Ulica Wiczlińska – układanie warstw ścieralnych. Więcej informacji w komunikacie.
Co nowego

Sarny na Karwinach. Straż Miejska apeluje do mieszkańców

Sarny to zwierzęta w ciągłym ruchu. Potrafią każdego dnia przejść po kilka kilometrów szukając wody (fot. CC BY-SA 4.0)

Sarny to zwierzęta w ciągłym ruchu. Potrafią każdego dnia przejść po kilka kilometrów szukając wody (fot. CC BY-SA 4.0)

Internet obiegają ostatnio zdjęcia i filmy pokazujące sarny na Karwinach, najczęściej w okolicach Kauflandu. Jak jednak uspokajają funkcjonariusze Straży Miejskiej, ich obecność w tej części miasta nie powinna dziwić – dzikie zwierzęta są stałym elementem naszego ekosystemu.

 
Prawie połowa powierzchni Gdyni to lasy i tereny zielone. To wielka wartość, ale też odpowiedzialność wobec zwierząt, które tu żyją. Każdego dnia przemieszczają się one w poszukiwaniu wody, pożywienia, schronienia czy partnerów. Sarny, dziki, lisy czy jeże są dziś mieszkańcami Gdyni równie naturalnie jak ludzie. Niestety zwierzęta mogą paść ofiarą kolizji drogowej, ulec wypadkowi lub znaleźć się w sytuacji wymagającej pomocy człowieka.

Wówczas do akcji wkracza Ekopatrol Wydziału Straży Miejskiej i Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miasta Gdyni, którego funkcjonariusze posiadają specjalistyczną wiedzę, wyposażenie i doświadczenie w podejmowaniu interwencji z udziałem dzikich zwierząt. Jak się jednak okazuje, nie zawsze zagrożenie jest skutkiem ruchu drogowego.
Jednym z problemów, z którymi funkcjonariusze spotykają się podczas interwencji, są psy pozostawione bez odpowiedniej kontroli. Pies puszczony luzem może ruszyć w pościg za sarną, jeleniem czy innym dzikim zwierzęciem. Może je zagonić, zranić, a nawet doprowadzić do jego śmierci. Dlatego przypominamy właścicielom psów o obowiązku sprawowania nad nimi odpowiedniej kontroli – informuje Leonard Wawrzyniak, kierownik Referatu Ochrony Środowiska i Profilaktyki Społecznej Wydziału Straży Miejskiej i Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miasta Gdyni.

Odpowiedzialność przy posiadaniu własnego pupila jest o tyle ważna, że za niedopełnienie obowiązków grożą poważne konsekwencje. Kodeks wykroczeń jasno mówi: za niezachowanie środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, funkcjonariusz może nałożyć mandat od 50 do 250 zł. Jeśli sprawa trafi do sądu, może zostać orzeczona grzywna do 1000 zł albo nagana. Jeżeli natomiast nasze zwierzę swoim zachowaniem stwarza niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia człowieka, w takim przypadku mandat wynosi 500 zł, natomiast sąd może wymierzyć grzywnę do 5000 zł albo karę ograniczenia wolności.

Jest też kolejna sprawa, o której strażnicy chcą przypomnieć: psa nie wolno puszczać luzem w lesie. Za coś takiego funkcjonariusz może nałożyć mandat do 500 zł, natomiast w przypadku skierowania sprawy do sądu, grzywna może wynieść do 5000 zł.
Warto pamiętać, że spacer z psem powinien być bezpieczny nie tylko dla jego właściciela i innych mieszkańców, ale również dla dzikich zwierząt, które coraz częściej pojawiają się w naszym najbliższym sąsiedztwie. Sarna na Karwinach nie musi oznaczać problemu. To przede wszystkim przypomnienie, że Gdynia jest miastem, w którym ludzie i dzika przyroda żyją obok siebie. Dajmy zwierzętom przestrzeń i nie pozwólmy, aby nasz czworonożny przyjaciel zamienił spotkanie z dzikim zwierzęciem w pościg – apeluje Leonard Wawrzyniak.

ikona

Zobacz także

Najnowsze