14 sierpnia Urząd Miasta Gdyni będzie nieczynny – sprawdź jak załatwić swoją sprawę online
Co nowego

ORP „Wicher” uroczyście ochrzczony

Kompania Reprezentacyjna Marynarki Wojennej oraz przedstawiciele Marynarki Wojennej podczas uroczystości z okazji chrztu okrętu ORP „Wicher” (fot. Magdalena Czernek)

Kompania Reprezentacyjna Marynarki Wojennej oraz przedstawiciele Marynarki Wojennej podczas uroczystości z okazji chrztu okrętu ORP „Wicher” (fot. Magdalena Czernek)

Wzmocni potencjał Marynarki Wojennej RP i będzie wyposażona w najnowocześniejsze systemy uzbrojenia. ORP „Wicher” to pierwsza z trzech wielozadaniowych fregat, które powstają w ramach programu „Miecznik”. Jednostka została ochrzczona, a uroczystość zorganizowano w środę, 12 sierpnia w PGZ Stoczni Wojennej, gdzie zgromadzili się m.in. prezydent RP, premier, przedstawiciele rządu, parlamentarzyści, samorządowcy, przedstawiciele Marynarki Wojennej czy branży morskiej, a także pracownicy stoczni. Okręt ma wejść do służby w 2029 roku.


W ramach programu „Miecznik” powstają trzy nowoczesne fregaty, które wzmocnią polską flotę i będą strzec naszych granic na Bałtyku. Pierwsza z nich – ORP „Wicher” – została ochrzczona. Wydarzenie odbyło się w środę, 12 sierpnia w PGZ Stoczni Wojennej. W uroczystości wzięły udział najwyższe władze państwowe. Na miejscu pojawili się zarówno prezydent Polski, jak i premier.
ORP „Wicher” będzie wielkim wzmocnieniem dla polskiej Marynarki Wojennej. Projekt i program „Miecznik” był impulsem dla polskiego przemysłu stoczniowego. Przy dobrze skalibrowanych możliwościach finansów publicznych, przy mocnym polskim budżecie udało się stworzyć projekt, który jest wyznacznikiem na kolejne lata i na kolejne dekady – powiedział podczas uroczystości Karol Nawrocki, prezydent RP.

Z pełnym przekonaniem mówimy nie tylko te święte słowa: „Niech żyje Polska!”, ale też: „Niech żyje Gdynia!”. To wielka rzecz – ten dzień, ta chwila. Bo dzisiaj wszyscy czujemy chyba mniej więcej to samo, co 100 lat temu z okładem myślał inż. Tadeusz Wenda, kiedy wskazywał to miejsce, tę małą kaszubską wioskę, jako miejsce, w którym powstać miał jeden z najnowocześniejszych portów Europy. Prawdziwe okno na świat II Rzeczpospolitej. Te same marzenia, tę samą energię, ten sam optymizm musiał mieć w sercu Eugeniusz Kwiatkowski. I ci wszyscy, którzy Gdynię, port, stocznię budowali z takim zapałem. To kluczowy dla naszego bezpieczeństwa moment, w którym możemy powiedzieć, że Bałtyk jest polskim morzem, a Polska staje się morską potęgą na Bałtyku. Krajem, który będzie rozstrzygał o przyszłości nie tylko swojej, ale całego regionu i Europy – mówił Donald Tusk, premier RP.


Wideo i montaż: Sławomir Okoń

Nie zabrakło również przedstawicieli rządu, parlamentarzystów, samorządowców, przedstawicieli Marynarki Wojennej, branży morskiej i pracowników stoczni.
Chrzest okrętu ORP „Wicher” to przypomnienie, że Gdynia jest miastem nie tylko z marzeń, ale i z morza. Powstała, by mógł istnieć port. To również bardzo ważny moment dla Marynarki Wojennej i wszystkich służących w niej marynarzy, którzy od lat czekali na nowe okręty. I właśnie dzisiaj pierwszy z nich otrzymał swoje imię. To również ważny moment dla wszystkich mieszkańców, którzy od dzisiaj będą mogli myśleć o Marynarce Wojennej jako o potencjale ogromnego bezpieczeństwa nie tylko dla naszego miasta, ale również dla Polski i całego regionu NATO – zaznacza Aleksandra Kosiorek, prezydent Gdyni.

Przedstawiciele wykonawcy, czyli PGZ Stoczni Wojennej, podkreślali, że to projekt ma istotne znaczenie zarówno dla branży stoczniowej, jak i dla państwa. Przybliżyli również możliwości przyszłego okrętu.
Możemy śmiało powiedzieć, że to najważniejszy projekt dla naszej stoczni, dla całej branży stoczniowej, dla Marynarki Wojennej, dla Polskiej Grupy Zbrojeniowej, ale również dla całej Gdyni i dla całej Polski. To właśnie te okręty będą broniły naszych granic na Bałtyku i to, że powstają w naszej polskiej stoczni jest dla nas niesamowitą dumą – mówi Beata Koniarska, członkini zarządu PGZ Stocznia Wojenna.

Przyszły okręt to nowoczesny sprzęt wojskowy, który, mam nadzieję, nigdy nie będzie służył do walki, ale tylko do odstraszania potencjalnego wroga. To 140 metrów długości, 20 metrów szerokości. Będzie ważył prawie 6,5 tysiąca ton. Żeby go podnieść, trzeba by ustawić obok siebie sześć suwnic Stoczni Crist. Będzie miał instalację elektryczną złożoną z ponad 700 kilometrów kabli. Gdyby je położyć przed siebie, dojechalibyśmy do Krakowa. Będzie na nim służyło 140 marynarzy i oficerów, a jak będą działania, to i nawet 180 osób załogi – dodaje Marcin Ryngwelski, prezes zarządu PGZ Stoczni Wojennej.

Wojewoda pomorska Beata Rutkiewicz oraz prezydent Gdyni Aleksandra Kosiorek podczas uroczystości z okazji chrztu okrętu ORP „Wicher” (fot. Magdalena Czernek)
Wojewoda pomorska Beata Rutkiewicz oraz prezydent Gdyni Aleksandra Kosiorek podczas uroczystości z okazji chrztu okrętu ORP „Wicher” (fot. Magdalena Czernek)

Chrzest okrętu to symboliczny moment, kiedy zyskuje on nie tylko imię, ale i duszę. Podkreślił to w swoim przemówieniu wiceadm. Jarosław Ziemiański – inspektor Marynarki Wojennej.
Dzisiaj nadajemy okrętowi imię, a czyniąc to, wkładamy w jego kadłub duszę. Fregata „Wicher” wkrótce stanie się dumą swoich budowniczych i społeczeństwa polskiego. Nazwa okrętu to nie tylko słowo umieszczone na kadłubie, to przesłanie. Wicher kojarzy się z siłą, ruchem i nieustanną potęgą morza. Idealnie pasuje do okrętu zbudowanego tak, by był gotowym do działania gdziekolwiek i kiedykolwiek będzie skierowany. „Wicher” dołączy do floty jako fregata. Klasa okrętów charakteryzująca się wszechstronnością, wytrzymałością i szybkością działania – mówił Ziemiański.

Matką chrzestną okrętu została Agata Ziemiańska – żona inspektora Marynarki Wojennej – wiceadm. Jarosława Ziemiańskiego. Zgodnie z ceremoniałem rozbiła ona butelkę szampana o kadłub i uroczyście nadała imię jednostce.

Matka chrzestna okrętu Agata Ziemiańska w towarzystwie m.in. Marcina Ryngwelskiego - prezesa zarządu PGZ Stoczni Wojennej (fot. Magdalena Czernek)
Matka chrzestna okrętu Agata Ziemiańska w towarzystwie m.in. Marcina Ryngwelskiego - prezesa zarządu PGZ Stoczni Wojennej (fot. Magdalena Czernek)

Teraz okręt będzie wyposażany, a potem czekają go testy i próby morskie. Ma wejść do służby w 2029 roku.
Budujemy serię trzech „Mieczników”. To jest pierwszy – „Wicher”, następnie „Burza” oraz „Huragan”. Natomiast warto tutaj zaznaczyć, że to nie jest koniec budowy tego okrętu. Jutro wodujemy, a następnie przychodzimy do bardzo ważnej i trudnej fazy uzbrajania oraz integracji systemów na okręcie. W momencie kiedy z hali integracji kadłuba wyjechał okręt „Wicher”, jutro stanie tam „Burza”. Jeszcze przez dwa lata będziemy integrowali różne systemy na okręcie i wyposażali go, a następnie oddamy Marynarce Wojennej na próby i w 2029 roku przekażemy go. Kolejne okręty będziemy przekazywali w 2030 i 2031 roku – mówi Koniarska.

Chrzest to kolejny etap wielodniowej operacji, która zakończy się wodowaniem „Wichra”. Przypomnijmy, że jego kadłub został wyprowadzony z hali na zespole samojezdnych platform SPMT w niedzielę, 9 sierpnia. Kolejna faza to zaplanowany na 13 sierpnia transport półzanurzalną barką BOA Barge 33 o długości 140 metrów. To na niej jednostka trafi na wody Zatoki Gdańskiej, gdzie po kontrolowanym zanurzeniu barki okręt po raz pierwszy swobodnie uniesie się na wodzie. Transport tak dużego kadłuba i kontrolowane opuszczenie go na wodę to jedna z najbardziej wymagających operacji inżynieryjnych realizowanych w polskim przemyśle okrętowym.

Uroczystość uświetniły Kompania i Orkiestra Reprezentacyjna Marynarki Wojennej RP.


„Miecznik” - broń dla polskiego Wybrzeża


Trzy wielozadaniowe fregaty programu „Miecznik” znacząco zwiększą zdolności bojowe Marynarki Wojennej RP. Fregaty bazują na projekcie okrętu Arrowhead-140 firmy Babcock International. Konstrukcja została dostosowana do wymagań Marynarki Wojennej RP. „Mieczniki” będą wyposażone w szereg najnowocześniejszych systemów uzbrojenia. Ich podstawowym zadaniem będzie ochrona polskiego Wybrzeża, m.in. w zakresie prowadzenia obserwacji i kontroli akwenów morskich, ochrony baz morskich, zwalczania celów nawodnych, podwodnych oraz lądowych znajdujących się w strefie brzegowej, jak również prowadzenia obrony powietrznej kraju z kierunku morskiego. Okręty będą wyróżniać się bardzo wysokimi zdolnościami w zakresie obrony powietrznej.

„Wicher”, „Burza” oraz „Huragan” zastąpią wysłużone fregaty rakietowe typu Oliver Hazard Perry – ORP „Gen. K. Pułaski” oraz ORP „Gen. T. Kościuszko”.

Galeria zdjęć

ikona Pobierz galerię
  • ikonaOpublikowano: 12.08.2026 18:34
  • ikona

    Autor: Magdalena Czernek (magdalena.czernek@gdynia.pl)

  • ikonaZmodyfikowano: 12.08.2026 18:35
  • ikonaZmodyfikował: Magdalena Czernek
ikona

Zobacz także

Najnowsze