Czasowe zamknięcie ul. Wiczlińskiej – ważne informacje dla mieszkańców. Aktualizacja terminu
Komunikaty dla mediów

Pierwszy tysiąc gdyńskiego Twittera

W biznesie podobno najtrudniej zarobić pierwszy milion. A na Twitterze? Najtrudniej zgromadzić pierwszy tysiąc śledzących - później jest już z górki. Gdyński profil na tym popularnym portalu społecznościowym może już pochwalić się czterocyfrową liczbą obserwujących. 

Twitter zdobywa coraz większą popularność i staje się jednym z najbardziej opiniotwórczych mediów. Nie ma dnia, by w tradycyjnych mediach nie pojawiły się informacje bazujące na cytacie z twitterowego profilu jakiegoś polityka, artysty czy dziennikarza. Od września 2012 roku profil na Twitterze ma również Gdynia.

Wydawać by się mogło, że w krótkim, zawierającym maksymalnie 140 znaków komunikacie nie da się opowiedzieć wiele. A jednak! Gdyński Twitter codziennie w kilkunastu krótkich komunikatach opisuje to, co najważniejsze i najciekawsze w Gdyni. Serwis wyśmienicie nadaje się do błyskawicznego przekazywania informacji. Tak było np. podczas pamiętnego „czarnego czwartku", 26 kwietnia 2013 r., kiedy tir staranował trolejbus, a kilka godzin później zapalił się dach budowanego gmachu Teatru Muzycznego. Gdyński Twitter na bieżąco podawał informacje ze sztabu kryzysowego i z miejsc zdarzeń. To tu najszybciej można było uzyskać wieści o stanie zdrowia poszkodowanych czy o wyznaczonych przez służby objazdach. Nasz profil w poszukiwaniu najświeższych wiarygodnych wiadomości śledziły i cytowały inne media, z Radiem Zet na czele.

Jednak gdyński Twitter sprawdza się też w mniej dramatycznych okolicznościach. Warto nas śledzić, bo często zaglądamy za kulisy przedsięwzięć i inicjatyw, które odbywają się w mieście i dzielimy się spostrzeżeniami i wiadomościami z pierwszej ręki. To właśnie na Twitterze najszybciej poinformowaliśmy m.in. o nowym sponsorze gdyńskich koszykarek, o reaktywacji Klubu Filmowego, o wizycie w Gdyni MPI Discovery - ogromnego statku z wiatrakami czy ostatnio o wielkiej snookerowej imprezie w hali Gdynia.

Na gorąco wchodzimy w interakcje - zarówno z innymi mediami - jak choćby niedawno z prowadzącym program na żywo z Gdyni redaktorem TVN24 Jarkiem Kuźniarem - i z innymi użytkownikami Twittera. Dyskutujemy, komentujemy, nawet udzielamy porad (oczywiście w granicach rozsądku) i nikogo nie zostawiamy bez odpowiedzi. Zapowiadamy imprezy duże i małe, obserwujemy mecze i podajemy wyniki gdyńskich drużyn a czasem po prostu piszemy o refleksjach. Tutaj liczy się szybkość, aktualność, ale też... humor. Bo taka jest specyfika Twittera.

Dołącz do nas i Ty. Jak możesz śledzić Gdynię?
Do grona śledzących Gdynię należą już m.in. tygodnik Polityka, TVN, Tygodnik Powszechny czy Julia Marcell. Cytował nas m.in. Maciej Stuhr, Jarek Kuźniar, Andrzej Morozowski, Mela Koteluk i... Seal. Dołącz do nas i Ty. Nie trzeba mieć konta na Twitterze, by oglądać gdyński profil. Jeśli jednak chcesz być powiadamiany o najnowszych wieściach i włączyć się do dyskusji - zarejestruj się.

Po zalogowaniu wystarczy odnaleźć profil @MiastoGdynia w wyszukiwarce serwisu i dodać do swoich kont „obserwowanych" na Twitterze. Działamy tam na takich samych zasadach, jak inni użytkownicy, więc można wysłać do nas wiadomość. Czekamy na uwagi i komentarze!

  • ikonaOpublikowano: 03.07.2013 00:00
  • ikona

    Autor: Krzysztof _Romański (2012)

ikona