Przystań Gdynia

Dobry miesiąc Klubu Seniora "Wielki Kack"

Miejski Klub Seniora

Ćwiczą tai chi, śpiewają karaoke, spotykają się z psychologiem, ale też przygotowują się do pierwszej wspólnej zabawy andrzejkowej. Działający od miesiąca na przy ul. Lipowej 15 osiedlu Fikakowo Miejski Klub Seniora „Wielki Kack” rozwija skrzydła.

Gdyńscy seniorzy próg Miejskiego Klubu Seniora „Wielki Kack” po raz pierwszy przekroczyli w sobotę, 20 października. Wtedy to placówka, jako szósta tego typu w Gdyni, została oficjalnie i uroczyście otwarta. Regularną działalność klub rozpoczął o godzinie 8 w poniedziałek, 22 października, znajdując od pierwszych chwil grono stałych uczestników.

- Seniorzy z dzielnic południowych: Małego i Wielkiego Kacka, Karwin oraz Dąbrowy już wiedzą, że nasz klub istnieje i chętnie z niego korzystają – mówi Monika Szczepkowska, pełniąca obowiązki koordynatorki Miejskiego Klubu Seniora „Wielki Kack”. – Praktycznie co dzień pojawiają się nowe osoby dopytujące o naszą ofertę i o nasze plany.

Na dobry początek w planie dnia klubu pojawiły się konkretne zajęcia z założeniem, że ich liczba i różnorodność będzie się zwiększać w zależności od oczekiwań seniorów i pojawiających się propozycji. A te są: do klubu zgłaszają się osoby, które w ramach wolontariatu chcą prowadzić dla seniorów zajęcia np. plastyczne. Jedynym problemem w zapełnieniu grafiku może być… czas. Klub działa od poniedziałku do piątku, od godz. 8 do 16.

I ten czas musimy zaplanować tak, by mogły się zarówno odbywać zajęcia, jak i by mogła działać kawiarenka, w której seniorzy mogą wypić kawę czy herbatę i po prostu z sobą porozmawiać – mówi Monika Szczepkowska. – Najważniejsze, by dobrze poznać zainteresowania seniorów i dopasować do nich naszą ofertę. Jest chęć organizowania wycieczek, ale najczęściej seniorzy mówią o potańcówkach i zajęciach ruchowych.

I tak, tai chi oraz ogólną gimnastykę usprawniającą seniorzy mają w salach Centrum Sąsiedzkiego Przystań Lipowa 15, z którym klub dzieli budynek. Natomiast 29 listopada, z okazji Andrzejek, odbędzie się pierwsza zabawa taneczna. W dwóch grupach warsztatowych odbywają się zajęcia z psychologiem, których tematy to sposoby radzenia sobie ze stresem i sztuka dobrego porozumienia. Spotkania wymagające od uczestników sporej otwartości cieszą się dużym powodzeniem. Prawie tak dużym, jak cotygodniowe… karaoke.
Chętni mogą też rozwijać zdolności plastyczne.
Stowarzyszenia Ovum, w ramach Akademii Obywatelskiej, prowadzi cykl szkoleń dotyczących zagadnień prawnych, a Stowarzyszenie Wzajemnej Pomocy Flandria – wykłady np. z dietetyki czy zielarstwa.
W czwartki między godziną 10 a 12 spotyka się zaawansowana w języku angielskim grupa konwersacyjna. Dołączyć może każdy, kto posługuje się tym językiem biegle.  
W planach – cotygodniowe potańcówki, stała współpraca z prawnikami udzielającymi seniorom bezpłatnych porad, kursy komputerowe (zapisy rozpoczną się w grudniu) oraz przedświąteczne spotkania literackie (5 grudnia o godz. 12.30 będzie okazja do rozmowy z Ewą Lenarczyk, pisarką).

- Myślę też o tym, by na ścianach pojawiły się zdjęcia prezentujące historię Wielkiego Kacka o  bardzo silne, kaszubskie tradycje tej części Gdyni – zdradza Monika Szczepkowska. – Mam też nadzieję, że z czasem pomieszczenie klubu ozdobią prace wykonane przez przychodzących tu seniorów.

Powstanie Miejskiego Klubu Seniora „Wieli Kack” było możliwe dzięki pozyskaniu przez Gdynię środków w ramach programu „Senior+”, prowadzonego przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. - Naszym celem jako samorządu jest, by gdyńscy seniorzy mieli łatwy dostęp do specjalnie dla nich przygotowanej oferty zajęć i działalność klubów w dzielnicach ten cel spełnia. Co prawda takie placówki są na Karwinach i Dąbrowie, ale działają w ograniczonym zakresie, a seniorzy wielokrotnie sygnalizowali, że chcieliby mieć w tej części Gdyni miejsce do codziennych spotkań – mówi Michał Guć, wiceprezydent Gdyni ds. innowacji. – Stąd decyzja o utworzeniu klubu seniora przy ul. Lipowej 15, w budynku Centrum Sąsiedzkiego Przystań Lipowa 15. Seniorzy mogą tu spędzać czas w swoim gronie, ale też korzystać z oferty Przystani. Io doskonałe miejsce do integracji nie tylko sąsiedzkiej, ale i międzypokoleniowej. 

Klub Seniora „Wielki Kack”, ul. Lipowa 15
Czynny od poniedziałku do piątku w godz. 8 – 16
Poniedziałek
* godz. 9.00 – 10.00 – Sztuka dobrego porozumienia
* godz. 10.00 – 11.00 – Jak radzić sobie ze stresem
Wtorek
* godz. 12.30 – 13.30 – Tai chi
* godz. 12.30 – 13.30 – Karaoke
Środa
* godz. 9.00 – 10.00 – gimnastyka korekcyjna gr. I
* godz. 10.00 – 11.00 - gimnastyka korekcyjna gr. II
Piątek
* godz. 9.00 – 11.00 – kreatywne zajęcia plastyczne

Seniorki o klubie

Skąd dowiedziały się Panie o otwarciu Miejskiego Klubu Seniora w Wielkim Kacku?
Pani Łucja: Dowiedziałyśmy się z prasy, z Ratusza, ale przede wszystkim z Klubu Seniora w Orłowie, gdzie nadal chodzimy na zajęcia. Jesteśmy bardzo szczęśliwe, że coś powstało na naszym osiedlu, zwłaszcza że mieszkamy dosłownie po sąsiedzku – kilkadziesiąt metrów stąd.
Pani Ewa: Klubu w Orłowie również nie chcemy opuścić, jesteśmy z nim bardzo związane, między innymi dlatego, że funkcjonuje znacznie dłużej – w zeszłym roku obchodził 10-lecie. Duże znaczenie ma to, że jest niewielki i dzięki temu panuje w nim bardzo ciepła, domowa atmosfera, więc nie czujemy się w nim anonimowe. Jesteśmy u siebie. Mamy nadzieję, że również tutaj uda się stworzyć miejsce o takim charakterze.
Pani Łucja: Potrzeba czasu, żeby społeczność okolicznych mieszkańców się zintegrowała i przekonała do nowej lokalizacji. Wierzymy, że za jakiś czas będzie tu równie sympatycznie, jak w Orłowie.
Pani Ewa: Zaglądają tu również nasze koleżanki, ciekawe tego, co się dzieje – sprawdzają, czy przypadkiem nie będziemy miały tu lepiej. Choć my z kolei idziemy dziś do Orłowa na potańcówkę.

Z jakich zajęć korzystają Panie najchętniej?
Pani Ewa: W tym Klubie Seniora przede wszystkim z gimnastyki, bo teraz świadomość, że trzeba się ruszać, bardzo wzrasta. Ale w Orłowie chętnie uczestniczymy również w kursie tańca latynoskiego. Później na potańcówkach widać efekty tej nauki. Świetnie się ruszają te nasze babeczki.
Pani Łucja: Gdyby w Wielkim Kacku były np. zajęcia z tańca towarzyskiego, też chętnie byśmy dołączyły. Dobrze bawimy się zresztą także śpiewając karaoke.

Czego Paniom jeszcze brakuje? W jakim kierunku Klub mógłby się rozwijać?
Pani Ewa: Na razie jest jeszcze nieco pusto, co powoduje pogłos. Ten efekt zredukowałyby pewnie dekoracje na ścianach. Ale zaplanowan zajęcia z robienia dekoracji świątecznych, więc myślę, że wkrótce w tej przestrzeni zobaczymy również różne wytwory plastyczne.
Pani Łucja: A jeśli chodzi o zajęcia, to chętnie przychodziłybyśmy na spotkania z ciekawymi ludźmi.
Pani Ewa: Wiemy zresztą, że już rozpoczynają się różne tematyczne wykłady. A ja w swoim imieniu zapraszam na własne spotkanie autorskie, które odbędzie się tutaj w klubie już 5 grudnia. Będę opowiadać o swoich książkach. Zaproponowałam Pani Monice, że jeśli znajdą się chętni, mogę prowadzić zajęcia z kreatywnego pisania – rozwijałyby fantazję i słownictwo oraz przygotowywałyby np. do tworzenia bajek.

  • fot. Aleksander Trafas
  • Fot. Aleksander Trafas
  • fot. Aleksander Trafas
  • fot. Aleksander Trafas