Dziesiątki wozów straży pożarnej, pogotowia ratunkowego, wojska i wielu innych służb. Do tego setki mundurowych, ratowników, medyków i uzbrojonych żołnierzy oraz pozorantów odgrywających rolę poszkodowanych. Takich ćwiczeń w Gdyni jeszcze nie było. Scenariusz działań zaplanowanych na noc z 14 na 15 września był odzwierciedleniem burzliwych czasów, w jakich przyszło nam żyć. Dramatyczne sceny miały rozegrać się w samym sercu miasta. Cel ataku? Popularna galeria. Centrum Riviera opanowali terroryści, wzięli zakładników, przedstawili żądania, użyli broni, nie tylko tej konwencjonalnej, ale i chemicznej. Na miejsce błyskawicznie wysłano zadaniową grupę specjalną z jednostki wojskowej Formoza, która przez pierwsze kilkadziesiąt minut prowadziła antyterrorystyczną akcję wewnątrz Riviery. Nikt inny nie miał w tym czasie prawa wstępu do galerii. Nawet kierujący ćwiczeniami dowódcy obserwowali wszystko na ekranach monitorów w namiotach ustawionych na parkingu.W tym czasie na miejsce dotarły wszystkie możliwe służby ratownicze, włącznie z odgrywającą tej nocy główną rolę Specjalistyczną Grupą Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego z Gdyni, która jest jedną z trzech takich jednostek w województwie pomorskim.Sceny jak z sensacyjnego filmu rozgrywały się w nocy z poniedziałku na wtorek przed Centrum Riviera w Gdyni (fot. Karol Stańczak) Dzisiaj ćwiczymy sytuację z pogranicza zarządzania kryzysowego oraz ochrony ludności. Naszym zadaniem jest koordynacja działań służb miejskich ze służbami ratowniczymi, w pierwszej kolejności z państwową strażą pożarną, policją, z państwowym ratownictem medycznym. Skupiamy się na realizacji zadań, które wynikają z obowiązków gminy, czyli zapewnienia pomocy doraźnej, wsparcia psychologicznego dla ewakuowanych z miejsca zdarzenia, które dziś zostało zaimprowizowane na terenie Centrum Riviera. To około 150 pozorantów, bo służb ćwiczących jest znacznie więcej – mówi Robert Ronduda, komendant Wydziału Straży Miejskiej i Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miasta Gdyni. Tej nocy całą operacją kierował brygadier Łukasz Płusa, z-ca komendanta miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Gdyni, który przyznał, że działań o takiej skali jeszcze w mieście nie było. Ćwiczenia w takim wymiarze odbywają się pierwszy raz. Wszystkie służby działające na terenie Gdyni spotkały się przed Centrum Riviera celem przećwiczenia wzajemnej współpracy przy zdarzeniu związanym z atakiem terrorystycznym. Jest to nietypowe zdarzenie, w związku z tym, że najprawdopodobniej w budynku jest czynnik biologiczny. Mamy aktywnych strzelców. Za to odpowiada jednostka wojskowa, celem eliminacji. Policja jest odpowiedzialna za zabezpieczenie całego terenu, a straż pożarna robi dekontaminację, czyli oczyszczenie osób, których odzież i ciało może zawierać czynnik biologiczny i które mogą być zarażone jakąś bakterią czy środkiem chemicznym – wyjaśnia bryg. Łukasz Płusa. Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego z Gdyni odgrywała podczas ćwiczeń jedną z głównych ról (fot. Karol Stańczak)Wśród obserwatorów nocnych ćwiczeń przy Rivierze byli także gdyńscy radni, którzy nie kryli podziwu dla realistyczności przeprowadzonych działań i skuteczności służb. Przygotowania straży pożarnej, udział Formozy – muszę przyznać, że jestem pod ogromnym wrażeniem. Trzeba takie rzeczy ćwiczyć do skutku, tę kwestię zachowania, współpracy, wymiany informacji między służbami. I widać gołym okiem, że dobrze to wszystko działa, jest porozumienie między służbami, co jest zdecydowanie najważniejsze przy sprawnej akcji – mówi Monika Strzałkowska, radna miasta Gdyni. Zadowolenia z przeprowadzonych ćwiczeń nie kryła dyrekcja Centrum Riviera. To była inicjatywa służb, głównie straży pożarnej. Podjęliśmy rękawicę. To dla nas wyjątkowe zadanie, bo możemy sprawdzić również nasze procedury. Przede wszystkim jest to jedyna, unikalna okazja, kiedy wszystkie służby poznają nasz budynek bardzo dokładnie. W razie jakiejkolwiek sytuacji niebezpieczeństwa, daje nam to tylko przewagę – stwierdza Aleksandra Słowińska, dyrektor Centrum Riviera. Teraz czas na podsumowanie akcji. Zdaniem brygadiera Łukasza Płusy najważniejsze będzie ustalenie, co się podczas tych ćwiczeń udało zrobić oraz co jeszcze należy we współpracy z innymi służbami polepszyć, aby tego typu zdarzenia nas nie zaskoczyły. W nocnych ćwiczeniach w Gdyni udział wzięli: Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej w Gdańsku Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Gdyni Samodzielny Pododdział Kontrterrorystyczny Policji KWP w Gdańsku Komenda Miejskiej Policji w Gdyni Wojsko Polskie Harcerska Służba Humanitarna w Gdyni Państwowe Ratownictwo Medyczne Wydział Straży Miejskiej i Zarządzania Kryzysowego w Gdyni Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Gdyni Zespół Specjalistycznych Placówek w Gdyni/Ośrodek Interwencji Kryzysowej Zarząd Komunikacji Miejskiej w Gdyni Gdyńskie Centrum Sportu Grupa Ratownictwa Specjalistycznego PCK w Trójmieście OSP PKM w Gdyni Galeria zdjęć Pobierz galerię Na nocnych ćwiczeniach przy Rivierze nie mogło zabraknąć funkcjonariuszy Ochotniczej Straży Pożarnej (fot. Karol Stańczak) Pobierz zdjęcie Szybka narada przed kolejnym etapem ćwiczeń (fot. Karol Stańczak) Pobierz zdjęcie Niektóre miejsca wyglądały jak z filmu (fot. Karol Stańczak) Pobierz zdjęcie Oddział chemiczny straży pożarnej w akcji (fot. Karol Stańczak) Pobierz zdjęcie Pierwsza ofiara zamachu przenoszona na noszach do namiotu ratunkowego (fot. Karol Stańczak) Pobierz zdjęcie Udzielanie pomocy mimo ćwiczeń było prawdziwe (fot. Karol Stańczak) Pobierz zdjęcie Radny miasta Norbert Anisowicz i wiceprzewodnicząca Rady Miasta Gdyni Mariola Śrubarczyk-Cichowska z uwagą śledzili przebieg ćwiczeń (fot. Karol Stańczak) Pobierz zdjęcie Radna miasta Monika Strzałkowska była pod wrażeniem realistyczności ćwiczeń przy Rivierze (fot. Karol Stańczak) Pobierz zdjęcie Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego z Gdyni jest jedną z trzech tego typu grup, które działają w województwie pomorskim (fot. Karol Stańczak) Pobierz zdjęcie Ofiara zamachu sprawdzana wstępnie przez funkcjonariuszy oddziału chemicznego PSP (fot. Karol Stańczak) Pobierz zdjęcie Na miejscu ćwiczeń pojawiło się również wiele karetek pogotowia, które czekały na przewiezienie poszkodowanych (fot. Karol Stańczak) Pobierz zdjęcie Pozoranci odgrywali przede wszystkim ofiary zamachu. Musieli zostać skuci w kajdanki, ponieważ w ich gronie mogli ukrywać się prawdziwi terroryści (fot. Karol Stańczak) Pobierz zdjęcie Wstępne badanie ofiar ewentualnego skażenia chemicznego (fot. Karol Stańczak) Pobierz zdjęcie Wszyscy poszkodowani musieli przejść przez namiot strażaków, gdzie udzielono im pierwszej pomocy (fot. Karol Stańczak) Pobierz zdjęcie Czy to ofiara, czy może sprawczyni zamachu? Służby, oprócz ratowania ludzkiego życia i zdrowia, musiały także rozpoznać prawdziwych przestępców (fot. Karol Stańczak) Pobierz zdjęcie Uczniowie gdyńskich szkół odgrywali rolę ofiar zamachu (fot. Karol Stańczak) Pobierz zdjęcie W ćwiczeniach brały udział dziesiątki statystów (fot. Karol Stańczak) Pobierz zdjęcie Rannymi zajmowali się też członkowie Harcerskiej Służby Humanitarnej w Gdyni (fot. hm Anna Sadowska) Pobierz zdjęcie Warunki pobierania Wszelkie prawa do zdjęć lub grafik prezentowanych w ramach portalu, należą do Prowadzącego portal lub do podmiotów z nim współpracujących i podlegają ochronie prawnej. Prowadzący portal zezwala na kopiowanie i przedstawianie utworów jedynie w celach niekomercyjnych oraz pod warunkiem zachowania go w oryginalnej postaci i zachowaniem kontekstu tematu, do którego zostało wykorzystaneprzez redakcję gdynia.pl. Opublikowane materiały powinny zawsze zawierać źródło, czyli adres strony www.gdynia.pl. Na publikowanie utworów w innych celach wymagana jest zgoda właściciela strony czyli Prowadzącego portal. Opublikowano: 15.09.2026 13:10 Autor: Waldemar Ulanowski (waldemar.ulanowski@gdynia.pl) Zmodyfikowano: 15.09.2026 14:42 Zmodyfikował: Waldemar Ulanowski