Komunikaty dla mediów

Oświadczenie w sprawie pana Marka Łucyka, dyrektora Gdyńskiego Centrum Sportu

W związku z publikacjami prasowymi, dotyczącymi działań pana Marka Łucyka, wyjaśniamy co następuje:
 
Informacje o kontroli CBA nigdy nie były zatajane. Wnioski pokontrolne nie zostały opublikowane w Biuletynie Informacji Publicznej UM Gdynia, gdyż przedmiotem kontroli nie był Urząd Miasta ani Gdyński Ośrodek Sportu i Rekreacji, a pan Marek Łucyk. Natomiast po jej zakończeniu, zalecenia wydano także Prezydentowi Miasta Gdyni jako pracodawcy kontrolowanego. Tym niemniej nie powstał obowiązek ani też uprawnienie do informowania o przedmiotowej kontroli w BIP.
 
Nieprawdą jest, że  zmiany statutu GOSiR były reakcją na kontrolę CBA, gdyż przed 19 stycznia 2015 r. roku nikt nie znał jej wyników. Nieprawdą jest również, że przekształcenie GOSiR w GCS miało na celu ochronę funkcji stanowiska pana Marka Łucyka. Gdyby celem Prezydenta Miasta było jedynie ponowne powołanie pana Marka Łucyka na stanowisko, z którego w wyniku kontroli uprzednio go odwołał, mógłby to legalnie uczynić i nie musiał w tym celu  tworzyć nowego podmiotu. Zarzut jest zatem nie tylko wyssany z palca, ale przede wszystkim kłóci się z logiką. Ponadto, zważyć należy, że polskie prawo nie zabrania ponownego powołania osoby, z którą został rozwiązany stosunek pracy. Jest to fakt znaczący, gdyż w wielu innych przypadkach obowiązek zastosowania sankcji antykorupcyjnej powiązany jest z zakazem pełnienia funkcji w przyszłości. Skoro w tym wypadku prawodawca nie ustanowił takiego przepisu, to taka norma po prostu nie istnieje.
 
Projekt uchwały powołującej Gdyńskie Centrum Sportu, został przyjęty na Kolegium Prezydenta 13 stycznia 2015r. i dzień później skierowany został do Biura Rady Miasta, tj. przed ujawnieniem wystąpienia pokontrolnego. Jest to udokumentowane i znane od blisko dwóch lat.
 
Przygotowania do przekształcenia Gdyńskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Gdyńskie Centrum Sportu rozpoczęły się na długo przed kontrolą. Początkiem tych zmian była likwidacja zakładu budżetowego „Hala Sportowo-Widowiskowa" Gdynia Arena, co nastąpiło w grudniu 2014 roku. Wszystkie zadania HSW zostały przekazane do GOSiR.  Późniejsza zmiana nazwy miała na celu zwiększenie rozpoznawalności marki Gdynia Sportowa, łatwiejsze funkcjonowanie w międzynarodowym środowisku. Jednocześnie dostosowano statut do nowych przepisów prawa pracy.
 
Dyrektor Gdyńskiego Centrum Sportu, pan Marek Łucyk kierując tą jednostką prowadzi wszelkie działania w sposób legalny i dowodzący jego wysokiego profesjonalizmu, zarówno w kwestiach organizacyjnych jak i merytorycznych. Rutynowe kontrole prowadzone przez Urząd Miasta jak i instytucje zewnętrzne (Urząd Kontroli Skarbowej, Państwowa Inspekcja Pracy, Sanepid) wykazują pełną zgodność prowadzonej działalności z przepisami prawa, w szczególności z zasadami gospodarności, celowości i przejrzystości. Ostatnia taka kontrola finansów, miała miejsce na przełomie maja i czerwca tego roku.
 
Nie ulega wątpliwości, że zaangażowanie i zadania wykonywane przez dyrektora GCS w ostatnich latach przyczyniły się do spektakularnego wzrostu zainteresowania sportem w mieście. Gdyńskie Poruszenie, Grand Prix w biegach ulicznych, MTB Gdynia Maraton, Gdynia Półmaraton, czy wreszcie Red Bull Air Race i Herbalife IRONMAN Gdynia, odniosły sukces dzięki wzorowej organizacji, a także współpracy z organizatorami tych wydarzeń.  
 
Podnoszone przez media kwestie dotyczą sytuacji sprzed kilku lat, która w wyniku działań miasta została definitywnie zamknięta. W 2011 roku obejmując stanowisko dyrektora ówczesnego Gdyńskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, Pan Marek Łucyk nie zlikwidował działalności gospodarczej, mimo że jako kierownik jednostki budżetowej nie powinien był jej prowadzić. Jak sam przyznaje, nie miał świadomości, że jego sytuacja się zmieniła w porównaniu do statusu radnego, którym był wcześniej. Nie miał intencji zatajenia tego faktu, ujawniał go we wszystkich swoich oświadczeniach majątkowych. Błędem po stronie instytucji kontrolujących oświadczenia majątkowe; Urzędu Miasta oraz Urzędu Skarbowego było niewychwycenie tego faktu. Kiedy w 2015 roku władze Miasta Gdyni dowiedziały się o kolizji zapisów zawartych w tych oświadczeniach z ustawą o pracownikach samorządowych, umowa o pracę z panem Markiem Łucykiem została rozwiązana w ciągu 30 dni, co było najszybszym możliwym prawnie terminem.  
 
W wyniku tej sytuacji w Urzędzie Miasta Gdyni zmieniono procedury nadzoru nad przestrzeganiem zapisów ograniczających działalność osób pełniących funkcje publiczne oraz sposób kontroli oświadczeń majątkowych, po to by tego typu sytuacja nie powtórzyła się w przyszłości.
 
 
 
W imieniu Prezydenta Miasta Gdyni,
Rzecznik Prasowy UM Gdyni Sebastian Drausal

  • ikonaOpublikowano: 12.10.2016 00:00
  • ikona

    Autor: Sebastian Drausal, Gdyńskie Centrum Kontaktu (s.drausal@gdynia.pl)

ikona