Co nowego

Pod zielonymi żaglami. Alexander von Humboldt II zacumował w Gdyni

Alexander von Humboldt II w gdyńskim porcie (fot. Kamil Złoch)

Alexander von Humboldt II w gdyńskim porcie (fot. Kamil Złoch)

Legenda głosi, że ten, kto choć raz zobaczy ten żaglowiec, już nigdy o nim nie zapomni. Jedna z najbardziej rozpoznawalnych jednostek na świecie, pływający pod zielonymi żaglami Alexander von Humboldt II, zawitała do gdyńskiego portu. W czwartek, 27 sierpnia żaglowiec zacumował w Basenie Prezydenta przy Nabrzeżu Pomorskim. Na razie można go podziwiać z zewnątrz, ale już w piątek, 28 sierpnia będzie można wejść na pokład i zwiedzić żaglowiec w środku.


Alexander von Humboldt II przypłynął do Gdyni z Kilonii tuż po godzinie 7:00 w czwartek, 27 sierpnia. Jego wizyta to efekt współpracy armatora z Zarządem Morskiego Portu Gdynia i ma na celu promocję żeglarstwa.

Wyjątkowa sylwetka jednostki  i jedyne w swoim rodzaju zielone żagle przyciągnęły na nadbrzeże wielu miłośników statków.
Nasz rejs przebiegał pomyślnie. Mieliśmy dobre wiatry, które pomogły nam dotrzeć z Kilonii do Gdyni – mówi Conrad Schepers, kapitan żaglowca. – Żeglowaliśmy, mieliśmy dużo dobrej zabawy i spędziliśmy bardzo dobrze ten czas. Nasza załoga to przede wszystkim wolontariusze. Niektórzy mają doświadczenie i zawodowo związani są z żeglowaniem, tak że dzięki nim mamy gwarancję, że wszystko będzie przebiegało we właściwy sposób. Pracuję na morzu już dwadzieścia lat, wiele razy pływałem z załogami polskimi, mam też dużo przyjaciół w Gdyni. Bardzo się cieszę, że tu jestem.


Conrad Schepers, kapitan żaglowca (fot. Aneta Marczak)

W piątek, 28 sierpnia w godz. 10:00-15:30 zaplanowano dzień otwarty na pokładzie, czyli tzw. „open ship”. To okazja, aby zajrzeć na pokład jednego z najbardziej charakterystycznych żaglowców szkoleniowych. 
Chcielibyśmy zaprosić mieszkańców Gdyni do odwiedzenia naszego pięknego statku. To będzie wspaniała okazja, aby porozmawiać z naszą załogą i spędzić miło czas – dodaje kapitan.


Zielony Alexander pierwszy


Z tą jednostką wiąże się wiele niezwykłych momentów w historii żeglarstwa. Jednym z nich była data 23 września 2011 roku, gdy na wodach przed Bremerhaven spotkały się dwa żaglowce.

Jeden kończył służbę, drugi dopiero ją zaczynał. Stary Alexander von Humboldt i jego następca – Alexander von Humboldt II, minęły się pod pełnymi, zielonymi żaglami, wymieniając saluty. Trudno było o bardziej symboliczne przekazanie wachty.

Pierwszy „Alex” miał za sobą ponad dwie dekady rejsów. Od 1988 roku odwiedzał porty całego świata. Brał udział w regatach i zlotach wielkich żaglowców, a na jego pokładzie kolejne roczniki młodych ludzi uczyły się pracy na morzu. Był statkiem szkoleniowym, ale z czasem stał się też pływającą wizytówką Niemiec.
Rozpoznawano go z daleka. Zielony kadłub i zielone żagle sprawiały, że nie dało się pomylić go z żadną inną jednostką.


Alexander von Humboldt II w gdyńskim porcie (fot. Aneta Marczak)

Co ciekawe, słynny kolor wcale nie był wynikiem romantycznej żeglarskiej wizji. Gdy w latach 80. przebudowywano dawny latarniowiec na bark, pojawił się pomysł, by żagle również były zielone. Według wspomnień projektanta przebudowy Zygmunta Chorenia, rozwiązanie forsował przedstawiciel browaru Beck’s. Początkowo wywołało to sprzeciw – żagle powinny być przecież białe, jak nakazywała tradycja. Problem w tym, że zielone płótno było już kupione i było drogie.  

Ostatecznie więc żagle uszyto. Miały pojawiać się tylko przy specjalnych okazjach, ale szybko okazało się, że właśnie one nadają jednostce charakter. Zostały na stałe i z czasem stały się jej znakiem firmowym.


Aleksander II – żagle muszą pozostać zielone


Po ponad 20 latach służby armator jednak uznał, że stary „Alex” jest już za mały i coraz droższy w utrzymaniu. Zapadła decyzja o budowie następcy. Deutsche Stiftung Sail Training przez kilka lat gromadziło pieniądze na nowy statek. Inwestycja kosztowała około 15 milionów euro.


Alexander von Humboldt II w gdyńskim porcie (fot. Kamil Złoch)

Alexander von Humboldt II powstał w Bremerhaven. Ma około 65 metrów długości i również ma zielony kadłub. Na początku zabrakło mu jednak tego, co najbardziej kojarzyło się z poprzednikiem – miał białe żagle.

Dla wielu miłośników starego „Alexa” wyglądało to tak, jakby nowy statek odziedziczył nazwę, ale nie charakter. Dyskusje trwały kilka lat. W końcu w 2015 roku na masztach pojawiły się 24 zielone żagle o łącznej powierzchni około 1 360 metrów kwadratowych. Uszyła je polska firma Bryt Sails.

Od tej chwili następca był już pełnoprawnym członkiem zielonej rodziny.

Dziś Alexander von Humboldt II robi właściwie to samo, co przez lata robił jego poprzednik. Latem pojawia się na europejskich zlotach i regatach, zimą często płynie na cieplejsze wody – na Morze Śródziemne albo Karaiby. Na pokład zabiera przede wszystkim młodych ludzi, którzy podczas rejsu uczą się żeglarstwa, odpowiedzialności i pracy zespołowej.

W latach 2019-2020 jednostka dostała także bardziej oficjalne zadanie. Kiedy szkolny okręt niemieckiej marynarki wojennej Gorch Fock był remontowany, na pokładzie zielonego żaglowca praktykowali kadeci Deutsche Marine.

Pod żaglami, ale bez luksusów


Statek może zabrać 79 osób. Do dyspozycji załogi i uczestników rejsu jest 26 kabin dwu-, trzy- i czteroosobowych. Nie ma tu jednak luksusu statku pasażerskiego. Alexander von Humboldt II nadal pozostaje przede wszystkim miejscem do nauki życia na morzu.


Załogę żaglowca stanowią doświadczeni żeglarze (fot. Aneta Marczak)

Armator podkreśla też inne znaczenie koloru zielonego. Jednostka ma być możliwie przyjazna środowisku. Na pokładzie obowiązują rygorystyczne zasady dotyczące odpadów, działa system oczyszczania ścieków, a statek ma spełniać wysokie normy ochrony środowiska.

A pierwszy Alexander von Humboldt? Po zakończeniu służby jeszcze przez kilka lat przebywał w znacznie cieplejszym klimacie. Pojawił się między innymi na Bahamach i Wyspach Kanaryjskich, gdzie pełnił funkcję statku turystycznego i hotelu. W końcu wrócił do Niemiec.

Dziś stoi zacumowany na Wezerze w Bremie przy promenadzie Schlachte. Nie wypływa już w dalekie rejsy. Działa jako hotel i restauracja, a jego wnętrza wynajmowane są na imprezy i spotkania.


Harmonogram pobytu żaglowca w Gdyni


Czwartek, 27 sierpnia:

  • żaglowiec wszedł do Gdyni / zakończenie rejsu Kilonia – Gdynia

Piątek, 28 sierpnia:

  • godz. 10:00-15:30dzień otwarty na statku, czyli możliwość wizyty na żaglowcu,
  • godz. 16:00 – zaokrętowanie uczestników rejsu Gdynia – Schnuppertörn.

Niedziela, 30 sierpnia:

  • ok. godz. 13:00 – przypłynięcie żaglowca do Gdyni / zakończenie rejsu Gdynia – Schnuppertörn.

Poniedziałek, 31 sierpnia:

  • godz. 10:00 – zaokrętowanie uczestników rejsu na trasie Gdynia – Kopenhaga.

Galeria zdjęć

ikona Pobierz galerię
  • ikonaOpublikowano: 27.08.2026 15:00
  • ikona

    Autor: Aneta Marczak (aneta.marczak@gdynia.pl)

  • ikonaZmodyfikowano: 27.08.2026 15:21
  • ikonaZmodyfikował: Jakub Winiewski
ikona

Najnowsze