Społeczeństwo

Jak zdobyć przyjaciela na zawsze? PSIknik w Parku Kolibki

PSIknik w parku Kolibki stał się już gdyńską tradycją (fot. Michał Puszczewicz)

PSIknik w parku Kolibki stał się już gdyńską tradycją (fot. Michał Puszczewicz)

Zadbane, wesołe i zakochane w swoich ludziach – gdyńskie adopciaki, którym udało się znaleźć dom, spotkały się podczas czwartego Pikniku Psów Adoptowanych w Parku Kolibki. Gdynianie mogą być dumni – każdego roku adoptujemy około tysiąc psów i co najmniej sześćset kotów ze schroniska „Ciapkowo”.


Gdyński Piknik Psów Adoptowanych stał się już tradycją. Każdego roku pod koniec lata w Parku Kolibki spotkają się właściciele psów, którzy pokochali zwierzaki z gdyńskiego schroniska „Ciapkowo” i zdecydowali się dać im dom.


Na zdjęciu między innymi Rafał Geremek, wiceprezydent Gdyni, Dorota Marszałek-Jalowska, zastępca naczelnika Wydziału Ochrony Środowiska i Katarzyna Kownacka, kierownik schroniska OTOZ Animals „Ciapkowo” w trakcie PSIkniku (fot. Michał Puszczewicz)
Adopcja psa to odpowiedzialna decyzja, ale także szansa na stworzenie wyjątkowej relacji i podarowanie zwierzęciu bezpiecznego, pełnego troski domu – mówi wiceprezydent Gdyni Rafał Geremek. – Piknik Psów Adoptowanych pokazuje, jak wiele radości mogą wnieść do naszego życia czworonogi ze schroniska. To również dobra okazja, aby porozmawiać ze specjalistami, rozwiać wątpliwości i dowiedzieć się, jak świadomie przygotować się do adopcji. Cieszę się, że tak wielu mieszkańców angażuje się w pomoc zwierzętom i daje im szansę na nowe, lepsze życie.
Podczas wydarzenia w Parku Kolibki pojawiły się setki Gdynian w towarzystwie swoich czworonożnych przyjaciół. Przygotowano dla nich wiele atrakcji. Czekały stoiska z akcesoriami dla psów, można było kupić legowiska, smycze, szelki, smakołyki, a także porozmawiać o zbilansowanym żywieniu. Pojawili się też behawioryści, którzy udzielali fachowych porad.


Podczas pikniku pracownicy schroniska prowadzą działania edukacyjne (fot. Michał Puszczewicz)
To niesamowite uczucie widzieć naszych podopiecznych tak szczęśliwych w towarzystwie swoich opiekunów – cieszy się Anna Elgert, zastępca kierownika w schronisku OTOZ Animals „Ciapkowo”. – Wydarzenia takie jak PSIknik mają na celu promocję adopcji. A w Gdyni mamy powody do dumy: warto podkreślić, że już prawie sto procent psów, które trafiają do naszego schroniska, znajduje domy na stałe. To około tysiąc czworonogów rocznie. W przypadku kotów te liczby są trochę mniejsze, ale również imponujące: około sześciuset mruczków trafia do stałych domów, to około 80 procent wszystkich kotów w „Ciapkowie”.
PSIknik każdego roku organizuje OTOZ Animals Schronisko „Ciapkowo”, gdyński azyl dla bezdomnych zwierząt, który stanowi wzorcową tego typu placówkę w skali kraju. Schronisko nieustannie rozwija się, budowane są nowe pawilony, dzięki którym zwierzęta mogą żyć w godnych warunkach.

Jednak nawet najlepsze schronisko nie zastąpi domu, dlatego pracownicy „Ciapkowa” nieustannie zachęcają do adopcji i wspierają mieszkańców miasta w wyborze czworonożnego przyjaciela. To musi być przemyślana decyzja, ponieważ to poważne zobowiązanie na wiele lat.


Adopcja to szansa dla zwierząt na prawdziwy dom (fot. Michał Puszczewicz)
Więcej informacji o schronisku znajdziemy na stronie „Ciapkowa”.

Galeria zdjęć

ikona Pobierz galerię
  • ikonaOpublikowano: 31.08.2026 15:00
  • ikona

    Autor: Aneta Marczak (aneta.marczak@gdynia.pl)

  • ikonaZmodyfikowano: 31.08.2026 15:43
  • ikonaZmodyfikował: Jakub Winiewski
ikona