Gdynia przygotowuje się do wielkiego filmowego święta. By godnie prezentować się podczas 41. Festiwalu Filmowego, miasto będzie pięknie ubrane. I tak na głównych ciągach komunikacyjnych zawieszonych zostanie 1000 flag, 100 na ulicy Świętojańskiej i 10 na masztach na skwerze Arki na bulwarze Nadmorskim. Gości, którzy w dniach 19-24 września będą do Gdyni wjeżdżać od strony Sopotu powitają, jak na morską stolicę Polski przystało, trzy 6-metrowej wysokości żagle filmowe. Baner festiwalowy pojawił się też na hotelu Mercure. Tydzień z polskim filmem, będzie też okazją do zrobienia sobie pamiątkowych fotek. Przy Gdyńskim Centrum Filmowym stanie ścianka paparazzi z czerwonym dywanem. Na placu Grunwaldzkim i przy Gdynia InfoBox będzie można zasiąść w fotelu reżyserskim, a na przystankach trolejbusowych na ulicy Świętojańskiej, staną 3 citylighty, przy których można będzie zrobić sobie fotkę z filmu lub z postacią filmową. Tuż przy fontannie na Skwerze Kościuszki czas odlicza festiwalowy zegar. To też świetna sceneria, by zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie. Będzie także okazja by podszkolić swój warsztat fotograficzny. Spotkania w stylizacji filmowej z lekcjami pokazowymi tańców swingowych będą odbywać się w Gdynia InfoBox (ul. Świętojańska 30): - w dniach 20-23 września w godz. 17.00-18.30, - 24 września w godz. 16.00-17.30. A już od kilku dni na dworcu Gdynia Główna i na peronach na filmowe święto zapraszają aktorki. Wysiadających z pociągów witają w Gdyni głosy Bożeny Dykiel i Grażyny Szapołowska. Gdyńskie muzea z filmowym akcentem Niezwykle ciekawie i atrakcyjnie zapowiadają się też wystawy przygotowane przez Muzeum Miasta i Muzeum Emigracji. 20 września o godz. 18.00 w Muzeum Miasta Gdyni (ul. Zawiszy Czarnego 1) otwarta zostanie wystawa „Z Filmowej Szafy - kostiumy filmowe: Has, Wajda, Polański, Żuławski". Historię kina dokumentują zdjęcia, fotosy, werki, wykopiowania, plakaty... Aktora w filmowym kadrze otacza świat stworzony przez scenografa i projektanta kostiumów, a dzięki ich talentowi i pracy ten ekranowy świat na ekranie wydaje się nieraz bardziej autentyczny niż świat realny. Co więcej, wyobraźnia scenografów potrafi tworzyć światy dotąd nieznane i nieistniejące. Na wystawie prezentowane są fragmenty kolekcji kostiumów oraz szkiców i projektów scenografii z legendarnych polskich produkcji m.in. „Na srebrnym globie", „Rękopisu znalezionego w Saragossie", „Lalki", „Popiołu i diamentu" zbieranych przez ponad sześćdziesiąt lat pracy w dawnej Wytwórni Filmów Fabularnych we Wrocławiu - czyli dzisiejszego Centrum Technologii Audiowizualnych (CeTA). Wystawa czynna będzie do 6 października. Historie prosto z pokładu najsłynniejszego polskiego transatlantyku M/S Batory zagoszczą od 19 do 25 września w przestrzeni miasta, na otwartej wystawie na pl. Grunwaldzkim. Muzeum Emigracji zaprezentuje fotografie Floriana Staszewskiego, który na statku pracował przez ponad 20 lat. Kto się bawił na całonocnych balach na pokładzie transatlantyku, jakie rozrywki oferował symbol luksusu lat 50. i 60. PRL-u - zdjęcia Floriana Staszewskiego to niepowtarzalna okazja poznania wyjątkowego statku i jego znanych gości, min. piosenkarki Anny German czy aktorki Kaliny Jędrusik. Oprowadzają one po rautach, przez sjesty na pokładzie słonecznym, obowiązkowe ćwiczenia przeciwpożarowe i ewakuacyjne dla pasażerów, po tajemnice kuchni i mostka kapitańskiego. Nie brakuje również fotografii z zdjęć akcji ratunkowych, w których brał udział „Batory" i podejmowania rozbitków z innych jednostek np. holenderskiego masowca „Jacob Werolme", na którym w styczniu 1967 roku doszło do tragicznej w skutkach eksplozji. Florian Staszewski znał „Batorego" jak mało kto - pływał na jego pokładzie przez ponad 20 lat. Większość jego fotografii nie była prezentowana publiczności przez ponad 50 lat. Dziś są unikatowymi dokumentami epoki polskiej floty na morzach i oceanach. Opublikowano: 15.09.2016 00:00 Autor: Małgorzata Omachel - Kwidzińska (malgorzata.omachel-kwidzinska@gdynia.pl)