Choć zimowy krajobraz potrafi zachwycać, dla Zarządu Dróg Miejskich w Gdyni jest to jeden z najtrudniejszych sezonów w ostatnich latach. Tegoroczna zima zapisuje się w statystykach jako rekordowa zarówno pod względem zużytych materiałów, jak i poniesionych kosztów. Od początku Akcji Zima, czyli od 14 listopada 2025 roku do 16 lutego 2026 roku, koszt działań wyniósł ponad 10,7 mln zł.Odśnieżanie oraz posypywanie piaskiem chodnika przy ul. Wielkopolskiej (fot. Marcin Mielewski)Zdarzały się doby, w których koszt prowadzonych prac sięgał około pół miliona złotych. Były to okresy intensywnych i długotrwałych opadów śniegu lub marznącego deszczu, kiedy konieczne było prowadzenie nieprzerwanych interwencji – wielokrotnych wyjazdów pługosolarek, pracy sprzętu w dziewięciu sektorach miasta oraz intensywnych prac ręcznych przy usuwaniu śniegu i lodu.Dla porównania: w sezonie 2023-2024 koszt wyniósł ponad 9 mln zł, w sezonie 2024-2025 – około 7,7 mln zł. Jeszcze wyraźniej skalę tej zimy pokazuje zużycie soli i materiałów do zimowego utrzymania: sezon 2023-2024 – 5534 tony, sezon 2024-2025 – 4432 tony, sezon 2025-2026 – 6497 ton (stan na 16 lutego 2026 r.). Tegoroczna zima jest jedną z najbardziej wymagających w ostatnich latach. Do połowy lutego wydaliśmy już ponad 10,7 mln zł i zużyliśmy blisko 6,5 tysiąca ton soli. To więcej niż w całym poprzednim sezonie. Dla naszych służb to bardzo intensywny i trudny okres, ale działamy nieprzerwanie. Trzeba też pamiętać, że Akcja Zima trwa do końca marca – mówi Dawid Czechowski, wicedyrektor Zarządu Dróg Miejskich w Gdyni. Usuwanie skutego lodu sprzed przejścia dla pieszych przy ul. Wielkopolskiej (fot. Marcin Mielewski)Wzrost kosztów i zużycia materiałów wynika przede wszystkim z wyjątkowo trudnych warunków atmosferycznych – długotrwałych i intensywnych opadów śniegu, opadów marznącego deszczu oraz utrzymujących się niskich temperatur, miejscami spadających poniżej -10°C.Od początku roku odnotowano rekordową liczbę wyjazdów posypywarek. Tak intensywnego początku roku nie było od dawna. Wiele dni z opadami śniegu i utrzymującą się pokrywą śnieżną, a także kilkukrotne zagrożenie gołoledzią sprawiły, że pierwsze półtora miesiąca roku to wyjątkowo wymagający czas dla pracowników LiZUD-u oraz firm zewnętrznych. Obsługują one cztery sektory z jezdniami o mniejszym znaczeniu komunikacyjnym oraz osiem rejonów odpowiedzialnych za chodniki, drogi dla rowerów, przystanki komunikacji miejskiej i miejsca postojowe w Śródmiejskiej Strefie Płatnego Parkowania na terenie całej Gdyni. Ulice a chodniki – dwa różne światy Odśnieżanie i posypywanie chodnika oraz peronu autobusowego przy ul. Chwarznieńskiej (fot. Marcin Mielewski)Utrzymanie jezdni jest technicznie łatwiejsze niż utrzymanie terenów dla pieszych. Pługopiaskarki i solarki mogą przejechać całą długość ulicy – ich pracę może spowolnić głównie ruch drogowy lub źle zaparkowane samochody, szczególnie na węższych ulicach.Zupełnie inaczej wygląda sytuacja na chodnikach, drogach rowerowych, przystankach autobusowych czy miejscach postojowych w Śródmiejskiej Strefie Płatnego Parkowania. To ogromny obszar objęty działaniami. W wielu miejscach można wykorzystać specjalne traktorki, ale w innych prace wykonywane są wyłącznie ręcznie – przy użyciu łopat, szufli i piasku.Usuwanie skutego lodu sprzed przejścia dla pieszych przy ul. Rolniczej (fot. Marcin Mielewski)Przy marznących opadach i utrzymujących się ujemnych temperaturach konieczne jest ręczne skuwanie lodu. Rozkuwane są m.in. przejścia dla pieszych, aby zapewnić bezpieczeństwo w najbardziej newralgicznych punktach miasta. To ciężka, fizyczna praca wykonywana często w trudnych, zmiennych warunkach – od śnieżycy po marznący deszcz.Usuwanie skutego lodu sprzed przejazdu dla rowerów przy ul. Małokackiej (fot. Marcin Mielewski)Dodatkowym wyzwaniem jest zmienność pogody. Zdarza się, że miejsce, które odśnieżono, a nawet skute z lodu, po kilku godzinach ponownie pokrywa się warstwą śniegu lub lodu. To oznacza powrót do punktu wyjścia i konieczność powtórzenia tych samych czynności. Odkute z lodu dojścia do przejść dla pieszych (fot. Marcin Mielewski) Czarna jezdnia? Nie zawsze to możliwe Warto podkreślić, że podczas intensywnych opadów śniegu nie ma możliwości stałego utrzymania nawierzchni w stanie tzw. czarnej jezdni. Nawet krótko po przejeździe pługosolarki droga może ponownie zostać pokryta śniegiem.Celem Akcji Zima nie jest całkowite wyeliminowanie skutków zimy, lecz minimalizowanie zagrożeń, zapobieganie śliskości oraz zapewnienie przejezdności i bezpieczeństwa. Wspólna odpowiedzialność Bezpieczeństwo pieszych i kierowców zależy nie tylko od działań miasta, ale również od odpowiedzialności właścicieli i zarządców nieruchomości. Akcja Zima nie obejmuje wszystkich chodników i dróg.Obowiązek odśnieżania spoczywa m.in. na: właścicielach i zarządcach posesji prywatnych, wspólnot i spółdzielni, zarządcach terenów kolejowych, innych zarządcach dróg – krajowych czy wojewódzkich. W tym sezonie widać, że wielu właścicieli nieruchomości regularnie oczyszcza swoje chodniki, dbając o bezpieczeństwo przechodniów. Zdarzają się jednak sytuacje, w których problem wynika z niewiedzy, do kogo należy dany odcinek chodnika. Warto pamiętać, że w takich warunkach pogodowych kluczowa jest wspólna praca dla wspólnego dobra – chodzi o bezpieczeństwo nas wszystkich.Miasto przypomina również o prawidłowym parkowaniu pojazdów. Samochody pozostawione w sposób nieprawidłowy utrudniają prowadzenie prac związanych z zimowym utrzymaniem dróg i chodników, a czasem wręcz uniemożliwiają przejazd sprzętu. Akcja Zima trwa Choć w prognozach na kolejny tydzień lutego pojawiają się dodatnie temperatury, doświadczenie ostatnich tygodni pokazuje, że pogoda potrafi zmieniać się bardzo szybko. Zima w tym roku jest wymagająca, ale priorytetem pozostaje przejezdność i bezpieczeństwo. Miasto prowadzi działania zarówno mechaniczne, jak i ręczne, aby utrzymać drogi, chodniki i drogi rowerowe w możliwie najlepszym stanie. W tak zmiennych warunkach pogodowych równie istotna jak praca służb pozostaje odpowiedzialność i współpraca mieszkańców. Opublikowano: 20.02.2026 13:30 Autor: Marcin Mielewski (m.mielewski@zdiz.gdynia.pl) Zmodyfikowano: 20.02.2026 16:19 Zmodyfikował: Jakub Winiewski