Ulica Wiczlińska – układanie warstw ścieralnych. Więcej informacji w komunikacie.
Społeczeństwo

Miejsce, gdzie zwalnia czas. Działkowcy mieli swoje święto

Rodzinne Ogrody Działkowe od lat są częścią gdyńskiego krajobrazu. Zielone oazy w Gdyni to dla wielu osób bardzo ważne miejsce wypoczynku i rekreacji (fot. Dorota Patzer)

Rodzinne Ogrody Działkowe od lat są częścią gdyńskiego krajobrazu. Zielone oazy w Gdyni to dla wielu osób bardzo ważne miejsce wypoczynku i rekreacji (fot. Dorota Patzer)

Były odznaczenia, wyróżnienia dla najpiękniejszych działek, grill i wspólna zabawa. Dzień Działkowca w ROD im. Władysława Sikorskiego połączony z 45-leciem aktywności ogrodów był jednak przede wszystkim okazją do spotkania ludzi, których łączy miłość do ogrodów, zieleni i spokojnego życia blisko natury.


Rodzinne Ogrody Działkowe od lat są częścią gdyńskiego krajobrazu. Dziś w mieście działa ich ponad 20, a korzystają z nich setki mieszkańców – seniorzy, rodziny z dziećmi, a także coraz młodsi działkowcy. To miejsca, w których można uprawiać własne warzywa i kwiaty, ale też odpocząć, spotkać się z sąsiadami i na chwilę zwolnić tempo codziennego życia.


Wideo i montaż: Dominika Nycz

Jest to przyjazne miejsce, pełne zieleni i widać, że jest tu dużo włożonego serca, żeby te ogrody wspaniale wyglądały. ROD-y w Gdyni są bardzo ważną częścią naszej przestrzeni. Mieszkańcy korzystają z tego w sposób rekreacyjny i bardzo sobie cenią tę formę spędzania czasu w naszym mieście. I wierzymy w to, że ROD-y będą się rozwijały – mówi wiceprezydent Gdyni Maciej Zielonka.

ROD im. Władysława Sikorskiego przez 45 lat swojego istnienia stale się zmieniał. Jego początki przypadają na czasy, gdy działki miały przede wszystkim praktyczny wymiar dla wielu gdyńskich rodzin – szczególnie stoczniowców, robotników i pracowników zakładów przetwórstwa rybnego – były ważnym źródłem świeżych warzyw i owoców. W okresie PRL, zwłaszcza w czasach kryzysu gospodarczego i braków w sklepach, działki służyły uprawie ziemniaków, marchwi, pietruszki, buraków czy kapusty. Z czasem ich funkcja zaczęła się jednak zmieniać, a ogród coraz mocniej stawał się miejscem wypoczynku i rekreacji. O tym, że ogrody działkowe nie są wyłącznie domeną jednego pokolenia, mówił również wiceprzewodniczący Rady Miasta Gdyni Jakub Ubych.
Szczególnie ostatnie lata pokazały, że następuje bardzo istotna zmiana i młodzi ludzie – co bardzo cieszy, również inwestują w zieleń, która jest jak płuca naszego miasta. To bardzo cenna przestrzeń, ale trzeba ją pielęgnować, a ostatnie lata pokazują, że jest naprawdę z tym rewelacyjnie, bo zaangażowanie jest tutaj całych rodzin – mówi wiceprzewodniczący Rady Miasta Gdyni Jakub Ubych, który za działania na rzecz działkowców otrzymał specjalne wyróżnienie – odznakę „Za Zasługi dla Polskiego Związku Działkowców”.
Podczas Święta Działkowców nie zabrakło atrakcji dla właścicieli ROD i zaproszonych gości.
Dzisiaj nasze wyjątkowe święto. Jedzenia jest sporo, ciasto sami piekliśmy, mięso i kiełbasy będzie smażył mój tata. Działkowcy również zaangażowali się w przygotowania, zwłaszcza, że rośnie u nich sporo drzew owocowych, więc mamy na stołach różne przetwory. Będzie także wręczanie brązowych, srebrnych i złotych odznaczeń dla działkowców. A także odebranie pucharów i dyplomów za najpiękniejsze działki – wymienia prezes zarządu ROD Krystian Kopyciński.
Wręczenie odznaczeń dla najbardziej aktywnych użytkowników działek „Zasłużony Działkowiec” oraz dyplomów za sumienną pracę w ogrodach odbyło się w emocjonującej atmosferze. Wyróżniono również najpiękniejsze działki. Ale jak podkreślał sekretarz ROD Grzegorz Drozdowski, zarząd również nie spoczywa na laurach i planuje kolejne realizacje na rzecz poprawy funkcjonowania ROD im. W. Sikorskiego.
Aby Rodzinny Ogród Działkowy istniał bez żadnych zakłóceń, rozwijał się by był coraz piękniejszy, coraz lepiej wyposażony w potrzebną infrastrukturę, a także aby działalność naszego zarządu była widoczna, doceniania i nagradzana. Przyszłość ROD leży w naszych wspólnych rękach dla dobra 277 działek, czyli ponad 400 działkowców, ich rodzin korzystających z ROD, a także dla kontynuowania tradycji warto dołożyć wszelkich starań, których efektem będzie piękny Rodzinny Ogród Działkowy im. Władysława Sikorskiego – podkreślał podczas przemówienia sekretarz.
Dla wielu działkowców najważniejsze jest właśnie to, że po przekroczeniu bramy ROD zmienia się rytm dnia. Zostają samochody, telefony i pośpiech, a pojawiają się drzewa, kwiaty, warzywniki i rozmowy prowadzone przy płocie.
Mam działkę od czterech lat. Zawsze marzyłam o tym, żeby mieć działkę ROD. Pewnie dlatego, że wychowałam się u babci i babcia miała duży ogródek. Mamy działkę rekreacyjnie, ale też dużo warzyw, owoców: wiśnie, czereśnie, sałaty, rukole. Pierwsze, co postanowiłam, to żeby mieć wszystko na zupę. Czyli mamy tak: i pietruszkę, i marchew, i seler, i wszystkie inne warzywa, jakie można sobie tylko wyobrazić. Uwielbiam moją działkę, uwielbiam tutaj spędzać czas. W okresie wakacyjnym jestem tutaj praktycznie codziennie – mówi właścicielka działki ROD Paulina.
I być może właśnie w tym tkwi największa wartość gdyńskich ogrodów. Nie trzeba wyjeżdżać daleko za miasto, żeby znaleźć kawałek własnej zielonej przestrzeni, która jest tak bardzo doceniania i pielęgnowana przez gdyńskich działkowiczów.

Galeria zdjęć

ikona Pobierz galerię
  • ikonaOpublikowano: 13.09.2026 15:00
  • ikona

    Autor: Dorota Patzer (dorota.patzer@gdynia.pl)

  • ikonaZmodyfikowano: 15.09.2026 14:08
  • ikonaZmodyfikował: Magdalena Śliżewska
ikona