Jednego o Gdyni nie można powiedzieć – tutaj nigdy nie wiało nudą. Od samego początku jej istnienia, działo się tutaj sporo, a każda dekada przynosiła miastu nowe doświadczenia. I chociaż na swoich kartach Gdynia odnotowała blaski i cienie, to jednego nie można jej odmówić – wspaniałych mieszkańców, którzy bez względu na sytuację potrafili i potrafią się zjednoczyć. Budowa gdyńskiego portu (Fot. ze zbiorów Muzeum Miasta Gdyni)1920–1929. Narodziny miastaRybacka osada staje się coraz bardziej popularna wśród letników, ale nie tylko. Inżynier Tadeusz Wenda widzi ogromny potencjał w Gdyni i tutaj zapada decyzja o budowie portu. Otrzymuje pełne wsparcie polskiego rządu z ministrem Eugeniuszem Kwiatkowskim na czele. Gdynia staje się wielkim placem budowy, do którego nadciągają robotnicy, kolejarze, ale i marzyciele, którzy w Gdyni chcą spełnić swoje sny i znaleźć bezpieczną przystań do życia. W momencie otrzymania praw miejskich, Gdynia liczy 12 tysięcy mieszkańców.Gdynia Orłowo (Fot. ze zbiorów Muzeum Miasta Gdyni)1930–1939. Okno na światGdynia jest dumą II Rzeczypospolitej. Lokalna i napływowa ludność doskonale wie, że bierze udział w tworzeniu nowoczesnego i postępowego miasta, które wyznacza nowe trendy i niepodrabialny styl. Port tętni życiem, do Gdyni przypływają statki zza oceanów, dzięki którym sklepy kolonialne, gdyńskie restauracje i kawiarnie, lokale usługowe uginają się od towarów. To miasto pracy, elegancji i morskich aspiracji. Niestety, przychodzi rok 1939.Transatlantyki w porcie, to zawsze duże wydarzenie dla mieszkańców (Fot. ze zbiorów Muzeum Miasta Gdyni)1940–1949. Czas wojny i czas odbudowyWojna brutalnie przerywa rozwój miasta. Trwają wysiedlenia, miasto przejmują Niemcy. Gdynianie jednak nie tracą hartu ducha, pracują jeszcze ciężej pomimo utrudnień ze strony okupanta. Koniec wojny, to czas żmudnej odbudowy portu i miasta. Do Gdyni powoli wracają wysiedleni mieszkańcy, próbują odbudować swoje życie na nowo z nadzieją, że jeszcze będzie normalnie. Do końca 1949 roku wyremontowano 165 budynków.(Fot. Edmund Zdanowski)1950–1959. Miasto ciężkiej pracyNa początku drugiej połowy XX wieku, Gdynia liczy 118 tysięcy mieszkańców i licznik nie zwalnia, do odbudowującego się po wojnie miasta napływają kolejne osoby, które znajdują pracę w branżach morskich. Gdyński port i stocznia napędzają rynek. Pomimo politycznych ograniczeń, Gdynia ponownie staje się jednym z najważniejszych punktów na mapie kraju.Miasto się rozrasta (Fot. ze zbiorów Muzeum Miasta Gdyni)1960–1969. Codzienność nad morzemŻycie w Gdyni się uspokaja, a samo miasto – dojrzewa i staje się morską metropolią, miejscem już nie tylko pracy, ale również kultury i sportu. Gdynia ponownie w wielu dziedzinach staje się pierwsza. To tutaj zawijają statki z całego świata, a na Miejskich Halach Targowych można dostać praktycznie wszystko. Powiew zachodu, to także: muzyka, moda, smaki i historie, które przywożą do Gdyni marynarze. To także czas rozbudowy gdyńskich dzielnic. (Fot. ze zbiorów Muzeum Miasta Gdyni)1970–1979. Bunt i SolidarnośćGrudzień 1970 roku, na zawsze zapisuje się na kartach historii Gdyni. Wydarzenia tamtych dni sprawiają, że tragedia potrafi Gdynian bardziej łączyć, niż dzielić. To dekada, w trakcie której rodzi się solidarność. Gdynianie nie tracą nadziei na lepsze jutro. Pomimo trudnego okresu w historii miasta, Gdynianie żyją stabilnym życiem, w letnie dni spotykają się na Skwerze Kościuszki, a wieczory spędzają w popularnych lokalach, pielęgnując życie towarzyskie. Stocznia im. Komuny Paryskiej (Fot. ze zbiorów Muzeum Miasta Gdyni)1980–1989. Miasto nadzieiOstatnia dekada przed zmianami ustrojowymi, to czas napięcia, kryzysu i wprowadzenia Stanu Wojennego. W tamtym okresie brakuje wielu rzeczy, ale nie brakuje poczucia wspólnoty, a Gdynianie pomimo trudnej sytuacji, nadal uczestniczą w nieformalnym życiu społecznym i kulturalnym. Druga połowa lat 80-tych dała nadzieje na zmiany – zaangażowanie mieszkańców w „Solidarność” było odczuwalne. Coraz wyraźniej było czuć, że idą zmiany. Przełom następuje w 1989 roku. Wolny rynek, samorządność – pierwsza kobieta prezydent, Franciszka Cegielska.Widok z Kamiennej Góry (Fot. Janusz Uklejewski)1990–1999. Nowa rzeczywistośćNastępuje transformacja, która przynosi wolność, ale też zmiany w przemyśle portowym. Pojawiają się nowe, prywatne biznesy, zmienia się tempo życia Gdynian. Druga połowa dekady, stoi pod znakiem pozyskiwania unijnych funduszy – to znak, że miasto gruntuje swoją pozycję, jako gotowa do włączenia się do unijnej wspólnoty.Tall Ship Races 2009 (Fot. Maurycy Śmierzchalski)2000–2009. Miasto otwarteGdynia wchodzi w nowe millenium. Miasto stawia na jakość życia, rozwój i nowe inwestycje, które zmieniają oblicze miasta. W maju 2004 roku wchodzimy do unijnej rodziny. W mieście odbywa się coraz więcej letnich wydarzeń związanych morzem, publiczność bawi się koncertach na Skwerze Kościuszki. To dekada otwarcia.Gdynia współczesna (Fot. Michał Sałatowski)2010–2020+ Gdynia współczesnaW mieście ugruntowały się pozycje wielkich festiwali, w tym wielokrotnie nagradzany Open’er Festival, kolejne edycje obchodzi także Millennium Docs Against Gravity, nie wspominając o klasyku – Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych, których domem jest wybudowane w 2015 roku Gdyńskie Centrum Filmowe. Zmiany przechodzi Gdynia Waterfront, stając się nową przestrzenią pracy i odpoczynku Gdynian. Dzisiaj, to miasto nowoczesne, świadome i bliskie mieszkańcom. Gdynia łączy historię portowego miasta z nowoczesnym stylem życia. To miejsce, które wciąż się zmienia – razem z ludźmi. Opublikowano: 10.02.2026 09:00 Autor: Dorota Patzer (dorota.patzer@gdynia.pl) Zmodyfikowano: 10.02.2026 16:26 Zmodyfikował: Jakub Winiewski