Społeczeństwo

Z emocjami na co dzień w SPOT "Wesołe Buziaki"

Grupa dzieci w śnieżnej scenerii

Społeczność SPOT uczestniczy w różnorodnych zajęciach i innych aktywnościach, w tym wyjściach// fot. archiwum SPOT "Wesołe Buziaki"

25.01.2023 r.

Socjoterapia, praca na emocjach, zajęcia dopasowane do aktualnych możliwości uczestników - to właśnie SPOT “Wesołe Buziaki”, placówka wsparcia dziennego, do której uczęszczają dzieci od “zerówki” aż do VIII klasy. Zróżnicowane, opracowane z myślą o uczestnikach zajęcia odbywają się tam zarówno przed jak i po lekcjach, co pozwala jeszcze lepiej odpowiadać na potrzeby uczniów.

- Wsparcie, jakie SPOT-y zapewniają naszym młodym mieszkańcom i ich rodzicom, to niezwykle ważny element całości lokalnego systemu - podkreśla Michał Guć, wiceprezydent Gdyni ds. innowacji. - Każda z tych 16 placówek jest na swój sposób wyjątkowe, wszystkie jednak łączy to, że są bezpiecznym miejscem, gdzie dzieci i młodzież mogą uczyć się, spędzać wolny czas i integrować z rówieśnikami.
SPOT “Wesołe Buziaki” prowadzony jest przez Stowarzyszenie „Perspektywa”, które obejmuje opieką 30 dzieci w wieku od 6 do 13 lat . Codzienna praca placówki zlokalizowanej w dzielnicy Pustki Cisowskie to przede wszystkim zajęcia socjoterapueutyczne, ale także współpraca z rodzicami i opiekunami.
-Dzieci przychodzą do nas 2-3 razy w tygodniu na ok. 2 - 2,5 godziny, w zależności od ich wieku  - mówi Joanna Bigas - Melzer, kierownik SPOT “Wesołe Buziaki” - Zajęcia zawsze są dostosowane do możliwości uczestników oraz czasu, jakim dysponują.
Ze względu na lokalizację SPOT - szkołę - zajęcia mogą odbywać się zarówno przed jak i po lekcjach uczestników. Ze wsparcia placówki korzystają dzieci, które potrzebują większej ilości uwagi niż rówieśnicy, są dotknięte różnego rodzaju zaburzeniami, mają trudności z odnalezieniem się w grupie, nawiązywaniu relacji, koncentracją czy radzeniu sobie z emocjami, są nadpobudliwe lub wycofane, a także te, których sytuacja rodzinna jest trudna.
- Dopasowujemy zajęcia tak, aby jak najwięcej dzieci mogło z nich korzystać - podkreśla kierownik SPOT. - Ściśle współpracujemy ze szkołą, a w tym m.in. z pedagogiem. Wiele dzieci trafia do nas właśnie z polecenia psychologa szkolnego czy nauczycieli. Zdarza się także, że dzieci, które już do nas uczęszczają, zapraszają swoich kolegów czy koleżanki. Wówczas weryfikujemy, czy rzeczywiście tego potrzebują.
Praca w SPOT “Wesołe Buziaki” prowadzona jest w małych grupach, głównie metodą socjoterapii. Poza tym odbywają się tam m.in. zajęcia ruchowe, plastyczne, taneczne oraz zajęcia metodą Ruchu Rozwijającego Weroniki Sherborne czy w wykorzystaniem klocków kształtnych. Tak jak w innych SPOT, dzieci otrzymać mogą pomoc przy odrabianiu lekcji, nie brakuje także czasu wolnego. Od czasu do czasu uczestnicy starszych grup wraz z opiekunami robią listę zakupów i wspólnie udają się do sklepu, co jest elementem wdrażania w dorosłość. Co roku społeczność SPOT angażuje się także m.in. we własnoręczne przygotowywanie artykułów na kiermasz świąteczny.
- Bardzo skupiamy się na relacji, procesie grupowym, który jest bardzo ważny i trwa cały rok - tłumaczy Joanna Bigas - Melzer. - Dołączamy do tego różne inne działania, w tym wycieczki, wyjścia, aby urozmaicić czas. Działamy w wakacje, ferie zimowe, organizujemy imprezy reintegracyjne, animacyjne, spotkania z rodzicami, głównie jednak skupiamy się na systematycznej pracy codziennej. Ważną rolę odgrywają tu rodzice, którzy biorą w niej czynny udział. Spotykają się z nami na regularnych konsultacjach, aby omawiać sprawy związane z dziećmi.
Zdjęcie kroniki
Historia SPOT to wiele radosnych momentów uwiecznionych w formie kroniki// fot. archiwum MOPS Gdynia

Jak zaznacza kierownik placówki, ważnym, stałym elementem, który powtarza się każdego dnia jest przywitanie oraz rozmowa w kręgu. Codziennie także następuje podsumowanie, które przeprowadza kadra. Zatrzymywanie się na chwilę, aby porozmawiać o emocjach i zastanowić się nad nimi stanowi ważną część procesu socjoterapeutycznego.
- Na każdych zajęciach jest powitanie. Gdy grupa się zejdzie, siadamy w kole i wybieramy osobę, która  mówi jako pierwsza i idzie po maskotkę, która będzie przekazywana po kolei. Przebiega to różnie, w zależności od ilości osób, tego co mają do powiedzenia. Pytamy je o to, co u nich słychać, jak się czują, z jakimi emocjami przyszły na zajęcia, czy chcą się czymś ważnym podzielić.
Po zakończonym kręgu dzieci wraz z kadrą wspólnie planują zajęcia uzależnione od możliwości, potrzeb i chęci społeczności. Kadra działa według ustalonego planu, który jest jednak modyfikowany względem uczestników i ich możliwości.
- Najważniejsze dla mnie jest to, że możemy pracować z emocjami, mamy więź z dziećmi, chcą tu przychodzić i robią to przez wiele lat, a rodzice mogą się do nas zwrócić ze swoimi problemami - podsumowuje kierownik SPOT. - Ważne jest także to, że dzieci lubią tu być, że jest tu cicho, spokojnie, miło, bezpiecznie i zaspokajamy ich potrzeby.
Grupa dzieci przy stole
Codzienne zajęcia dopasowywane są do akualnych możliwości i potrzeb dzieci// fot. archiwum SPOT "Wesołe Buziaki"
- SPOT-y to miejsca, w których popołudniowe wsparcie otrzymują gdyńskie dzieci i ich rodziny - mówi Michał Urbanowicz, zastępca dyrektora ds. placówek wsparcia dziennego i poradnictwa specjalistycznego Zespołu Placówek Specjalistycznych w Gdyni. - W większości dzielnic znajduje się przynajmniej jedna lokalizacja, gdzie wsparcie w lekcjach, podwieczorek, zajęcia z elementami socjoterapii i dopasowana do potrzeb konkretnych podopiecznych oferta stanowi podstawę pracy z młodymi mieszkańcami naszego miasta.