Choć to nie Latający Holender, ma za sobą powietrzny lot, co dla żaglówek typowe nie jest. Bosman II - prawie 14-metrowy jacht - „odleciał" sprzed wejścia do Muzeum Marynarki Wojennej. Wylądował niedaleko - na ekspozycji plenerowej. Plażowicze i spacerujący bulwarem Szwedzkim w środowy poranek 29 maja 2013 roku mogli obserwować niecodzienne wydarzenie - latający jacht! Wielki dźwig uniósł w powietrze Bosmana II - drewnianą łódź, stojącą dotychczas przed wejściem do Muzeum Marynarki Wojennej - i ustawił w nowym miejscu. Jacht stanął nieopodal - na terenie plenerowej ekspozycji Muzeum. O przeniesieniu jednostki zadecydowała rada placówki - tłumaczy kmdr por. Andrzej Nowak, dyrektor Muzeum. W miejsce Bosmana II wkrótce pojawi się jeden z eksponatów bardziej charakterystycznych dla Muzeum Marynarki Wojennej. Mamy kilka pomysłów. Bosman II to drewniany jol o długości 13,6 m. Na wybudowanej w 1980 roku jednostce szkoliły się setki oficerów. Gdy Marynarka Wojenna wzbogaciła się o nowe jachty typu Delphia 40, Bosman II został wycofany z czynnej służby. Od sierpnia 2012 roku stał obok wejścia do Muzeum Marynarki Wojennej. Teraz znalazł godne miejsce jako eksponat na ekspozycji plenerowej. Maszty jachtu są widoczne z daleka, co zachęca przechodniów do wejścia do Muzeum - mówi dyrektor Nowak. Opublikowano: 29.05.2013 00:00 Autor: Krzysztof _Romański (2012)