Jak dojechać na cmentarze w okresie Wszystkich Świętych? Komunikacja miejska i zmiany w organizacji ruchu.
Co nowego

Biuro Możliwości. Gdyńska firma, która zamienia naukę w przygodę

Aleksandra Koruba i Aleksandra Rybak, właścicielki Biura Możliwości  (fot. Sławomir Okoń)

Aleksandra Koruba i Aleksandra Rybak, właścicielki Biura Możliwości (fot. Sławomir Okoń)

Czy można rozbudzić w dzieciach ciekawość świata bez tabletów, smartfonów i komputerów? Aleksandra Koruba i Aleksandra Rybak udowadniają, że wystarczy odrobina wyobraźni, kilka kłódek, tajemnicze szyfry i dobrze opowiedziana historia. Stworzone przez nie Biuro Możliwości to wyjątkowa inicjatywa edukacyjna, która zamienia szkolne sale w przestrzeń pełną zagadek i odkryć. Pomysł zdobył pierwsze miejsce w tegorocznej odsłonie gdyńskiego konkursu „Kurs na Biznes”, a teraz ma szansę podbić serca młodych odkrywców.



Wideo i montaż Sławomir Okoń

Z pozoru to zwyczajna walizka. Jednak kiedy jej wieko zostaje otwarte, zaczyna się niezwykła przygoda. W środku czekają tajemnicze skrzynki, szyfry, zagadki i kłódki, do których kluczem nie jest metalowy przedmiot, lecz pomysłowość, cierpliwość i umiejętność współpracy.

Tak właśnie wyglądają warsztaty organizowane przez Biuro Możliwości – autorską pracownię edukacyjną stworzoną przez Aleksandrę Korubę i Aleksandrę Rybak. Ich pomysł opiera się na prostym, ale niezwykle ważnym założeniu: dzieci najchętniej uczą się wtedy, gdy mogą samodzielnie odkrywać, doświadczać i poszukiwać odpowiedzi.
Poznałyśmy się w szkole gdy działałyśmy w Radzie Rodziców – opowiadają właścicielki Biura Możliwości. –  Tam miałyśmy dużo do czynienia z nauczycielami, z dziećmi. Widziałyśmy jak funkcjonują różnego rodzaju warsztaty przeprowadzone w szkołach. I pomyślałyśmy, że jest coś czego im brakuje. Dlatego w naszych warsztatach stawiamy przede wszystkim na naukę logicznego myślenia, wnioskowania. Na czytanie ze zrozumieniem. Na współpracę, bo dzieci pracują w małych, 4-5 osobowych zespołach. I muszą współpracować, żeby rozwikłać różne zagadki. Chciałyśmy czegoś wysoko jakościowego, o dużej wartości edukacyjnej. Na początku chciałyśmy to zrobić dla naszych dzieci. Ale pani dyrektor „Małej szkoły” na Dąbrowie podsunęła nam taki pomysł: „Dziewczyny, wy tak działacie, robicie tyle rzeczy, może byście robiły to też w ramach jakiegoś biznesu?” I nam się oczy otworzyły, tak się zapaliłyśmy.


Bez ekranów, za to z wyobraźnią


Zamiast kolejnej lekcji przed ekranem jest więc wspólne rozwiązywanie tajemnic. Zamiast gotowych podpowiedzi – pytania, które pobudzają wyobraźnię. A zamiast rywalizacji o najlepszy wynik – współpraca, bez której nie da się dotrzeć do finału.

Podstawą warsztatów są tzw. escape boxy, czyli mobilne odpowiedniki popularnych escape roomów. Różnica polega na tym, że uczestnicy nie muszą opuszczać szkolnej sali. To zagadki przyjeżdżają do nich, zamknięte w starannie przygotowanych skrzyniach.

Każda walizka kryje osiem kolejnych wyzwań, a ich rozwiązanie wymaga od dzieci nie tylko logicznego myślenia, ale również uważnego czytania, wyciągania wniosków i dzielenia się spostrzeżeniami.

W świecie, w którym technologia towarzyszy dzieciom niemal na każdym kroku, twórczynie Biura Możliwości postanowiły pójść inną drogą. Ich warsztaty realizowane są zgodnie z filozofią low-tech, a więc bez wykorzystywania urządzeń elektronicznych.
Zamiast cyfrowych aplikacji pojawiają się drewniane skrzynki, papierowe wskazówki, ręcznie przygotowane elementy i prawdziwe kłódki. Każdy przedmiot można wziąć do ręki, obejrzeć, sprawdzić i wykorzystać podczas poszukiwania rozwiązania – zachęcają Aleksandra Koruba i Aleksandra Rybak. –  Nie oznacza to jednak rezygnacji z nowoczesnej edukacji. Wręcz przeciwnie. Za tradycyjnymi materiałami kryje się przemyślana metoda rozwijania kompetencji, które przydają się zarówno w szkole, jak i w codziennym życiu.

Wszystkie materiały dla dzieci trenerki tworzą z dużą precyzją (fot. Sławomir Okoń)

Od magicznych kamieni po świąteczne tajemnice


Biuro Możliwości przygotowało autorskie scenariusze, które przenoszą uczestników do światów znanych z baśni, opowieści przygodowych i dziecięcej wyobraźni.
Podczas warsztatów „Na tropie magicznych kamieni” uczniowie wcielają się w młodych adeptów Akademii Magii. Ich zadaniem jest rozszyfrowanie tajemnic pozostawionych przez dawnych mistrzów alchemii i odnalezienie niezwykłych kamieni.  Z kolei scenariusz „Kto ukradł bombki?” wprowadza dzieci w atmosferę świątecznej przygody. 

Każde spotkanie trwa 45 minut i zostało pomyślane przede wszystkim z myślą o uczniach klas I–III szkół podstawowych. Mobilna formuła sprawia, że warsztaty mogą odbywać się bezpośrednio w placówkach edukacyjnych, bez konieczności organizowania wycieczek i dodatkowych przejazdów.

W programie są również zajęcia dla starszych uczestników.
Będzie to scenariusz dla dzieci z klas od 4 do 8 zatytułowany Cyber Misja Bezpieczniej w Internecie – zdradzają trenerki.  – Zajęcia skupiają się na higienie cyfrowej, dezinformacji. O tym jak rozpoznać fałszywą informację od prawdziwej. Co może być zmanipulowane. To niezwykle ważne obecnie tematy.


Wszystkie scenariusze są autorskie (fot. Sławomir Okoń)

Gdyński pomysł doceniony w konkursie


O tym, że edukacja oparta na kreatywności może być również interesującym pomysłem biznesowym, świadczy sukces założycielek Biura Możliwości w miejskim konkursie „Kurs na Biznes”.

Podczas finału, który odbył się 29 czerwca br. w Pomorskim Parku Naukowo-Technologicznym Gdynia, Aleksandra Koruba i Aleksandra Rybak zdobyły pierwsze miejsce w kategorii „Idea” za projekt „Warsztaty UnlockEd: Łamacze Kodów”.

Konkurs jest skierowany do osób, które chcą rozwijać przedsiębiorczość w Gdyni i przekuwać oryginalne pomysły w realne przedsięwzięcia. Jury bierze pod uwagę między innymi innowacyjność, przydatność rynkową, trwałość projektów oraz przygotowanie biznesowe ich autorów.
Udział w konkursie „Kurs na biznes” to było bardzo dużo pracy – podsumowują Aleksandra Koruba i Aleksandra Rybak. – To nie tylko przygotowanie biznesplanu, ale cały pakiet szkoleń, mentoringu. Na to trzeba poświęcić dużo czasu, ale jest to bardzo duża wartość. Na każdym etapie konkursu mogłyśmy skorzystać ze wsparcia ekspertów, było wiele spotkań warsztatowych. Jako wygrane dostałyśmy wsparcie, przede wszystkim finansowe, ale też księgowe, graficzne, pomoc w budowaniu oferty.  Nie spodziewałyśmy się, że wygramy, liczyłyśmy bardziej na to, że uda nam się odnaleźć gdzieś w tym środowisku. Może poznać ludzi, wynieść wiedzę. Natomiast zwycięstwo dało nam skrzydła do działania. Poczułyśmy się docenione. Poczułyśmy się, że ten pomysł faktycznie ma sens. Więc dla nas to olbrzymia wartość. Nasza wizja dzięki konkursowi stała się gotową ofertą edukacyjną.
Zwycięski projekt otrzymał nagrodę główną w wysokości 30 tysięcy złotych na rozwój działalności.

Sukces Biura Możliwości pokazuje, że innowacyjność nie zawsze musi oznaczać zaawansowaną technologię. Czasem przełomowy pomysł polega na nowym spojrzeniu na dobrze znane potrzeby – w tym przypadku potrzebę nauki, zabawy i budowania relacji między dziećmi.


Dwie Aleksandry, jedna wspólna wizja


Za Biurem Możliwości stoją dwie kobiety, których kompetencje i zainteresowania wzajemnie się uzupełniają. Aleksandra Rybak wnosi do projektu doświadczenie pedagogiczne, a Aleksandra Koruba rozwija jego koncepcyjną i logiczną stronę, współtworząc historie oraz zagadki. Razem budują świat, w którym edukacja spotyka się z rękodziełem, a filozoficzne pytania stają się inspiracją do dziecięcych odkryć.


Aleksandra Koruba i Aleksandra Rybak  (fot. Aneta Marczak)
Symbolem tego podejścia jest również Puzzel – fantastyczny lisojeleń, który towarzyszy marce. To nieprzypadkowy bohater. Łączy cechy dwóch różnych zwierząt, przypominając, że wyobraźnia pozwala przekraczać pozorne granice możliwości.

Podobną ideę odnajdziemy w samych warsztatach. To przestrzeń, w której warto zadawać pytania, szukać nieoczywistych odpowiedzi i odkrywać, że trudne zadanie staje się prostsze, kiedy wspólnie nad nim pracujemy.


Mała pracownia z wielkimi możliwościami


Biuro Możliwości to przykład przedsiębiorczości, która łączy pasję z odpowiedzią na konkretne potrzeby współczesnej edukacji. W czasach rosnącej obecności ekranów w codziennym życiu najmłodszych jego twórczynie proponują powrót do bezpośredniego doświadczenia, rozmowy i twórczej zabawy.

Ich inicjatywa również pokazuje, że wartościowy biznes może wyrastać z uważnego przyglądania się światu i dostrzegania tego, czego w nim brakuje.

Być może największą wartością tych warsztatów nie jest jednak rozwiązanie ostatniego szyfru ani otwarcie finałowej skrzyni. Jest nią moment, w którym dziecko odkrywa, że potrafi poradzić sobie z wyzwaniem, na które jeszcze chwilę wcześniej nie znało odpowiedzi.

Bo w Biurze Możliwości najcenniejszym skarbem nie jest to, co ukryto w walizce. Jest nim przekonanie, że dzięki ciekawości, wytrwałości i współpracy można osiągnąć znacznie więcej, niż początkowo się wydaje.


Dzieci korzystają z artystycznych pomocy (fot. Sławomir Okoń)
Więcej informacji o warsztatach, dostępnych scenariuszach i możliwościach organizacji zajęć można znaleźć na stronie www.biuromozliwosci.pl.

ikona

Najnowsze