1406 (1106) 2020-04-17 - 2020-04-23

Wszystkie ręce na pokład w Gdyni

Wszystkie ręce na pokład – to hasło, tym bardziej w mocno związanej z morzem Gdyni nabiera szczególnego znaczenia. W pomoc dla szpitali i służb medycznych w trudnym czasie epidemii angażują się nie tylko restauratorzy czy organizacje pozarządowe, ale też wiele firm.
Jedną z nich jest Santi Diving – firma z Gdyni, która na co dzień zajmowała się produkcją specjalistycznych skafandrów dla nurków. Po konsultacji ze Szpitalami Pomorskimi – szyją maseczki ochronne i produkują prototypowe kombinezony ratunkowe. Gdyńskie Santi dołączyło do grona firm, które aktywnie pomagają w czasie epidemii.
Jeszcze w połowie marca szefowie firmy podjęli decyzję o wydzieleniu części mocy produkcyjnych na szycie dwóch typów masek ochronnych. Aby były przydatne, skonsultowano się ze Szpitalami Pomorskimi i ustalono szczegóły dotyczące materiałów i produkcji. Zaraz po tym, gdy do Santi trafił odpowiedni materiał, pracownicy rozpoczęli pracę i uszyli 1400 trzywarstwowych masek z fizeliny medycznej. Uruchomiono już produkcję prototypów kombinezonów ratunkowych oraz przyłbic, które mogą być ochroną dla służb medycznych walczących z koronawirusem.
Również Pomorski Park Naukowo-Technologiczny Gdynia aktywnie wspiera akcję pomocy dla szpitali w ramach walki z COVID-19. Przy współpracy z firmą BIBUS MENOS rozpoczął wytwarzanie ramek do przyłbic ochronnych, wykorzystywanych przez służby medyczne.
Specjaliści z firmy BIBUS MENOS zoptymalizowali proces powstawania maski w taki sposób, aby wydruk był jeszcze bardziej wydajny. Dzięki temu podczas jednej sesji będzie można stworzyć nawet kilkadziesiąt sztuk elementów mocujących.
Akcję zdecydowała się wesprzeć także Pomorska Specjalna Strefa Ekonomiczna, która zaoferowała zakup materiału, z którego wytwarzane są osłony przyłbic. Gotowe maski trafią do pomorskich szpitali.
Tymczasem na Halach Targowych w Gdyni panie Jadwiga i Ewa postanowiły stworzyć społeczną akcję szycia maseczek ochronnych dla kupców oraz wszystkich pracowników gdyńskich Hal Targowych. Robią to oczywiście bezpłatnie i z chęci niesienia pomocy. Stanowisko numer 312 w podziemiu Hali Łukowej tętni więc pracą.
Studenci oraz pracownicy naukowi z Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni również aktywnie włączyli się w akcję wsparcia dla szpitali w ramach walki z koronawirusem. Uruchomili drukarki 3D i cały czas w pocie czoła produkują plastikowe przyłbice, które chronią lekarzy i personel medyczny. Pierwsze osłony wprost z gdyńskiej uczelni trafiły już do pomorskich szpitali.
W Akademii Marynarki Wojennej praca wre. Przez całą dobę powstają tam elementy do przyłbic. Wszystko w ramach akcji #drukarzedlaszpitali, do której przyłączyła się gdyńska uczelnia. Jest ona skierowana do środowiska drukarzy 3D, projektantów, konstruktorów, inżynierów oraz wolontariuszy, którzy chcą pomóc medykom.
Wydajność drukarek jest jednak ograniczona, dlatego uczelnia zwraca się z apelem do wolontariuszy, który posiadają taki sprzęt i chcieliby go udostępnić, aby zwiększyć produkcję.