Już nie możemy oglądać wspaniałych żaglowców z całego świata w basenie Prezydenta, bowiem wczoraj podniosły kotwice i odpłynęły. Zlot The Culture 2011 Tall Chips Regatta zakończył się paradą, którą poprowadził kontradmirał Czesław Drycz, komendant Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni. O zakończeniu żeglarskiego święta pisze Ksenia Pisera w artykule „Parada na zakończenie zlotu żaglowców", który ukazał się 6 września 2011 r. w Polsce Dzienniku Bałtyckim.„Zgodnie z tradycją, na czele parady płynie największy żaglowiec - mówiła widzom przez mikrofon Mira Urbaniak. - Taki właśnie jest Sedov. Następnie w odległości ok. 500 metrów od siebie płyną na przemian jednostki klasy A i B, czyli między dużymi żaglowcami płyną mniejsze jachty. Zaraz za sedovem płynęli m.in.: 4 Oceans' Dream, Gulden Leeuw, Kruzenshtern, Elena, Śmiały i Johann Szmidt. Paradę zamknął Dar Młodzieży."„- Zaprosiliśmy wszystkie jednostki, które jeszcze dzień przed paradą stacjonowały w gdyńskiej marinie - mówiła Joanna Grajter, rzecznik prasowy magistratu." „Zlot żaglowców przyciągnął do miasta nie tylko gdynian, ale przede wszystkim turystów.- Udało nam się zwiedzić żaglowce, na których zależało nam najbardziej, czyli m.in. Kruzenshterna i Sedova. Cieszymy się, że mamy okazję zobaczyć je w paradzie - mówiła Monika Stec, turystka z Wrocławia." Opublikowano: 06.09.2011 00:00 Autor: Sylwia Szumielewicz - Tobiasz (s.szumielewicz@gdynia.pl)