Wicepremier oraz minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz spotkał się w Porcie Wojennym w Gdyni z ministrem obrony Szwecji Pålem Jonsonem. Politycy podkreślali, że nowa architektura bezpieczeństwa na Bałtyku będzie oparta na silnym sojuszu polsko-szwedzkim. Zapowiedziano budowanie zdolności poprzez współdziałanie i treningi oraz wspólne zakupy. Władysław Kosiniak-Kamysz wraz z Pålem Jonsonem gościli w Porcie Wojennym w czwartek, 12 marca. Wizyta w Porcie Wojennym w Gdyni została zorganizowana w związku z oficjalną wizytą państwową króla i królowej Szwecji w Polsce. Miała na celu umocnienie silnego, szwedzko-polskiego partnerstwa w dziedzinie obrony i bezpieczeństwa w ramach Paktu Bezpieczeństwa Morza Bałtyckiego. Mamy ze Szwecją przed sobą wielką przyszłość – mówił wiceprezmier Władysław Kosiniak-Kamysz. – Będziemy rozwijać wszystkie te zdolności i umiejętności. Będziemy wspólnie inwestować w przemysł zbrojeniowy i budować nową architekturę bezpieczeństwa na Bałtyku. Dzień wcześniej, 11 marca do Gdyni wpłynął okręt podwodny szwedzkiej marynarki HMS Uppland typu A19 Gotland. Jak podkreślał w Gdyni Władysław Kosiniak-Kamysz, wejście szwedzkiego okrętu miało symboliczne znaczenie, Polska po wielu latach prowadzenia programu Orka dochodzi to finału realizacji zakupu nowych okrętów podwodnych. Pod koniec listopada ubiegłego roku zdecydowano, że partnerem Polski w realizacji tego projektu będzie Szwecja. Marynarka Wojenna RP otrzyma trzy okręty podwodne typu A26 Blekinge. Wcześniej, jako rozwiązanie pomostowe, Polska otrzyma modernizowany okręt A-17. Szef MON-u zaznaczył, że zarówno Polska, jak i Szwecja będą pełniły dyżury w dowództwie odpowiadającym za bezpieczeństwo na Bałtyku. Szczególne zadanie wiązać się będzie z ochroną infrastruktury krytycznej w obliczu trwającej wojny hybrydowej. Przygotowujemy się do objęcia dowództwa nad Bałtykiem. Na razie dowództwo to sprawują Niemcy przez cztery lata, później Polska, a następnie Szwecja. Morze Bałtyckie nie jest tylko szlakiem transportowym i handlowym, ale jest również jednym z najbardziej wrażliwych obszarów NATO pod względem zagrożeń ze strony Federacji Rosyjskiej – dodał wicepremier Kosiniak-Kamysz.Żyjemy w trudnych i niebezpiecznych czasach. Rosja testuje naszą jedność i naszą determinację – wskazywał Pål Jonson, minister obrony Szwecji. – Widzimy to również w waszym regionie, gdzie rosyjskie drony naruszają przestrzeń i zagrażają bezpieczeństwu. Jeszcze dwa tygodnie temu obserwowaliśmy działania rosyjskich dronów w regionie. Rosja nas testuje, ale pozostajemy zjednoczeni i to przynosi rezultaty. Dlatego tak ważne jest, abyśmy kontynuowali modernizację wojsk oraz wzmacniali NATO, aby Sojusz był zdolny do obrony i ochrony każdego fragmentu swojego terytorium. Port Wojenny w Gdyni jest jedynym portem NATO w Polsce. Stacjonuje tu 3. Flotylla Okrętów, największy związek taktyczny Marynarki Wojennej. Port regularnie odwiedzają również jednostki państw sojuszniczych. W 2025 roku był to np. francuski FS EV Jacoubet, w 2024 roku niemiecki okręt podwodny U-34 typu 212A, a w maju 2023 roku do Gdyni zawinął włoski niszczyciel Caio Duilio. Opublikowano: 13.03.2026 09:55 Autor: Łukasz Kamasz (lukasz.kamasz@gdynia.pl) Zmodyfikowano: 13.03.2026 15:52 Zmodyfikował: Jakub Winiewski