1184 (884) 2015-03-06 - 2015-03-12

Trzeźwo myśląc - rodzina z problemem uzależnienia

Wcześniej pisaliśmy o tym, jak funkcjonuje rodzina, w której występuje problem uzależnienia. Tym razem chcemy się bardziej przyjrzeć jak picie alkoholu, przyjmowanie narkotyków czy nałogowe granie hazardowe wpływa na bliskich osoby uzależnionej.
Skutkiem życia w rodzinie z uzależnieniem jest zaniedbanie emocjonalne. To zaniedbanie odczuwają bliscy osób uzależnionych, zarówno dzieci jak i partnerzy. Dziecko odczuwa zaniedbanie zarówno od rodzica uzależnionego jak i rodzica nie pijącego, który jest zaabsorbowany uzależnionym. Koncentruje się na nim, na jego zachowaniu, potrzebach, nastrojach. Często żona uzależnionego mówi - moje samopoczucie jest uzależnione od niego. Jak przyjdzie pijany to ja mam zły nastrój i jestem cała w nerwach, a gdy przyjdzie trzeźwy to mam dobry humor i dzieci są spokojne. Mówimy tutaj o zależności emocjonalnej, o współuzależnieniu. Współuzależnienie jest to zaburzony sposób funkcjonowania, który utrwalił się w wyniku życia z osobą uzależnioną. Współuzależnienie występuje wtedy, gdy osoba żyjąca z partnerem uzależnionym podporządkowuje się jemu. Nie dba o siebie, o swoje potrzeby, zaniedbuje potrzeby dzieci. Żyje w przekonaniu, że sytuacja, w której się znajduje jest niemożliwa do zmiany. Jej nieustanne próby zachowania równowagi rodzinnej nie przynoszą efektów, ponieważ koncentruje się na partnerze, a nie na sobie. Nadmiernie koncentruje się na zaspokajaniu potrzeb innych, a nie swoich. Osoba, która ma cechy współuzależnienia, ma trudność, żeby odróżnić własne myśli i uczucia od myśli i uczuć „kogoś innego". Myśli „za kogoś", martwi się „za kogoś", załatwia sprawy „za kogoś". Osoba taka czuje się niespokojna i winna za sytuację domową, rodzinną. Szuka w sobie przyczyny tej sytuacji, a nie w uzależnieniu partnera/partnerki. Często nie wie, czego naprawdę chce i czego potrzebuje - co jest wynikiem zaniedbania siebie, nierozpoznawania swoich potrzeb. Jest zbyt zajęta, by zajmować się sobą, bo zajęta zaspokajaniem potrzeb innych ludzi. Taka osoba nie odpoczywa, jest często zmęczona, ciągle „w biegu". W milczeniu cierpi, że jest niedoceniona. Ocenia siebie bardzo surowo, stawia coraz wyżej poprzeczkę, stara się spełniać oczekiwania innych. Nie ujawnia złości, boi się ją okazać. A gdy zdarzy się, że w końcu wyrzuca ją z siebie, robi to w sposób nieadekwatny - wybucha złością - jakby pękł balon przepełniony nadmiarem powietrza.
Bojąc się reakcji uzależnionego partnera nie stawia granic. Nie widząc efektów swoich działań, nie próbuje kolejny raz interweniować. Odczuwa beznadziejność, bezsilność i niemożność odmiany swojej sytuacji. W niewłaściwy sposób próbuje wpłynąć na osobę uzależnioną - strasząc, grożąc oczekując, że ona się zreflektuje sama. Natomiast w przypadku uzależnienia potrzebne są konkretne interwencje oraz konsekwentne działanie pozwalające osobie uzależnionej uświadomić, że uzależnienie wpływa destruktywnie na cała rodzinę.
Życie z osobą uzależnioną niszczy emocjonalnie. Sprawia, że towarzyszy mu nieustanne napięcie. Często członkowie rodziny osób uzależnionych nie potrafią stawiać innym wymagań i być konsekwentnym. Uzależnieni to wykorzystują, sami będąc uwikłani w uzależnieniu. Stąd tak ważne jest podjęcie interwencji ze strony rodziny i szukanie pomocy dla siebie a w konsekwencji dla osoby uzależnionej i całej rodziny.
Ośrodek Profilaktyki i Terapii Uzależnień, ul. Reja 2a tel. 58 621 61 35 oraz ul. Chrzanowskiego 3/5 tel. 58 620 88 88 udziela pomocy bliskim i rodzinom osób uzależnionych.