Gdynia to dobry plan filmowy. W naszym mieście kręcone były sceny do wielu filmów m.in. „Czarny czwartek" Antoniego Krauzego, „Zimowy ojciec" Johannesa Schmidta oraz seriali m.in. „M jak Miłość", „Kryminalni", a ostatnio „Linia życia" Wojciecha Pacyny. W tym roku do Centrum Kultury w Gdyni zgłosiło się 23 producentów, którzy chcieliby współpracować z miastem przy powstawaniu ich filmów. O tym pisze Agata Grzegorczyk w artykule „Filmowcy lubią Gdynię", który 4 marca br. ukazał się w Polsce Dzienniku Bałtyckim.„- Filmowcy lubią Gdynię. Bo tu jest dobry klimat do pracy. Chwalą sobie pomoc, jaką otrzymują na miejscu, niepowtarzalne plenery. No i mamy dla nich od trzech lat specjalny fundusz - mówi Bernadeta Rąbalska, specjalista ds. Funduszu Filmowego Centrum Kultury w Gdyni. - W tym roku mamy do rozdysponowania 800 tysięcy złotych."„Komisja konkursowa wybiera filmy, po pierwsze takie, które mają największe szanse być zrealizowane, a po drugie, będą najlepiej promować miasto lub podczas ich produkcji skorzystają nasi fachowcy czy przedsiębiorcy - tłumaczy Bernadeta Rąbalska. - Na liście są też filmy animowane." Opublikowano: 04.03.2011 00:00 Autor: Sylwia Szumielewicz - Tobiasz (s.szumielewicz@gdynia.pl)