Remont Estakady Kwiatkowskiego: zamknięcie głównego ciągu, przejazd łącznicami. Sprawdź komunikat.
Co nowego

Fejrëjemë Jastrë, czyli Wielkanoc po kaszubsku

Wesołëch Jastrów! (fot. Adrianna Jaskółka)

Wesołëch Jastrów! (fot. Adrianna Jaskółka)


Na Kaszubach Wielkanoc to jedno z najważniejszych świąt w roku. Spędza się je głównie w rodzinnym gronie oraz na nabożeństwach w kościołach. Jakie zwyczaje celebruje się w Jastrë i jak wygląda kaszubski dëgus? O to między innymi zapytaliśmy Andrzeja Buslera, prezesa Kaszubskiego Forum Kultury.

 
Jastrë to po kaszubsku Wielkanoc. Jej nadejście poprzedza Wiôldżi Pòst (Wielki Post) i Wiôldżi Tidzéń (Wielki Tydzień). Jak ten okres celebrujemy na Kaszubach? Zapytaliśmy o to Andrzeja Buslera, prezesa Kaszubskiego Forum Kultury.

Wideo i montaż: Sławomir Okoń

Kaszubskie Jastrë to bardzo charakterystyczna nazwa Świąt Wielkanocnych. Skąd się wywodzi? Od dawnego pogańskiego bożka Jastrzeboga, ale to też oznacza jasność. Bo jak spojrzymy na zachodnią boginię jasności Eostrę (Ostarę), to tutaj też mamy jakąś korelację. Zresztą etymologia tego słowa wywodzi się od jasności. Bo faktycznie w ten niedzielny poranek światłość i dobro wygrywają – wyjaśnia Andrzej Busler.

Tych różnic w kaszubskim celebrowaniu Wielkanocy jest więcej. Jedną z nich jest na przykład dëgus, czyli lany poniedziałek. Na Kaszubach w ten dzień powiemy raczej o dëgowaniu – dawnym zwyczaju polegającym na tym, że mężczyźni rózgami brzeziny lub jałowca lekko chłoszczą po nogach i rękach dziewczęta.
Praktycznie w lany poniedziałek w całej Polsce panuje charakterystyczny zwyczaj polewania młodych dziewczyn i kobiet wodą, a na Kaszubach przez wiele lat było inaczej. Zamiast oblewania było lekkie chłostanie młodych panien gałązkami jałowca. Ale często panny chciały być uderzane. Dlaczego? Bo to zwiastowało szybkie zamążpójście i powodzenie – opowiada Andrzej Busler.

Nordę (północne Kaszuby) także charakteryzuje tak zwane bãblowanié – wielokrotne uderzanie w bęben. W Jastarni do dzisiaj w Wielkanocną Niedzielę o godz. 4:00 rano ktoś objeżdża miasto i bije w bęben.
Podczas jutrzni albo mszy rezurekcyjnej bębniarz jeździł po wsi, uderzał mocno w bębny i to był zwiastun, że zbliża się ten moment – zmartwychwstanie Chrystusa – dodaje Andrzej Busler.
Rysunek koszyczka wielkonocnego z pisankami i barankiem

Rysunek: Marian Busler

W okresie wielkanocnym dla Kaszubów żyjących nad morzem ważny jest też Dzień Świętego Grzegorza, który wypada m.in. 12 marca. Rybacy, którzy ruszają wówczas na morze, zabierają ze sobą ziarenka piasku. Ma to im zapewnić obfite połowy w okresie Wielkiejnocy.

Ostatnim dniem świętowania jest Jastrowi Poniedzôłk.

Wideo: Esy-floresy studio animacji

Galeria zdjęć

ikona Pobierz galerię
ikona

Najnowsze