10 lutego 2011 roku Gdynia będzie świętować swoje urodziny. Tegoroczny jubileusz będzie okrągły bowiem miastu stuknie już 85 lat. Jednak pierwsza wzmianka o Gdyni pojawiła się jeszcze wcześniej. O tym pisze Agata Grzegorczyk w artykule „Zanim Gdynia miastem się stała", który ukazał się 14 stycznia w Polsce Dzienniku Bałtyckim.„31 października 1253 roku biskup kujawsko-pomorski (włocławski) Wolimir wstawił dokument określający zasięg parafii na Oksywiu. I tam właśnie obok m.in. Witomina czy Chwarzna wówczas zwanego jeszcze Skrobotowem pojawiła się Gdynia. (...) Wieś była wówczas własnością zakonu cystersów, a później Jana z Różęcina, który podarował ją w 1382 roku kartuzom. Za ich sprawą właśnie rolniczo-rybacka wioska dorobiła się pierwszej karczmy. Powstała w 1414 roku i mieściła się w okolicach dzisiejszej ul. Portowej."„Także tradycje portu w Gdyni nie są tak nowe jak mogłoby się wydawać. Już w 1634 roku bowiem Stanisław Koniecpolski proponował królowi Władysławowi IV budowę wojennego portu właśnie u wybrzeży Gdyni. Plan ten czekał jednak na realizację aż do dwudziestego wieku, ale przeładunki towarowe i tak już wówczas się tu odbywały. To co trzeba było załadować na statki łodziami wożone było aż na redę. "Nowożytny" rozkwit Gdyni rozpoczyna się właściwie od początku dwudziestego wieku. - Gdynia ze swoimi walorami krajobrazowymi ściągała turystów jak magnes. Na początku wieku przecież funkcjonowało tu kąpielisko z osobnymi szatniami dla pań i panów, istniał zakład kąpielowy. Na Kamiennej Górze przybywało willi i miejsc przyjmujących letników - mówi Joanna Grajter, rzecznik prasowy gdyńskiego magistratu." Opublikowano: 14.01.2011 00:00 Autor: Sylwia Szumielewicz - Tobiasz (s.szumielewicz@gdynia.pl)