Od 15 października ulica Wiczlińska ponownie otwarta dla kierowców. Szczegóły w komunikacie.
Co nowego

Profilaktyka i zdrowie na pierwszym miejscu. Marsz Różowej Wstążki przeszedł ulicami Gdyni

Uczestniczki Marszu Różowej Wstążki na ul. Świętojańskiej (fot. Magdalena Czernek)

Uczestniczki Marszu Różowej Wstążki na ul. Świętojańskiej (fot. Magdalena Czernek)

Radosna atmosfera, solidarność, wsparcie i przypomnienie o tym, jak ważna jest profilaktyka. W sobotę, 17 października to wszystko można było zobaczyć na ulicach Gdyni. A to za sprawą Marszu Różowej Wstążki. Podczas wydarzenia kobiety, które wygrały walkę z rakiem piersi, dawały przykład i manifestowały, że choroba to nie wyrok, a regularne badania mogą uratować życie. W marszu uczestniczyli też m.in.: parlamentarzyści, gdyńscy samorządowcy, amazonki z Pomorza wraz ze swoimi rodzinami i przyjaciółmi oraz mieszkańcy.


Październik to miesiąc, kiedy dużo mówi się o kobiecym zdrowiu i świadomości raka piersi. W tym czasie odbywają się wydarzenia zachęcające do profilaktyki i regularnych badań. Jednym z nich jest Marsz Różowej Wstążki. Przeszedł on ulicami Gdyni w sobotę, 17 października. Podczas niego amazonki, czyli kobiety, które połączyła zwycięska walka z nowotworem piersi, manifestowały, że profilaktyka jest szansą na zdrowie i życie.
Przede wszystkim mamy zadanie, żeby zachęcać do profilaktyki raka piersi, żeby ludzie zobaczyli, że my przeszłyśmy to wszystko i jest nam teraz dobrze. Jesteśmy radosne, uśmiechnięte i chcemy, żeby tak było dalej. A mieszkańców zapraszamy na badania, bo to jest najważniejsze – mówi Janina Łojba, prezes Stowarzyszenia Amazonek Gdyńskich.


Wideo i montaż: Sławomir Okoń

Podczas przemarszu widoczne były hasła, takie jak „Wybieram życie” czy „Rak to nie wyrok”. W taki sposób uczestniczki podkreślały, jak ważne są solidarność, wsparcie i aktywizacja.

Jesteśmy wolontariuszkami. Chodzimy do szpitala. Jestem trzydzieści parę lat po operacji, więc żyję i mam się dobrze. Dlatego wspieramy te kobiety i uczymy profilaktyki. Zapraszamy do klubu – podkreśla Irena, uczestniczka marszu.

Chodzę w marszu od 22 lat. W dalszym ciągu to dla mnie, nie ukrywam, przeżycie iść tutaj z tymi banerami, ale nie wyobrażam sobie inaczej tego dnia. Tak się organizuję, żeby zawsze być – dodaje Bożena, uczestniczka marszu.


Poza amazonkami z gdyńskich i pomorskich klubów czy stowarzyszeń w akcji wzięli też udział m.in.: parlamentarzyści, gdyńscy samorządowcy, rodziny i przyjaciele kobiet, które walczą z nowotworem lub pokonały raka, a także mieszkańcy, którzy swoją obecnością chcieli poprzeć akcję.
Marsz Różowej Wstążki to coroczna impreza, która ma zwiększać świadomość raka piersi i tego jak ważna jest profilaktyka. Ja też biorę w nim udział. Popieram profilaktykę jako lekarz. Mam tu takie profilaktyczne okulary niebiesko-różowe. Na świat nie można patrzeć tylko przez różowe okulary i myśleć, że wszystko się uda. Należy się badać i korzystać z możliwości, które daje współczesna medycyna. To m.in. samobadanie czy mammografia. I warto pamiętać, że każda kobieta, czy starsza, czy młodsza, która się nie mieści w kryteriach określonych przez badania przesiewowe, może się zgłosić na badania do swojego lekarza, jeżeli poczuje, że coś być może jest nie tak, że wyczuwa coś niepokojącego. Zachęcam wszystkie panie do badań mammograficznych, przesiewowych, ale też do czujności poza tymi badaniami – mówi Beata Zastawna, przewodnicząca Rady Miasta Gdyni.

Jesteśmy w miesiącu październiku, a więc w miesiącu, w którym przypominamy o konieczności profilaktyki nowotworów kobiecych. Wczesne wykrycie tychże chorób daje po prostu dobre rokowania i rokowania na wyzdrowienie. Druga kwestia, która jest istotna w tym czasie, to to, aby pokazywać, że jak już się zdarzy ta diagnoza i okazuje się, że zachorowaliśmy na chorobę nowotworową, to jednak panie tutaj bardzo dobrze to pokazują, że z tym się da żyć. Można też liczyć na wsparcie grupy, która pomaga wyzdrowieć i funkcjonować w często niełatwym czasie terapii. Rolą samorządu gminnego jest prowadzenie programów profilaktyki zdrowotnej. My w ramach tych programów realizujemy bardzo dużo akcji pozwalających okresowo sprawdzić ten stan zdrowia, także w kontekście profilaktyki nowotworów – zaznacza Tomasz Augustyniak, wiceprezydent Gdyni.

Profilaktyka, profilaktyka i jeszcze raz profilaktyka. Wiem to z własnego doświadczenia. Jestem pod kontrolą właśnie naszego oddziału onkologii, ale mam wiele przyjaciółek, koleżanek, które dzięki temu, że w odpowiednim momencie poszły na badania, dzisiaj cieszą się życiem, a mogłoby to skończyć się różnie. Tak że, dziewczyny, zachęcam do badań i wspierania osób, które znajdują się w permanentnym okresie walki z tą chorobą – dodaje Larysa Kramin, radna Gdyni.

Uczestnicy Marszu Różowej Wstążki idący Skwerem Kościuszki. Wśród nich m.in. (od lewej): radna Gdyni Larysa Kramin, wiceprzewodnicząca Rady Miasta Gdyni Mariola Śrubarczyk-Cichowska, wiceprezydent Gdyni Tomasz Augustyniak, Janina Łojba – prezes Stowarzyszenia Amazonek Gdyńskich, przewodnicząca Rady Miasta Gdyni Beata Zastawna, posłanka Wioleta Tomczak oraz radne Gdyni Joanna Zielińska i Anna Szpajer (fot. Magdalena Czernek)
Uczestnicy Marszu Różowej Wstążki idący Skwerem Kościuszki. Wśród nich m.in. (od lewej): radna Gdyni Larysa Kramin, wiceprzewodnicząca Rady Miasta Gdyni Mariola Śrubarczyk-Cichowska, wiceprezydent Gdyni Tomasz Augustyniak, Janina Łojba – prezes Stowarzyszenia Amazonek Gdyńskich, przewodnicząca Rady Miasta Gdyni Beata Zastawna, posłanka Wioleta Tomczak oraz radne Gdyni Joanna Zielińska i Anna Szpajer (fot. Magdalena Czernek)

Marsz tradycyjnie wystartował w południe. Uczestnicy wyruszyli sprzed Teatru Miejskiego w Gdyni. Stamtąd udali się ul. Bema, Al. Marsz. Piłsudskiego i ul. Świętojańską na Skwer Kościuszki – pod Pomnik Polski Morskiej, gdzie złożono znicz oraz kwiaty.

Całość uświetniła Orkiestra Dęta Gminy Kosakowo, która szła na czele przemarszu i nadawała mu rytm. Wydarzenie zakończyło spotkanie i poczęstunek w Domu Rzemiosła.

Galeria zdjęć

ikona Pobierz galerię
ikona

Najnowsze