To spektakl o kobietach, które żyją zamknięte w jednym domu, gdzie zabrakło miłości, a przy tym tkwią w schematach powielanych przez pokolenia. W Teatrze Gdynia Główna trwają przygotowania do premiery spektaklu „ONA. Rekonstrukcja”. To adaptacja dramatu „Dom Bernardy Alby” autorstwa Federico Garcíi Lorki. Przedstawienie podejmuje temat międzypokoleniowej transmisji przemocy. Staje się ona efektem utrwalonych norm i emocji, których nie przepracowano. Spektakl reżyseruje Monika Jarząbek. Premiera już 17 i 18 kwietnia. Teatr Gdynia Główna szykuje kolejny spektakl pełen emocji i z ważnym przesłaniem. Chce pokazać temat międzypokoleniowej transmisji przemocy, ale nie jako serię pojedynczych aktów, lecz jako proces utrwalony w normach, rolach i sposobach reagowania, które przez lata regulowały życie domu i wyznaczały zakres dopuszczalnych zachowań. „ONA. Rekonstrukcja” to adaptacja dramatu „Dom Bernardy Alby”. Jest spełnieniem artystycznych aspiracji reżyserki, a jednocześnie kuratorki projektów artystycznych w Teatrze Gdynia Główna. To bardzo ważny, osobisty dla mnie moment. Moja pierwsza premiera w Teatrze Gdynia Główna, bo od stycznia pracuję tu jako kuratorka projektów artystycznych. I to dla mnie jest cudowna chwila, bo jestem Gdynianką z wyboru, więc mogłam tutaj wrócić po wielu latach pracy w Gdańsku. A tekst „Dom Bernardy Alby” chodził za mną od czasu, kiedy studiowałam w Akademii Teatralnej w Warszawie. Pomyślałam o tej wspólnotowości, o małych wspólnotach, które budujemy, o siostrzeństwie i czy my się umiemy wspierać. To jest o kobietach, które żyją zamknięte w jednym domu, gdzie zabrakło miłości. O tym, jak nie możemy być wspólnotą, kiedy zabraknie miłości, siostrzeństwa, kiedy tkwimy w schematach powielanych przez pokolenia. „ONA. Rekonstrukcja” to swoiste laboratorium, w którym widzowie są w roli podglądaczy tego, co się dzieje, kiedy nie jesteśmy w stanie zatrzymać traumy międzypokoleniowej, kiedy nie sięgamy być może po wiele narzędzi, które są – mówi Monika Jarząbek, reżyserka i scenarzystka spektaklu.To zaproszenie do domu, które nie jest łatwe. On jest trudnym domem, w którym przede wszystkim brakuje miłości, otwartości, szczerości i dialogu. Nasze bohaterki nie potrafią albo nie chcą się na to otworzyć. Po prostu w taki sposób zostały wychowane i w taki sposób dorastały. Chcemy zaprosić widza do takiej refleksji, żeby wszedł w tę historię – dodaje Marta Jaszewska, aktorka, odtwórczyni roli Adeli. Wideo i montaż: Przemysław Dopke Wszystko to sprawia, że spektakl jest aktualny i każdy może znaleźć w nim odniesienia do własnej sytuacji czy doświadczeń. W czasie pracy nad spektaklem widzimy, że te mechanizmy się kompletnie nie zmieniły. I dotykają wszystkich. Niezależnie od tego, czy to w małych miejscowościach, wsiach czy dużych miastach. To absolutnie temat, który jest cały czas aktualny. Dotyczy wszystkiego, co się dzieje wokół nas – podkreśla Jaszewska. W adaptacji napisanej na potrzeby przedstawienia występuje mniej postaci. Jednak każda z nich jest wyrazista i pokazuje inną postawę. Bernarda – matka – egzekwuje dyscyplinę, bo tylko ona daje jej poczucie kontroli. Jej władza porządkuje relacje, ale przede wszystkim chroni ją przed konfrontacją z własnymi uczuciami i odpowiedzialnością za własne działania. Adela – najmłodsza córka – próbuje się wyłamać z tego porządku, płacąc za to najwyższą cenę. I Poncja – służąca, która pozostaje pomiędzy. Obserwuje, komentuje, czasem łagodzi napięcia, ale jej obecność skutecznie stabilizuje układ i umożliwia jego dalsze trwanie. Adaptacja strukturalna była bardzo trudnym zadaniem, ponieważ w oryginale jest o wiele więcej postaci. Są to same kobiety. Innowacyjność tej tragedii hiszpańskiej, wiejskiej polegała na tym, że nie pojawia się bohater, wokół którego to się toczy. U nas też nie pojawia się mężczyzna. Ilość osób została zredukowana do trzech postaci. Matki, która trzyma patriarchat i strukturę przemocy w garści, Jest najmłodsza córka, która próbuje jako jedyna uciec z tego systemu i z tej skostniałej struktury przemocowej. I jest służąca, która też próbuje to jakoś komentować. Mamy takie trzy osoby, które w tym całym błotku emocjonalnym próbują się jakoś odnaleźć, uciec, wyrwać z tego – opowiada Jarząbek. Widzowie doświadczą emocjonalnej huśtawki, ale też otrzymają prosty i jasny przekaz, który ma trafiać prosto do ich serca i rozumu. Na tyle emocjonalnie wchodzimy w ten spektakl, że schodząc ze sceny, odczuwamy to bardzo w dwójnasób. Jakby te emocje też w nas urastały. Co wymaga takiej higieny pracy od nas. Mamy nadzieję, że również uda nam się w ten sposób zaprosić widza do tej historii. Że będzie razem z nami przez te chwilę i tak jak my w trakcie prób, czy już w trakcie całych przebiegów, straci poczucie czasu w tym wszystkim. Jednak chcemy też, żeby to było naturalne. Żeby też widz miał poczucie nie tylko teatralności, ale też tego faktycznego, prostego, jasnego przekazu – mówi Jaszewska. Premiera spektaklu „ONA. Rekonstrukcja” odbędzie się 17 i 18 kwietnia. A kolejne pokaz zaplanowano tydzień później – 24 i 25 kwietnia. Bilety na wszystkie spektakle Teatru Gdynia Główna można nabywać online albo zarezerwować, dzwoniąc pod nr tel. 600 306 634, 600 306 632 lub 58 351 15 12. Marta Jaszewska jako Adela w spektaklu „ONA. Rekonstrukcja” w Teatrze Gdynia Główna (fot. Magdalena Czernek) „ONA. Rekonstrukcja”Teatr Gdynia GłównaPremiera: 17 i 18 kwietnia, godz. 19:00Scenariusz i reżyseria: Monika JarząbekScenografia, kostiumy i reżyseria świateł: Marzena ChojnowskaObsada: Urszula Kowalska, Marta Jaszewska i Małgorzata Polakowska Galeria zdjęć Pobierz galerię Urszula Kowalska i Marta Jaszewska w spektaklu „ONA. Rekonstrukcja” w Teatrze Gdynia Główna (fot. Magdalena Czernek) Pobierz zdjęcie Urszula Kowalska i Marta Jaszewska w spektaklu „ONA. Rekonstrukcja” w Teatrze Gdynia Główna (fot. Magdalena Czernek) Pobierz zdjęcie Marta Jaszewska jako Adela w spektaklu „ONA. Rekonstrukcja” w Teatrze Gdynia Główna (fot. Magdalena Czernek) Pobierz zdjęcie Marta Jaszewska jako Adela w spektaklu „ONA. Rekonstrukcja” w Teatrze Gdynia Główna (fot. Magdalena Czernek) Pobierz zdjęcie Urszula Kowalska, Marta Jaszewska i Małgorzata Polakowska w spektaklu „ONA. Rekonstrukcja” w Teatrze Gdynia Główna (fot. Magdalena Czernek) Pobierz zdjęcie Urszula Kowalska, Marta Jaszewska i Małgorzata Polakowska w spektaklu „ONA. Rekonstrukcja” w Teatrze Gdynia Główna (fot. Magdalena Czernek) Pobierz zdjęcie Warunki pobierania Wszelkie prawa do zdjęć lub grafik prezentowanych w ramach portalu, należą do Prowadzącego portal lub do podmiotów z nim współpracujących i podlegają ochronie prawnej. Prowadzący portal zezwala na kopiowanie i przedstawianie utworów jedynie w celach niekomercyjnych oraz pod warunkiem zachowania go w oryginalnej postaci i zachowaniem kontekstu tematu, do którego zostało wykorzystaneprzez redakcję gdynia.pl. Opublikowane materiały powinny zawsze zawierać źródło, czyli adres strony www.gdynia.pl. Na publikowanie utworów w innych celach wymagana jest zgoda właściciela strony czyli Prowadzącego portal. Opublikowano: 17.04.2026 08:30 Autor: Magdalena Czernek (magdalena.czernek@gdynia.pl)