EkoPatrol

Nie prowokuj dzika

fot. Straż Miejska w Gdyni

fot. Straż Miejska w Gdyni

07.04.2020 r.

Kwiecień to jeden z miesięcy, w których na świat przychodzą młode dziki. Wiele z nich zamieszkuje gdyńskie lasy i często zapuszcza się także na tereny pobliskich osiedli. Funkcjonariusze EkoPatrolu Straży Miejskiej apelują: Nie płoszmy i nie straszmy dzików. Zwierzęta niesprowokowane nie zaatakują człowieka.

Spotkanie oko w oko z dzikiem nie musi wcale oznaczać niebezpieczeństwa. Należy przestrzegać kilku podstawowych zasad. Zwłaszcza teraz, gdy na świat przychodzą warchlaki, lochy są wyjątkowo zdeterminowane, by bronić swojego potomstwa.

- Spotykając czy to w lesie, czy na osiedlu dzika musimy przede wszystkim zachować spokój. Pamiętajmy, że zwierze niesprowokowane nie zaatakuje człowieka. Apelujemy, by nie zbliżać się do dzików, nie płoszyć ich, nie straszyć i nie próbować przeganiać. Szczególnie teraz, w okresie wiosennym, gdy lochy rodzą młode, mogą być dodatkowo wyczulone i chcieć bronić warchlaków – tłumaczy Leonard Wawrzyniak z EkoPatrolu Straży Miejskiej w Gdyni – Również właściciele psów powinni zwrócić uwagę, by ich czworonogi nie obszczekiwały zwierzyny. Trzymajmy je na smyczy i najlepiej oddalmy się, by nie prowokować niebezpiecznej sytuacji.


Podczas jednej z interwencji Straż Miejska natknęła się na odpoczywającą lochę. Funkcjonariusze oznaczyli teren taśmami, nie prowokowali i nie przeganiali zwierzęcia.

Co ponadto możemy zrobić, gdy zauważymy na osiedlu lochę spodziewającą się młodych lub opiekującą się warchlakami? Z całą pewnością warto powiadomić Straż Miejską, wybierając numer 986.

- W odpowiedzi na takie wezwania jako EkoPatrol odgradzamy takie miejsca taśmą i informujemy mieszkańców, że znajduje się w nim locha z młodymi. Dodatkowo wysypujemy w pobliżu specjalny proszek, który odstraszy zwierzynę. To gwarantuje, że wróci ona bezpiecznie do lasu – mówi Leonard Wawrzyniak.

Straż Miejska informuje jednocześnie, że w żadnym wymiarze nie prowadzi odstrzału i odłowu dzików na terenie Gdyni.

fot. Straż Miejska w Gdyni
fot. Straż Miejska w Gdyni

Około 45% powierzchni Gdyni stanowią lasy. To naturalne środowisko do życia dla dzików. Zwierzęta od lat podczas swoich wędrówek zapuszczają się również w rejony zamieszkałe przez ludzi. Regularnie widywane są m.in. w Chyloni, na Pustkach Cisowskich, Karwinach, Dąbrowie czy Leszczynkach. Dokarmiane przez mieszkańców oswajają się i coraz chętniej zapuszczają się w głąb osiedli. Stąd sytuacje, w których locha wydaje na świat potomstwo właśnie gdzieś wśród osiedlowej zieleni.