1300 (1100) 2017-11-24 - 2017-11-30

Srebrne drzewko dla Agaty Kowalewskiej

Agata Kowalewska, kierownik Środowiskowego Domu Samopomocy w Gdyni, znalazła się wśród laureatów nagrody Marszałka Województwa Pomorskiego – „Srebrne drzewko” za rok 2017. Gala wręczenia odbyła się 17 listopada podczas konferencji „Rozwój ekonomii społecznej w woj. Pomorskim w kontekście zmian w pomocy i integracji społecznej”, w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej w Gdańsku.

Nagroda marszałka województwa pomorskiego przyznawana pracownikom jednostek organizacyjnych pomocy społecznej za wybitne i nowatorskie osiągnięcia w tej dziedzinie.

W tym roku marszałek Mieczysław Struk docenił pracę Agaty Kowalewskiej, która kieruje gdyńskim Środowiskowym Domem Samopomocy przy ul. Wąsowicza 3. W ciągu dziewięciu lat działalności placówka stała się swoistym lokalnym centrum innowacyjnych rozwiązań, wspierających i aktywizujących osoby starsze z diagnozą przewlekłych zaburzeń czynności psychicznych - w szczególności z diagnozą choroby Alzheimera, zespołów psychoorganicznych oraz demencji starczych.

Agata Kowalewska wniosła bardzo duży wkład w prace nad Gdyńskim Programem Senioralnym na lata 2015-2020, a także projektem Gdyńskiego Programu Ochrony Zdrowia Psychicznego na lata 2017-2021. Obecnie zaangażowana jest - jako jeden z ekspertów - w wypracowanie wskaźników, metod i narzędzi oceny jakości i efektywności usług świadczonych w ośrodkach wsparcia na rzecz osób z zaburzeniami psychicznymi.

Środowiskowy Dom Samopomocy przy ul. Wąsowicza stał się w Gdyni ważnym miejscem wspierającym i integrującym rodziny oraz opiekunów osób z diagnozą zespołów otępiennych.

- Ma bogatą ofertę o charakterze otwartym, kierowaną również do rodzin i opiekunów osób nie będących podopiecznymi placówki – mówi Katarzyna Stec. – Warto wspomnieć m.in. o cyklach wykładów z elementami warsztatów, poświęconych tematyce tych chorób. Placówka zapewnia indywidualne konsultacje specjalistyczne, w tym dotyczące organizacji opieki nad chorymi oraz dostęp do sali rehabilitacyjnej i zorganizowanych zajęć gimnastycznych. I choć w placówce dzieje się tak dużo, panuje tam niezwykły klimat spokoju, w którym czuje się dobre relacje. Miło jest słyszeć, jak podopieczni mówią o tym miejscu ciepło i nazywają go po prostu domem. I widzieć pracowników, którzy wykonują swoją pracę z sercem, a w ich oczach - nieraz mimo zmęczenia - niegasnące iskierki uśmiechu.