833 (442) 2007-12-21 - 2008-01-03

Trujący dym!!! (odc.2)

Jak co roku na łamach „Ratusza" publikujemy informacje związane z gospodarką komunalną i ochroną środowiska. Autorem publikacji jest Komunalny Związek Gmin „Dolina Redy i Chylonki". Dziś, odcinek nr 2.
Korozja instalacji grzewczej, niedrożny przewód kominowy, pożar budynku, to tylko niektóre niebezpieczeństwa jakie mogą wystąpić wskutek spalania odpadów w piecach domowych. Jednak problem jest znacznie większy i nie kończy się, jak mogłoby się wydawać u wylotu komina.
W piecach domowych na paliwa stałe, nawet w tych najlepszej jakości, temperatura spalania (choć wydaje się to dziwne) jest stosunkowo niska. Wskutek tego w trakcie spalania np. tworzyw sztucznych, które stanowią blisko 60 - 70% odpadów produkowanych przez przeciętną rodzinę, wytwarzają się spaliny zawierające w swym składzie szereg trujących związków chemicznych. Spaliny te w postaci szarawego dymu często snują się na naszych osiedlach. Sprzyja temu fakt, że kominy są niskim źródłem emisji co utrudnia rozproszenie zanieczyszczeń przez wiatr.
Najbardziej niebezpiecznymi truciznami wchodzącymi w skład tego dymu są dioksyny. Powstają one m.in. wskutek spalania tworzyw sztucznych, PCV jak również papieru barwionego farbami zawierającymi metale ciężkie, drewna konserwowanego lakierami zawierającymi chlor czy też opon. Dioksyny trują nas powoli odkładając się w tkankach organizmu, a także w mleku matki. Uszkadzają narządy wewnętrzne, układ nerwowy zwiększając też ryzyko zachorowania na nowotwory i mutacje genetyczne. Wystarczy mniej niż dwa miligramy dioksyn by zabić 80 kilogramowego człowieka! Prócz dioksyn wraz z dymem do powietrza dostaje się dwutlenek siarki powodujący uszkodzenie dróg oddechowych, i nieżyt oskrzeli, tlenki azotu, które toksycznie działają na oczy, obniżają odporność organizmu powodując powstawanie wielu chorób alergicznych. Pyły, które odkładają się w płucach zaburzają wymianę gazów zwiększając ryzyko powstania alergii. Trzeba wspomnieć także o metalach ciężkich, tlenku węgla, i szeregu innych substancjach, które powoli trują nas, naszych bliskich i całe nasze środowisko...