Co nowego

Holenderski architekt, biuro konserwatora i kamienie

Dr inż. Wido Quist z Delft wygłasza swoją prelekcję poczas międzynarodowej konferencji

Dr inż. Wido Quist z Delft wygłasza swoją prelekcję poczas międzynarodowej konferencji "Modernizm w Europie, modernizm w Gdyni", 24.05.2018 r., fot. A. Limańska-Michalska

30.07.2018 r.

Biuro Miejskiego Konserwatora Zabytków w ciągu kilkunastu lat działania zgromadziło pokaźne zbiory różnych elementów z historycznych budynków Gdyni. Dużą część stanowią fragmenty tynków i okładzin kamiennych z budynków, które są poddawane pracom konserwatorskim. Przy okazji majowej konferencji „Modernizm w Europie, modernizm w Gdyni” jeden z gości - dr inż. Wido Quist z Uniwersytetu w Delft - przyjechał specjalnie, aby zobaczyć zbiory zgromadzone w Urzędzie Miasta Gdyni i napisał o tym artykuł. 
 
Detale, elementy wyposażenia gdyńskich kamienic i wiele innych drobiazgów wykorzystano dwa lata temu jako eksponaty na wystawie w Muzeum Miasta Gdyni „Szkło, metal, detal”. Wystawa stała się wydarzeniem historycznym roku, była zaprezentowana też w Warszawie. Fragment prezentowanej wówczas wystawy znajduje się w zbiorach Miejskiego Konserwatora Zabytków. Niezwykłą kolekcję przy okazji pobytu w Gdyni obejrzał jeden z gości majowej konferencji – dr inż. Wido Quist z Delft w Holandii, specjalizujący się w kamiennych detalach budynków.  Lecąc do domu, napisał artykuł o gdyńskiej kolekcji kamieni i tynków, opublikowany w nr 4/2018 czasopisma ”Natursteen”*.
 
Wido Quist na co dzień wykłada na Uniwersytecie w Delft i jest aktywnym członkiem organizacji DOCOMOMO. W artykule napisał, że choć w pobliżu Gdyni trudno znaleźć jakiś kamieniołom, to w mieście bardzo łatwo natrafić na przykłady kamienia, który znalazł zastosowanie w reprezentacyjnych wnętrzach, klatkach schodowych i w strefie wejść do budynków. - Mimo że w Polsce nie ma wielkiego bogactwa i różnorodności gatunków kamienia naturalnego, to w zasobach naturalnych przeważa granit, marmur i piaskowiec, a na budynkach widzimy gładko opracowany wapień. Nie dziwi też fakt, że spotkać można w Gdyni czarny granit szwedzki, który najpewniej transportowano morzem wprost do portu w okresie międzywojennym.
 
Uwagę autora przykuł też kamień „Zygmuntówka” z Bolechowic, który jest w kolekcji gdyńskiej. Autor zwrócił uwagę na pochodzenie nazwy tego kamienia. Jak pisze Quist - Nazwa tego kamienia pochodzi od słynnej kolumny króla Zygmunta w Warszawie, postawionej w 1644 roku. Z tego kamienia, a dokładnie z rodzaju zwanego zlepieńcem (konglomeratem) wykonano pierwotną kolumnę. Próbka z kolekcji miasta Gdyni (pokazana na zdjęciu w artykule) pochodzi z jednego z parapetów w auli Akademii Morskiej. Również na ścianach dworca podmiejskiego PKP zastosowano ten materiał. W kolekcji znajduje się też wapień z Bolechowic. Są w nim widoczne różne skamieniałości i żyły kalcytowe. Kamień został użyty między innymi na klatce schodowej budynku, w którym mieści się biuro konserwatora (czyli w budynku przy ul. 10 Lutego 24, dawnym biurowcu PLO).Ten wapień ma nieregularną strukturę i niezbyt dużą odporność na ścieranie, co widać na schodach, które są zużyte znacznie i nierównomiernie.

 
Autor mógł się przekonać, że w latach 30. XX w. w Gdyni dużo bardziej popularne niż kamień naturalny były szlachetne tynki, które też można znaleźć w opisywanej kolekcji i oczywiście zauważyć na wielu elewacjach. W Polsce w okresie międzywojennym różni producenci zaprawy tynkowej stosowali szeroką gamę produktów, umożliwiajacych uzyskanie indywidualnych efektów plastycznych.  - Niestety, wiele budynków po drugiej wojnie światowej zostało pomalowanych bardzo dobrze przylegającą farbą. Poddanie tych budynków zabiegom konserwatorskim już w niektórych przypadkach wykazało, że można malowanie tynku usunąć, a tym samym przywrócić budynek do dawnej świetności – pisze Quist.
 
Publikacja dr inż. Wido Quista to dowód na żywe zainteresowanie badaczy z całej Europy materialnym dziedzictwem gdyńskiego modernizmu. Gdynia jako członek DOCOMOMO i nowopowołanego Forum Miast Modernistycznych staje się coraz bardziej rozpoznawalnym przykładem miasta, niemal od początku zbudowanego w duchu architektury modernistycznej. 
 
Detale z historycznych budynków Gdyni są prezentowane w gablotach przy Biurze Miejskiego Konserwatora Zabytków przy ul. 10 Lutego 24 obok pokoju 523, a także na stałej wystawie w Minimuzeum przy ul. 3 Maja 27-31.
 
*Artykuł ukazał się w holenderskim czasopiśmie „NATUURSTEEN” nr 4, 2018, s. 20-21.

  • Okładzina kamienna z wapienia pińczowskiego, z budynku FE BGK przy ul. 3 Maja 27/31, fot. P. Lewinowicz
  • Tynki szlachetne płukane, z kamienic przy ul. Świętojańskiej, fot. P. Lewinowicz
  • Okładzina kamienna z wapienia pińczowskiego, z budynku FE BGK przy ul. 3 Maja 27/31, fot. P. Lewinowicz