Co nowego

Gdynia z Ukrainą w 4. rocznicę wybuchu wojny

Wiec na Placu Wolnej Ukrainy w czwartą rocznicę napaści Rosji na Ukrainę (fot. Michał Puszczewicz)

Wiec na Placu Wolnej Ukrainy w czwartą rocznicę napaści Rosji na Ukrainę (fot. Michał Puszczewicz)

24 lutego minęła 4. rocznica wybuchu pełnoskalowej wojny w Ukrainie. W Gdyni uczciliśmy ją wspólnie ze społecznością ukraińską w Muzeum Miasta Gdyni oraz na Placu Wolnej Ukrainy. Na znak solidarności na niebiesko i żółto podświetlono budynek Muzeum Emigracji.


To był wieczór pełen refleksji, pamięci i solidarności. We wtorek, 24 lutego – w 4. rocznicę wybuchu pełnoskalowej wojny w Ukrainie – w Muzeum Miasta Gdyni spotkała się społeczność ukraińska z Gdyni oraz jej polscy przyjaciele. Przyszli, aby upamiętnić wybuch pełnoskalowej wojny, ale przede wszystkim pielęgnować pamięć o bohaterkach i bohaterach oraz celebrować poczucie wspólnoty.

Wieczór wypełniony był występami ukraińskich artystów i wspomnieniami z początku wybuchu wojny. Przed gośćmi wystąpili m.in.: Natalia Grankowska, reżyserka, pedagog i piosenkarka, Teatr „GrajArt”, Olha Chub, saksofonista Viacheslav Leonov, dzieci z Sobotniej Szkoły Ukraińskiej, Alisa Ovcharova, Maryna Ruban, Hanna Yakymova, solistka chóru „Gloria Dei”, Tymur Nahrebelnyi, Chór PCU, Ivan Kravchenko, Olena Katkova, artystka estradowa z Ukrainy oraz Mirosława Jasińska, śpiewaczka operowa. Organizatorami wydarzenia byli Wojciech i Krzysztof Jankowscy, Iryna Grynishuk oraz społeczność ukraińska.

W uroczystości wzięli udział m.in.: senator Sławomir Rybicki, przewodniczący Rady Miasta Gdyni Tadeusz Szemiot, wiceprezydenci Gdyni Oktawia Gorzeńska i Tomasz Augustyniak, wiceprzewodnicząca Rady Miasta Gdyni Mariola Śrubarczyk-Cichowska, gdyńscy radni – Larysa Kramin, Teresa Bysewska, Agnieszka Tokarska, Marcus da Silva oraz Gdynianie i Gdynianki, którzy od lat wspierają ukraińską społeczność. W muzeum gościł również Oleh Vysochan, wicekonsul Ukrainy w Gdańsku.


Wideo i montaż: Dominika Nycz
Spotkanie w czwartą rocznicę agresji Rosji na Ukrainę w Muzeum Miasta Gdyni jest bardzo wyjątkowym momentem, bo pokazujemy naszym sąsiadom, Ukrainkom i Ukraińcom, że pamiętamy, że jesteśmy z nimi, że Gdynia jest miastem otwartym i przyjaznym, i że w tak ważnym momencie chcemy być z nimi, żeby okazać nasze wsparcie – mówi Oktawia Gorzeńska, wiceprezydentka Gdyni.

My, Polacy, mamy tak trudną historię, że przez to jest nam łatwiej zrozumieć wyzwania, przed jakimi dzisiaj stoją Ukraińcy. I pewnie z tego wynika też ta nasza otwartość i chęć niesienia pomocy. Bo łatwo nam zrozumieć, w jakiej oni są sytuacji i czego oczekują od innych. Gdynianki i Gdynianie otworzyli swoje drzwi od początku tego konfliktu, a niesiona pomoc jest wielowymiarowa – dodaje Tadeusz Szemiot, przewodniczący Rady Miasta Gdyni.

Jak powiedział wicekonsul Ukrainy Oleh Vysochan: Ukraińcy i Ukrainki przede wszystkim czują się w Gdyni bezpiecznie.
Od samego początku byli w Polsce zaopiekowani, zwłaszcza tu, w Gdyni, czy w Gdańsku i Sopocie. Ta opieka była naprawdę wszechstronna. Zaczynając od zakwaterowania, wyżywienia, odzieży, później szkoły, przedszkola i nauki dla starszych. I to tak naprawdę dało możliwość uchodźcom z Ukrainy odczuć, że nie są porzuceni i że choć stracili wszystko – majątek albo bliskich – tutaj odzyskali coś nowego – opowiada wicekonsul Oleh Vysochan.

Z Muzeum Miasta Gdyni uczestnicy przeszli na Plac Wolnej Ukrainy. Tam z inicjatywy gdyńskich radnych odbył się symboliczny wiec i zapalano znicze.

Tego dnia w ramach solidarności z Ukrainą w Gdyni podświetlono także budynek Muzeum Emigracji – na niebiesko i żółto.

Galeria zdjęć

ikona Pobierz galerię
  • ikonaOpublikowano: 25.02.2026 11:07
  • ikona

    Autor: Magdalena Śliżewska (magdalena.slizewska@gdynia.pl)

  • ikonaZmodyfikowano: 25.02.2026 13:53
  • ikonaZmodyfikował: Magdalena Śliżewska
ikona

Najnowsze