Za nami wyjątkowo mroźna zima. Temperatury przez wiele dni utrzymywały się znacznie poniżej zera, dlatego służby miejskie były szczególnie wyczulone na los osób przebywających w warunkach zagrażających zdrowiu i życiu. Streetworkerzy Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Gdyni, wraz ze służbami miejskimi i organizacjami pozarządowymi, codziennie odwiedzali tzw. miejsca niemieszkalne, oferując pomoc osobom narażonym na wychłodzenie. Od listopada do końca ubiegłego tygodnia pracownicy gdyńskich służb nawiązali oni ok. 900 kontaktów z osobami w kryzysie bezdomności ulicznej, każdorazowo zachęcając je do skorzystania z dostępnej w mieście oferty wsparcia. W styczniu i lutym pracownicy MOPS-u 453 razy odwiedzili miejsca, w których wiedzieli lub podejrzewali, że mogą przebywać osoby w kryzysie bezdomności. Spotkali tam 231 osób.Odbywały się również wieczorne patrole prowadzone wspólnie ze służbami i partnerskimi instytucjami: policją, Strażą Miejską, Poszukiwawczym Ochotniczym Pogotowiem Ratunkowym, Polskim Czerwonym Krzyżem. Zdarzało się także, że pracownicy MOPS-u ruszali w teren z funkcjonariuszami Straży Ochrony Kolei i Straży Leśnej. W omawianym okresie patroli ze służbami mundurowymi było ponad 20. Służby miejskie dokładały wszelkich starań, by żadna pozostająca w kryzysie bezdomności osoba nie pozostała sama – zaznacza Tomasz Augustyniak, wiceprezydent Gdyni. – MOPS zabezpieczył łącznie 253 miejsca, do których w razie konieczności kierowane były osoby potrzebujące. Placówki objęte umowami bez przeszkód realizowały swoje zadania i na bieżąco przyjmowały osoby gotowe do skorzystania z miejskiej oferty wsparcia. Osoby przebywające w warunkach niebezpiecznych dla zdrowia nie zawsze chcą korzystać z oferowanej pomocy. W okresie największych mrozów spośród wszystkich spotkanych osób pozostających w tzw. bezdomności ulicznej osiem zdecydowało się skorzystać z noclegowni lub schroniska. Kiedy napotkana przez nas osoba odmawia przyjęcia wsparcia, a nie znajduje się w stanie bezpośredniego zagrożenia zdrowia i życia, jedyne co możemy zrobić, to ponawiać zachęty do skorzystania z miejskiej oferty – zauważa Paweł Niemczyk, starszy specjalista pracy socjalnej i koordynator streetworkerów Centrum Reintegracji i Interwencji Mieszkaniowej MOPS-u w Gdyni. – W sytuacjach kryzysowych natychmiast wzywana jest pomoc medyczna. W trakcie dotychczasowych patroli ośmiokrotnie wzywaliśmy pogotowie ratunkowe do miejsc niemieszkalnych, aby udzielić szybkiej pomocy medycznej. Z drugiej strony nawet gdy osoba odmawiała przyjęcia wsparcia, odwiedzaliśmy ją ponownie po krótkim czasie, licząc na ewentualną zmianę decyzji. Wśród zabezpieczonych miejsc noclegowych 153 znajdowały się w siedmiu schroniskach poza Gdynią. Kolejnych 100 miejsc na terenie miasta funkcjonowało w placówkach prowadzonych przez Stowarzyszenie Alter Ego – schronisku, noclegowni i ogrzewalni przy ul. Janka Wiśniewskiego. Pracownicy stowarzyszenia aktywnie włączali się w proces wsparcia osób korzystających ze schronienia. Bardzo ważna w kontekście zimy, która za nami, jest praca czwórki streetworkerów pracujących z osobami w kryzysie bezdomności na ulicy czy w miejscach, w których te osoby przebywają – zauważa Marcin Kowalewski, kierownik Centrum Reintegracji i Interwencji Mieszkaniowej MOPS-u w Gdyni. Streetworkerzy MOPS-u regularnie pojawiali się również w noclegowni i ogrzewalni, wyszukując osoby, których nie udało się spotkać podczas patroli. Gdyńskie placówki odwiedzali także ratownicy POPR-u – dzięki współpracy z personelem możliwa była m.in. wymiana opatrunków czy opatrywanie ran.W dniach 3-5 marca w całej Polsce odbyło się Ogólnopolskie badanie liczby osób w kryzysie bezdomności, realizowane na zlecenie Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. W Gdyni w działania zaangażowali się pracownicy Centrum Reintegracji i Interwencji Mieszkaniowej MOPS-u, miejskie służby oraz partnerskie instytucje. Z pomocą pracowników szpitali i organizacji pozarządowych docierali oni do osób przebywających m.in. w schroniskach, altankach działkowych i miejscach niemieszkalnych.Dane zbierano poprzez specjalny kwestionariusz. Najważniejsze zagadnienia dotyczyły m.in. wieku i stanu zdrowia, przyczyn oraz czasu pozostawania w kryzysie bezdomności, a także bieżących potrzeb ankietowanych. Badanie pozwala określić skalę zjawiska na poziomie ogólnopolskim, a w realiach miejskich dostarcza cennych informacji, które w przyszłości pomogą w dalszym rozwoju i usprawnianiu systemu wsparcia. Po zebraniu wszystkich ankiet dane zostaną przekazane do ministerstwa.Prowadzone przez służby i pracowników MOPS patrole, jak również sygnały od mieszkańców, stwarzały możliwość sprawnej reakcji w kryzysowej sytuacji (fot. MOPS w Gdyni) Opublikowano: 11.03.2026 10:15 Autor: Mateusz Glina (m.glina@mopsgdynia.pl) Zmodyfikowano: 11.03.2026 10:24 Zmodyfikował: Aleksandra Dylejko