W gnieździe sokołów wędrownych na kominie elektrociepłowni PGE w Gdyni pojawiły się dwa pisklęta. Wykluły się 26 kwietnia, rozpoczynając kolejny rozdział historii jednej z najbardziej obserwowanych ptasich rodzin w mieście. Narodziny młodych można śledzić na żywo dzięki kamerom internetowym, a wydarzenie tradycyjnie budzi duże zainteresowanie. Po tygodniach oczekiwania, wysiadywania jaj i uważnej opieki rodziców w gdyńskim gnieździe pojawiły się dwa młode sokoły. Tegoroczna para lęgowa – samiec Ster i samiczka Sara – doczekała się potomstwa. To dobra wiadomość nie tylko dla obserwatorów śledzących życie gniazda, ale również dla ochrony tego rzadkiego i objętego ścisłą ochroną gatunku. Dwa pisklęta w gdyńskim gnieździe Pierwsze jajo w gnieździe pojawiło się 20 marca, drugie dwa dni później. Po około 32 dniach inkubacji, 26 kwietnia wykluły się dwa młode. To moment szczególny, bo każdy udany lęg sokoła wędrownego ma znaczenie dla odbudowy populacji tego gatunku w Polsce.Przez najbliższe tygodnie pisklęta będą intensywnie rosnąć pod opieką rodziców. Sara i Ster dzielą się obowiązkami – ogrzewają młode, karmią je i pilnują gniazda. Wkrótce, gdy pisklęta osiągną odpowiedni wiek, przejdą obrączkowanie prowadzone przez specjalistów monitorujących populację sokołów. To standardowa procedura pozwalająca śledzić losy młodych ptaków po opuszczeniu gniazda. Gniazdo, które śledzą obserwatorzy z całej Polski Gdyńskie sokoły od lat mają grono wiernych obserwatorów. Kamery zamontowane na kominie elektrociepłowni PGE umożliwiają podgląd życia gniazda na żywo, a pojawienie się jaj czy wyklucie piskląt regularnie wywołuje poruszenie na forach poświęconych sokołom wędrownym.Historia tego miejsca sięga 2006 roku, kiedy sokoły zaczęły regularnie gniazdować na kominie. Od 2016 roku dzięki transmisji internetowej mieszkańcy i miłośnicy przyrody mogą obserwować ich życie z bliska. Przez lata gniazdowały tu m.in. dobrze znane obserwatorom Bryza i Bosman, później także Koksinka z Redy. W tym sezonie ich miejsce zajęły Sara i Ster, które już doczekały się pierwszego wspólnego potomstwa. Przed młodymi pierwsze ważne tygodnie Najbliższy czas będzie kluczowy dla rozwoju piskląt. W pierwszych tygodniach życia są całkowicie zależne od rodziców. Około trzeciego tygodnia zostaną zaobrączkowane, a po kolejnych tygodniach rozpoczną naukę latania. To jeden z najbardziej wyczekiwanych momentów każdego sezonu lęgowego.Młode sokoły zwykle opuszczają gniazdo po około sześciu tygodniach. Wtedy zaczyna się ich samodzielna droga, choć jeszcze przez pewien czas pozostają pod opieką dorosłych ptaków. Niezwykli mieszkańcy Gdyni Sokół wędrowny to jeden z najbardziej fascynujących ptaków drapieżnych świata i zarazem najszybsze zwierzę na Ziemi – podczas ataku może osiągać prędkość przekraczającą 300 kilometrów na godzinę. Jeszcze kilka dekad temu gatunek był w Polsce skrajnie rzadki, a dzięki programom ochronnym jego populacja stopniowo się odbudowuje.Dużą rolę odgrywa w tym m.in. Stowarzyszenie na rzecz Dzikich Zwierząt Sokół, które od 2010 roku prowadzi reintrodukcję sokoła wędrownego i wypuściło na wolność setki ptaków.Gdyńskie gniazdo od lat jest jednym z symboli udanej ochrony gatunkowej i pokazuje, że nawet infrastruktura przemysłowa może stać się bezpiecznym miejscem dla dzikiej przyrody. Narodziny dwóch piskląt to kolejny dowód, że ta historia trwa – i można ją śledzić niemal z pierwszego rzędu. Opublikowano: 29.04.2026 10:00 Autor: Zofia Marczak (zofia.marczak@gdynia.pl) Zmodyfikowano: 29.04.2026 10:06 Zmodyfikował: Aleksandra Dylejko