12 lutego 2011 r. rodzina zmarłej przed dwoma laty Druhny Mieczysławy Pobłockiej - łączniczki wojennego Tajnego Hufca Harcerzy w Gdyni - przekazała do Muzeum Miasta Gdyni odnaleziony niedawno historyczny plecak, dzięki któremu, podczas akcji "B-2", udało się uratować Gdynię od wielkich wojennych zniszczeń. O tym pisze Grażyna Antoniewicz w artykule „Plecak, który uratował Gdynię", który ukazał się 14 lutego br. w Polsce Dzienniku Bałtyckim.„Niegdyś zielony, dzisiaj nieco wypłowiały, wykończony skórzanymi paskami, uszyty z namiotowego płótna - legendarny plecak z podwójnym dnem. (...)To w nim łączniczka Tajnego Hufca Harcerskiego Mieczysława Pobłocka (z domu Oleszak) o pseudonimie Przelotny Ptak, pod koniec wojny z narażeniem życia przeniosła przez linię frontu plany umocnień hitlerowskich wokół miasta i trafiły one do dowództwa Armii Czerwonej."Dzięki temu bohaterskiemu wyczynowi "Przelotnego Ptaka" Armia Radziecka mogła prowadzić precyzyjne działania bojowe niszcząc w Gdyni jedynie obiekty wojskowe, i nie powodując zniszczeń wielu przypadkowych budynków i obiektów.Muzeum zyska eksponat, który jest materialnym dowodem bohaterstwa gdyńskich harcerzy czasów II Wojny Światowej, i opowiada o niezbyt powszechnie znanym, ale niezwykle ważnym epizodzie w życiu naszego miasta, świętującego właśnie swoje 85-lecie. Opublikowano: 14.02.2011 00:00 Autor: Sylwia Szumielewicz - Tobiasz (s.szumielewicz@gdynia.pl)