1349 (1049) 2019-01-04 - 2019-01-10

Koniec śledztwa w sprawie osuwiska na Kamiennej Górze

ul. Sienkiewicza po remoncie, fot. K.Złoch

ul. Sienkiewicza po remoncie, fot. K.Złoch

03.01.2019 r.

Gdańska prokuratura zakończyła długie i wnikliwe śledztwo w sprawie osunięcia ziemi, które miało miejsce 23 lutego 2017 roku na Kamiennej Górze. Biegli nie mieli wątpliwości, że było wynikiem wystąpienia szeregu samodzielnych i niepowiązanych ze sobą okoliczności.

Przypomnijmy, że w lutym zeszłego roku na Kamiennej Górze osunęła się skarpa zalewając błotem parter kamienicy  przy ulicy Sędzickiego 22. Konieczna była  wówczas ewakuacja kilkunastu osób, stałych mieszkańców i gości pensjonatu, którzy otrzymali niezbędną pomoc od miasta. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego po przeprowadzeniu kontroli stwierdził, że konstrukcja budynku nie została naruszona i mieszkańcy mogą wrócić do domów po usunięciu mas ziemi.

Uszkodzony został wówczas poważnie również fragment ulicy Sienkiewicza - powstała wyrwa w asfalcie, odsłaniająca podziemne instalacje, w tym gazociąg. Droga została odbudowana w lipcu tego roku.

Postępowanie prokuratorskie było prowadzone od 2017 roku. Całość zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wskazuje, iż osuwisko powstało w wyniku zaistnienia niezależnych zdarzeń rozciągniętych w czasie. Jak ustalili biegli, przyczyny były cztery, a żadna z nich bez wystąpienia pozostałych, nie spowodowałaby osunięcia się ziemi. Jako przyczyny zdarzenia wskazują oni: łączne wystąpienie wielu zdarzeń, w tym  silnych opadów atmosferycznych, które miały miejsce od 20 do 23 lutego. Zdaniem prokuratury "niemożliwym jest przypisanie jakiejkolwiek osobie winy, za przedmiotowe zdarzenie."

Śledztwo dotyczyło także sprawy niedopełnienia w Gdyni i Gdańsku obowiązków służbowych przez funkcjonariuszy administracji publicznej i samorządowej, uczestniczących w postępowaniach administracyjnych związanych z realizacją inwestycji budowlanej przy ul. Kasprowicza 25. Prokuratura nie dopatrzyła się nieprawidłowości ani w działaniach Miejskiego Konserwatora Zabytków i Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Gdyni, ani w działaniach Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego - były one zgodne z uprawnieniami i nie stanowiły niedopełnienia obowiązków. 

Prokurator uznał również, zgodnie z opinią biegłego, iż nie można w jednoznaczny sposób stwierdzić, iż pęknięcia w trzech budynkach przy ul. Kasprowicza powstały w związku z prowadzeniem robót budowlanych na pobliskiej działce. Wskazał także, iż osunięcie się części jezdni nie było zdarzeniem sprowadzającym bezpośrednie niebezpieczeństwo w ruchu lądowym.