Czasowe zamknięcie ul. Wiczlińskiej – ważne informacje dla mieszkańców
Co nowego

O wolności, aktywności i wsparciu – debata z Andrzejem Poczobutem na Open'erze

Andrzej Poczobut – dziennikarz i działacz Związku Polaków na Białorusi i Tadeusz Szemiot – przewodniczący Rady Miasta Gdyni podczas debaty „Wolność to najjaśniejsza z gwiazd”, która odbyła się w strefie NGO na Open'er Festivalu (fot. Karol Stańczak)

Andrzej Poczobut – dziennikarz i działacz Związku Polaków na Białorusi i Tadeusz Szemiot – przewodniczący Rady Miasta Gdyni podczas debaty „Wolność to najjaśniejsza z gwiazd”, która odbyła się w strefie NGO na Open'er Festivalu (fot. Karol Stańczak)

Open'er Festival to wydarzenie, które łączy wiele atrakcji, tematów i środków wyrazu. To nie tylko przestrzeń dla muzycznych przeżyć, ale i dla rozmów na ważne tematy. W piątek, 3 lipca w festiwalowej strefie NGO odbyła się debata „Wolność to najjaśniejsza z gwiazd”. Jej gościem był Andrzej Poczobut – dziennikarz i działacz Związku Polaków na Białorusi, który w kwietniu opuścił białoruską kolonię karną, gdzie trafił za krytyczne wypowiedzi na temat Aleksandra Łukaszenki. Mówił o latach w więzieniu, represjach, białoruskim społeczeństwie, mediach oraz wolności. Rozmowę poprowadził Tadeusz Szemiot – przewodniczący Rady Miasta Gdyni.


Gdynia jest obecna na Open'erze na różne sposoby. To nie tylko święto muzyki, ale i wolności. Dlatego nie mogło zabraknąć rozmowy o tym, jak ważna jest niezależność i niepodległość. O znaczeniu wolności mówił Andrzej Poczobut, który doskonale wie, jak łatwo można ją stracić. Ten dziennikarz i działacz Związku Polaków na Białorusi został skazany na kolonię karną i spędził w zamknięciu ponad 5 lat. Za krytyczne wypowiedzi na temat Aleksandra Łukaszenki wiele razy trafiał do więzienia i był sądzony. W marcu 2021 roku został aresztowany, a w lutym 2023 roku skazany w procesie politycznym na 8 lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze za „wzywanie do działań na szkodę Białorusi”. W kwietniu br. dzięki staraniom polskiego rządu, służb i współpracy międzynarodowej zwolniono go z łagru. Debata z jego udziałem odbyła się w piątek, 3 lipca w festiwalowej strefie NGO. Poprowadził ją Tadeusz Szemiot – przewodniczący Rady Miasta Gdyni.
To olbrzymi zaszczyt i duma, że pan Andrzej Poczobut wyraził zgodę, zechciał razem z nami spędzić czas i opowiedzieć o tym, czego dotyczy jego działalność, o wolności, o aktywności, o miejscu opozycjonistów i polskiej mniejszości na Białorusi. Uważam, że w tych okolicznościach, na festiwalu muzycznym, który jest symbolem wolności, to była bardzo ważna rozmowa i doskonałe miejsce, aby opowiadać o tym, że nie wszędzie jest tak jak tutaj, nie wszędzie jest tak jak w Polsce i że w Polsce też wcale nie musiało tak być. Ważne jest również to, byśmy mieli na uwadze, że wolność nie jest dana raz na zawsze. Trzeba o nią dbać i jej pilnować. A w kontekście wizyty Andrzeja Poczobuta u nas, w Gdyni, należy pamiętać też o tym, żeby pomagać Białorusinom, pomagać Polakom na Białorusi w ich życiu i w ich walce o wolność w przyszłości – mówi Tadeusz Szemiot, przewodniczący Rady Miasta Gdyni.


Wideo i montaż: Przemysław Dopke

Podczas rozmowy Poczobut opowiadał, że w tak odmiennej od kolonii karnej rzeczywistości odnajduje się pozytywnie.
Czuję się dobrze. Podoba mi się tu. Byłem na wszystkich koncertach, czuję tę atmosferę. Wszystko jest w porządku – mówił podczas debaty.

Zaznaczał, że w tym, aby nie ulec presji reżimu pomogło mu to, iż działania były rozłożone w czasie. I mógł się do nich przygotować. Podkreślał też, jak ważne było wsparcie osób z zewnątrz.
Docierały do mnie pojedyncze wiadomości. Każdy gest, każdy list czy kartka miały wpływ na zachowanie poszczególnych funkcjonariuszy administracji. Czas płynął, a oni próbowali wmówić, że o mnie zapomniano i że opór nie ma sensu. Dlatego każdy najmniejszy gest był takim uściskiem od przyjaciela. Dlatego to było ważne dla mnie i jest dla tych, którzy wciąż przebywają w białoruskich więzieniach – mówił Andrzej Poczobut.

Dziennikarz powiedział też, że Białoruś jest państwem suwerennym. Aleksandr Łukaszenka ma władzę i to on decyduje, co się odbywa na Białorusi, ale jednocześnie to państwo uzależnione od Rosji, która jest partnerem w zakresie gospodarczym i militarnym. I ta zależność stale wzrasta.

Andrzej Poczobut – dziennikarz i działacz Związku Polaków na Białorusi podczas debaty „Wolność to najjaśniejsza z gwiazd”, która odbyła się w strefie NGO na Open'er Festivalu (fot. Karol Stańczak)
Andrzej Poczobut – dziennikarz i działacz Związku Polaków na Białorusi podczas debaty „Wolność to najjaśniejsza z gwiazd”, która odbyła się w strefie NGO na Open'er Festivalu (fot. Karol Stańczak)

Poczobut
odpowiedział również na pytanie, jak obecnie wygląda sytuacja społeczeństwa na Białorusi.
Z jednej strony sytuacja zmieniła się, dlatego że przed 2020 rokiem represje były wybiórczo stosowane. A po 2022 roku Białoruś z państwa autorytarnego przekształciła się w państwo totalitarne. Nie ma niezależnych mediów. Internet jest bardzo mocno obserwowany. I nawet krytyczne wypowiedzi na lokalne tematy, już nawet nie te dotyczące centralnej polityki, mogą spowodować, że ktoś zostanie aresztowany. Dlatego kiedy po zwolnieniu z łagru zacząłem się przyglądać, jak wygląda białoruski internet, to jest on niemal sterylny – zaznaczył.

W rozmowie z portalem Gdynia.pl podkreślał on, jak ważna jest wolność i że Polacy powinni bardziej doceniać to, co mają.
Dla każdego człowieka ważna jest wolność, a każdy swoim życiem odpowiada, na ile wysoką cenę jest gotów za to zapłacić. To podejście jest indywidualne, ale bez wątpienia ważne dla każdego, w tym też dla mnie. Moim zdaniem człowiek do końca nie zna swoich możliwości i dopiero kiedy trafia w pewne warunki, tam ujawniają się siły. Dzięki Bogu w Polsce nie ma żadnych problemów, które są na Białorusi, ale jestem pewien, że gdyby taka sytuacja zaistniała, to nie zabrakłoby w najjaśniejszej ludzi bardziej odważnych, bardziej sprawnych niż ja. Całe życie żyję w państwie zniewolonym, także trudno mi uczyć ludzi, którzy żyją w państwie wolnym. Jednak to, co mówiłem w trakcie tego spotkania, mnie się wydaje, że czasem za mało cenicie to, co macie. Z punktu widzenia Białorusi Polska jest krajem sukcesu. Jeżeli spojrzymy z punktu widzenia krajów bałtyckich czy Rumunii i Bułgarii, to widzimy, że Polska jest dynamicznie rozwijającą się gospodarką i naprawdę warto to docenić – mówi Andrzej Poczobut.

Dziennikarz dziękował też za wsparcie, jakie otrzymał i jakie wciąż do niego dociera.
Jestem bardzo wdzięczny za tę serdeczność, z którą spotykam się na każdym kroku. Moim zdaniem to też jest sygnał dla Polaków na Białorusi. Bo ja jestem tylko jednym z ludzi Związku Polaków na Białorusi i to, co mnie spotyka, to nie jest personalne dla mnie, tylko dla wszystkich naszych działaczy, którzy są na Białorusi, obserwują tę sytuację, trzymają kciuki i czekają na mnie – powiedział.

Galeria zdjęć

ikona Pobierz galerię
  • ikonaOpublikowano: 04.07.2026 12:51
  • ikona

    Autor: Magdalena Czernek (magdalena.czernek@gdynia.pl)

  • ikonaZmodyfikowano: 04.07.2026 13:53
  • ikonaZmodyfikował: Aleksandra Dylejko
ikona

Zobacz także

Najnowsze