Gdyńskie Muzeum Motoryzacji (Chylonia, ul. Żwirowa 2c) może pochwalić się nowym nabytkiem - Fordem T. Rok produkcji - 1926. Przez prawie pół roku zdobycz była restaurowana, by teraz z dumą prezentować odwiedzającym swoje oblicze - przypominające starą dorożkę... Samochód można oglądać wśród 200 innych pojazdów. O życiowej pasji ojca i syna pisze Szymon Szadurski w artykule „Miłość do aut i motorów to całe życie rodziny Ciążkowskich", który ukazał się 7 stycznia 2012 r. w Polsce Dzienniku Bałtyckim.„- Mamy ich już tyle, że trudno to wszystko policzyć - mówi z dumą Witold Ciążkowski. - Motocykli jest około 130, samochodów ponad czterdzieści. Jest naszą ambicją, aby wszystkie muzealne eksponaty były na chodzie." „- To taki nasz konik, że je remontujemy - dodaje Karol Ciążkowski. - Mój tata, aby wyszukać oryginalne części, bo nie wybieramy żadnych dróg na skróty i tylko oryginalne części nas interesują, często siedzi po nocach. Przegląda strony w internecie i inne fachowe źródła, poświęca na to mnóstwo czasu, bez żadnej przesady mówiąc - każdą wolną chwilę. To jego całe życie.""Przez trzy lata istnienia Gdyńskie Centrum Motoryzacji odwiedziło już ponad 32 tys. gości, w tym wielu z zagranicy m.in. z Kanady, USA, Wielkiej Brytanii czy Niemiec. - Gościliśmy też mnóstwo szkolnych wycieczek - mówi Witold Ciążkowski." Opublikowano: 07.01.2012 00:00 Autor: Sylwia Szumielewicz - Tobiasz (s.szumielewicz@gdynia.pl)