Co nowego

Gdyńskie cheerleaderki podbijają USA!

Cheerleaders Gdynia przed styczniowym występem w NBA trenują cztery razy w tygodniu, fot. Kamil Złoch

Cheerleaders Gdynia przed styczniowym występem w NBA trenują cztery razy w tygodniu, fot. Kamil Złoch

31.12.2018 r.

„Cheerleaders Gdynia – te dziewczyny już dobrze znacie” - takimi słowami oficjalny profil Marcina Gortata uchylił rąbka tajemnicy w temacie kolejnej Polish Heritage Day w NBA. Gdyński zespół piąty raz z rzędu wywalczył sobie zaufanie polskiej gwiazdy koszykówki i już 6 stycznia pokaże się całemu światu na parkiecie najsilniejszej ligi świata. Nie zabraknie wyjątkowo polskich akcentów!

Na co dzień studiują i pracują, a po godzinach tworzą jeden z najlepszych w Polsce zespołów cheerleaderek. Kojarzą je wszyscy kibice polskiej koszykówki, bo już nie raz zrobiły prawdziwą furorę na ligowych parkietach. Cztery razy podczas meczów NBA ich układy podziwiał też cały świat – mowa o Cheerleaders Gdynia, które nowy rok zaczną wyjątkowo mocno.

Już 6 stycznia gdyńskie tancerki znowu podbiją parkiet najsilniejszej ligi świata, uczestnicząc na zaproszenie Marcina Gortata w tzw. Polish Heritage Day! To będzie już piąta okazja, podczas której gdynianki zaprezentują się przed ogromną publicznością – kibicami obecnego klubu Polaka, Los Angeles Clippers, Polonią z USA i fanami koszykówki z całego świata, którzy na bieżąco śledzą rozgrywki NBA. Wystąpią przy okazji meczu Clippersów z Orlando Magic.


Układy zaskoczą i zachwycą

Tym samym na treningach Cheerleaders Gdynia ciężko pracowały. Na razie nie odkrywają wszystkich kart, trzymając część pomysłów w tajemnicy.

- Bardzo ciężko trenowałyśmy. Dowiedziałyśmy się dość późno, dlatego zwiększyłyśmy liczbę treningów z trzech do czterech w tygodniu. Intensywnie ćwiczyłyśmy nad dwiema choreografiami, które zaprezentujemy podczas Polskiej Nocy w NBA – zapowiada Weronika Stadnik, tancerka i choreograf Cheerleaders Gdynia. – Na początku wymyślamy, co mogłybyśmy pokazać, czego jeszcze nie było w Stanach Zjednoczonych. Cheerleaderki prezentują się tam troszkę inaczej niż w Polsce, dlatego szukamy nowości i zastanawiamy się, jak zaskoczyć publiczność w Ameryce, ale jednocześnie jak przemycić też jakieś patriotyczne elementy. Na pewno będziemy ubrane w kolory naszej flagi, a więcej nie mogę powiedzieć – mówi.


W tym momencie gotowe są już dwa nowe układy przygotowane specjalnie na Polską Noc, a zespół pracuje nad kolejnym. I chociaż do Stanów Zjednoczonych poleciały już po raz piąty, same emocje – jak zapewniają – zawsze są takie same, a dodatkowo dla części z tancerek będzie to nowe doświadczenie.

- Wrażenia są nie do opisania, to coś fantastycznego móc zobaczyć mecz NBA na żywo. To spełnienie marzeń cheerleaderki. Wystąpić w najlepszej lidze świata i móc zobaczyć to od środka to coś zupełnie innego niż w telewizji, za każdym razem jest ekscytacja, nieważne który to raz - opisuje Aleksandra Wójcik, kapitan Cheerleaders Gdynia. – Od pierwszego występu zmieniło się w zespole bardzo dużo, w tej chwili jedna dziewczyna może się pochwalić tym, że była na wszystkich pięciu Polskich Nocach w NBA – wyjaśnia.

Więcej niż tylko zespół


Na co dzień mają swoje obowiązki – uczą się, studiują i pracują. Na treningach spotykają się po godzinach. Gdyńskie cheerleaderki trenują średnio po około dwie godziny, trzy lub cztery razy w tygodniu, a cały zespół jest zgraną ekipą, która przyjaźni się także poza sportowymi halami.



Ich zajęcia to połączenie sportu i tańca - treningi na siłowni, bieganie czy rozciąganie, do tego sporo czasu poświęcają na bardziej taneczne zajęcia. Występy na parkietach NBA to dla nich najlepsza nagroda za cały wysiłek.

- Przede wszystkim to ogromny stres, którego nigdy wcześniej nie czułam. Zawsze przed wyjściem czuć taką adrenalinę, że nie da się tego opisać, ale w momencie wyjścia na parkiet o wszystkim zapominamy. Mecze są zupełnie inne niż w Polsce, jest szalony tłum ludzi, który kibicuje i wspiera. U nas niestety jeszcze nie ma takiej kultury na koszykówce, ale myślę że to tylko kwestia czasu. To chyba najfajniejsze wspomnienia ze Stanów, kiedy widzi się ten tłum ludzi szalejących na twój widok – wspomina Weronika Stadnik.

- Do tej pory pamiętam te emocje, było to coś niesamowitego. Na pewno spełnienie marzeń, występ na parkiecie NBA, zobaczenie jak wygląda to od środka. Miałyśmy okazję za pierwszym razem pójść też na trening cheerleaderek w Phoenix – podkreśla Patrycja Motyl, która aż pięciokrotnie wyjeżdżała do USA z Cheerleaders Gdynia. - Wydaje mi się, że to już też forma zaufania, zawsze staramy pokazać się z jak najlepszej strony i godnie reprezentować Polskę za oceanem. Marcin zawsze jest zadowolony ze współpracy z naszym zespołem, zawsze bardzo nam dziękuje za to, że uświetniamy Polską Noc – zaznacza.

Polska Noc w Los Angeles


Przypomnijmy, że za pierwszym razem, w 2012 roku, Cheerleaders Gdynia wystąpiły podczas meczu NBA jako pierwszy zespół ze Starego Kontynentu! Sama Polska Noc to z kolei zwyczaj zapoczątkowany przez Marcina Gortata, jeszcze w czasach, gdy reprezentował barwy Phoenix Suns.

Wydarzenie jest organizowane już po raz ósmy. W trakcie wieczoru w NBA występują polscy artyści, a największa gwiazda polskiej koszykówki pokazuje też widzom polską kulturę i prezentuje zasłużone dla kraju postaci. W wydarzeniu regularnie uczestniczą także dzieci z polskich szkół.

Wiadomo już, że w styczniu na Polish Heritage Day oprócz Cheerleaders Gdynia w Stanach Zjednoczonych pojawi się też folkowy zespół Tulia.

  • Trening Cheerleaders Gdynia przed styczniowym wyjazdem na Polish Heritage Day w NBA, fot. Kamil Złoch
  • Trening Cheerleaders Gdynia przed styczniowym wyjazdem na Polish Heritage Day w NBA, fot. Kamil Złoch
  • Trening Cheerleaders Gdynia przed styczniowym wyjazdem na Polish Heritage Day w NBA, fot. Kamil Złoch
  • Trening Cheerleaders Gdynia przed styczniowym wyjazdem na Polish Heritage Day w NBA, fot. Kamil Złoch
  • Trening Cheerleaders Gdynia przed styczniowym wyjazdem na Polish Heritage Day w NBA, fot. Kamil Złoch
  • Trening Cheerleaders Gdynia przed styczniowym wyjazdem na Polish Heritage Day w NBA, fot. Kamil Złoch
  • Trening Cheerleaders Gdynia przed styczniowym wyjazdem na Polish Heritage Day w NBA, fot. Kamil Złoch