6 stycznia 2014 r. o godzinie 12.30 w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa w Gdyni przy ul. Armii Krajowej 46 odbędzie się uroczysta msza św. w intencji gdynian wysiedlonych - zamęczonych, pomordowanych i zaginionych mieszkańców Gdyni oraz tych, którym udało się przeżyć 6-cio letnią tułaczkę. W tym roku mija 75. rocznica wysiedlenia gdynian z ich domów przez okupanta niemieckiego. Jedną z pierwszych rodzin już na początku września 1939 roku wyrzuconych ze swego domu była rodzina znanego gdyńskiego adwokata Roszczynialskiego, który mieszkał w Orłowie. Niemcy gdy zajęli położone tuż obok granicy Kolibki, wkroczyli także do jego domu. Matce wraz z małymi dziećmi kazano pod pozorem rewizji wyjść z domu, później nie pozwolono jej wrócić nawet po najpotrzebniejsze rzeczy. Sam adwokat Roszczynialski ukrywał się, zaś jego dwaj bracia – Hipolit Roszczynialski, wójt Rumi, zginął w Piaśnicy 11 listopada 1939 roku, a drugi brat, ks. prałat Edmund Roszczynialski, proboszcz wejherowskiej fary został zamordowany w Cewicach. Masowe wysiedlenia rozpoczęły się w październiku 1939 roku. Zachowało się zarządzenie niemieckie rozplakatowane na ulicach Gdyni nakazujące opuszczenie domów i pozostawienie całego swego mienia za wyjątkiem ręcznego bagażu, a w drzwiach należało pozostawić klucze. Z tej wyjątkowej okazji skwapliwie skorzystali niemieccy sąsiedzi wysiedlanych Polaków, by po ich wyjściu splądrować mieszkania. Gdynia liczyła przed wojną 127 tysięcy mieszkańców, z tej ilości około 80 procent brutalnie wysiedlono wywożąc bydlęcymi wagonami, bez pożywienia i picia, w chłodne, a następnie i mroźne dni tamtej jesieni i zimy 1939 i 1940 roku. (Źródło: www.sgw.com.pl). Opublikowano: 02.01.2014 00:00 Autor: Sebastian Drausal, Gdyńskie Centrum Kontaktu (s.drausal@gdynia.pl)