W konkursie na Gdyński przysmak wygrały falowane śledzie według przepisu Małgorzaty Błasiak, za pomysł i prostotę wykonania. Drugie miejsce zajęła ryba w smakach Orientu na sałatce z młodego szpinaku i grillowanej pomarańczy z salsą z pomidorów i papryki pana Romana Zagórskiego. A zupa bursztynowa pana Andrzeja Ławniczaka zajęła trzecie miejsce.O kulinarnych poszukiwaniach gdyńskiego smaku pisze Ksenia Pisera w artykule „Gdynia ma kulinarną wizytówkę" , który ukazał się16 września 2011 roku w Polsce Dzienniku Bałtyckim.„Gdynia zawsze kojarzy się z morzem, a więc i rybami - mówi Małgorzata Błasiak. - W moim zgłoszeniu nie mogło ich zabraknąć. Do konkursu zgłosiłam się spontanicznie. Ostatniego dnia nadsyłania zgłoszeń akurat przygotowywałam falowane śledzie, więc szybko zrobiłam zdjęcie i wysłałam do organizatorów".„- Przepis jest bardzo prosty -przekonuje pani Błasiak. - Przygotowanie zajmuje zaledwie kilkanaście minut. Sekretem tej potrawy jest sposób smażenia ryby. Należy je na patelni ułożyć bokiem, inaczej zniknie efekt fali." Opublikowano: 15.09.2011 00:00 Autor: Sylwia Szumielewicz - Tobiasz (s.szumielewicz@gdynia.pl)