Od 30 września 2011 r. w Teatrze Muzycznym w Gdyni odbywają się przedpremierowe pokazy musicalu „Shrek" - na podstawie kultowej animacji DreamWorks. To pierwsze inscenizacje w tej części Europy.O spektaklu pisze Katarzyna Fryc w artykule „Każdemu wolno kochać", który ukazał się 6 października 2011 r. w Gazecie Wyborczej Trójmiasto.„Maciej Korwin, dyrektor Teatru Muzycznego i reżyser polskiej prapremiery „Shreka"(jednocześnie pierwszej inscenizacji w tej części Europy), mówi, że z tak wielkim i skomplikowanym projektem dotąd nie miał do czynienia."„- Stu artystów na scenie, 50 osób na zapleczu technicznym, 300 osób zaangażowanych w produkcję, 10 ton dekoracji, 100 par butów, 300 kostiumów - wylicza. Przygotowanie „Shreka" to tak potężne przedsięwzięcie, że - jak mówi Dariusz Kruszyniak, kierownik produkcji - żeby pomieścić w Muzycznym potrzebną do premiery scenografię, wcześniej trzeba było wywieźć tirami do wynajętych magazynów Dalmoru wszystkie dekoracje do innych spektakli."„Dla Gazety Maciej Korwin. reżyserMam nadzieję, że nasz „Shrek" będzie bardziej emocjonalny i cieplejszy niż dotychczasowe inscenizacje, które pod względem technicznym były dopracowane do perfekcji, ale trochę zabrakło w nich duszy. Zaproponujemy nieco inny dowcip, może bardziej liryczny, nie tak przaśny, choć rubaszne elementy też muszą się pojawić. w wersji broadwayowskiej Shrek to typowy amerykański bohater: szczery chłopak ze wsi, który wygrywa z całym światem. My postaramy się to zrobić trochę subtelniej.Dariusz Różankiewicz, autor opracowania muzycznegoMateriał muzyczny jest zróżnicowany i napisany z przymrużeniem oka. Będzie trochę funky, rapu, gospel, soulu i swinga, a obok tego cytaty z muzyki klasycznej: Grieg, Czajkowski, Mendelsohn, także muzyka filmowa spod znaku Morricone i cytaty z musicali. Musieliśmy też nagrać efekty dźwiękowe, które nie pochodzą z instrumentów (są natury fizjologicznej- red.)." Opublikowano: 06.10.2011 00:00 Autor: Sylwia Szumielewicz - Tobiasz (s.szumielewicz@gdynia.pl)