Co nowego

Gdynia ma swój woonerf

Pierwszy gdyński woonerf na ul. Abrahama to przestrzeń dedykowana pieszym i rowerzystom, fot. Kamil Złoch

Pierwszy gdyński woonerf na ul. Abrahama to przestrzeń dedykowana pieszym i rowerzystom, fot. Kamil Złoch

18.06.2019 r.

Inspiracja z najlepszych holenderskich wzorców, dużo zieleni, nowa przestrzeń przyjazna dla pieszych i jednocześnie przykład na to, co można zdziałać dzięki wspólnej inicjatywie i Budżetowi Obywatelskiemu – pierwszy gdyński woonerf, czyli miejska strefa współdzielona na ulicy Abrahama już oficjalnie otwarta!

Tutaj bezwzględnie pierwszeństwo ma zawsze pieszy lub rowerzysta, a samochody mogą poruszać się maksymalnie z prędkością 20 km/h. Od wtorku oficjalnie działa pierwsza gdyńska strefa współdzielona na fragmencie ulicy Abrahama, która – sięgając do holenderskich pierwowzorów – jest nazywana woonerfem.



Mieszkańcy wybrali sami


To projekt, który zainicjowali sami mieszkańcy, a ilość głosów oddanych w Budżecie Obywatelskim (blisko 1500) pozwoliła na jego realizację. Symboliczną wstęgę, która otworzyła nowy rozdział dla ulicy Abrahama przecinał prezydent Gdyni, Wojciech Szczurek, który powitał wszystkich mieszkańców.

Symboliczne przecięcie wstęgi na otwarcie gdyńskiego woonerfu, fot. Kamil Złoch

- To trend, który chcemy rozwijać w mieście, by przekształcać wiele przestrzeni, nie tylko w Śródmieściu, na przestrzenie współdzielone. To fragment, w którym samochody mogą przejeżdżać, ale w bardzo ograniczonej prędkości. Zawsze pieszy i rowerzysta ma pierwszeństwo – mówił Wojciech Szczurek, prezydent Gdyni. - To przywrócenie właściwych proporcji w przestrzeniach miasta, w których dobrze czuje się pieszy, a kierowca musi dostosować się do reguł. Takie projekty powstają w całej Europie i na świecie. Z jednej strony lubimy swoje samochody, ale ilość przestrzeni parkingowej, która zamieniła się w piękną przestrzeń dla pieszych jest zdecydowanie większą wartością w mieście – podsumował prezydent Szczurek.

Projekt ostatecznie kosztował około 3,8 mln złotych, chociaż jego pierwotna wersja zgłoszona do Budżetu Obywatelskiego była szacowana na około 450 tysięcy złotych. Władze miasta zadecydowały o przekazaniu dodatkowych środków, aby prace sięgały szerzej i objęły też m.in. przebudowę podziemnych instalacji.

Nowocześnie i zielono


Zmiany są widocznie na już na pierwszy rzut oka. Na odcinku pomiędzy ulicami 10 Lutego i Batorego pojawiła się przede wszystkim nowa, różnobarwna nawierzchnia. Kolorytu miejscu dodają liczne zieleńce, kwietniki i donice, zasadzono m.in. 24 nowe robinie akacjowe, do tego kilkaset sztuk krzewów i bylin oraz kilkadziesiąt metrów kwadratowych trawnika.

Otwarcie gdyńskiego woonerfu na ul. Abrahama, fot. Kamil Złoch

Zadbano o każdy szczegół – powstały nowe LED-owe lampy uliczne, stojaki rowerowe, mała architektura, a cały projekt powstawał z myślą o wszystkich mieszkańcach.

- Projekt spełnia wymogi tak zwanego projektowania uniwersalnego, czyli dla wszystkich. W nawierzchni mamy fakturowanie ostrzegawcze i kierunkowe, a przejście dla pieszych przez ulicę Batorego zyskało oznakowanie dla osób z dysfunkcją wzroku. Nowe ławki, a jest ich 9, są wyposażone w podłokietniki, ułatwiające wstawanie osobom starszym. Obok każdej ławki jest miejsce na wózek lub chodzik – mówił Marek Łucyk, wiceprezydent Gdyni ds. rozwoju.

Na przebudowie fragmentu ul. Abrahama zyskają nie tylko mieszkańcy Gdyni, ale także okoliczni przedsiębiorcy, którzy mogą liczyć na większy ruch pieszy.

- Zdecydowanie wygląda lepiej. Pod kątem gastronomii jak najbardziej uważamy, że będzie nam to sprzyjało – mówił Wojtek Górkowski, jeden z właścicieli restauracji Kluska. - Na pewno widać ożywienie od momentu, kiedy wjechał tutaj ciężki sprzęt. Chodzi więcej ludzi, a od kilku dni, kiedy już wszystko zostało uprzątnięte, zauważamy natężony ruch również u nas – dodał jego wspólnik, Paweł Włodarski.

- Jest pięknie. Nie przypuszczałem że będzie tak ładnie, bo nawet w fazie projektu byłem przeciwny – podsumował Henryk Daduń, szewc prowadzący działalność przy Abrahama.

Więcej woonerfów #wGdyni


Idea woonerfów pojawiła się w latach 70. XX wieku w Holandii i w wolnym tłumaczeniu oznacza „ulicę do mieszkania”. W Polsce częściej określa się je mianem „podwórców miejskich”. Sednem tego rozwiązania jest zaprojektowanie ulicy w taki sposób, by – przy zachowaniu jej kluczowych funkcji – stworzyć przestrzeń estetyczną i bezpieczną dla wszystkich uczestników ruchu drogowego, w której chętnie będą spędzać czas.

Gdynia dołącza tym samym do grona miast, które w samym centrum tworzą przestrzeń przyjazną dla pieszych, zachęcającą do robienia zakupów i spędzania wolnego czasu na powietrzu.

Miasto już dzisiaj przygotowuje się do tworzenia kolejnych woonerfów. Kolejną ulicą, którą czeka transformacja jest ulica Pawia na Pustkach Cisowskich.

  • Otwarcie pierwszego gdyńskiego woonerfu na ul. Abrahama, fot. Kamil Złoch
  • Otwarcie pierwszego gdyńskiego woonerfu na ul. Abrahama, fot. Kamil Złoch
  • Otwarcie pierwszego gdyńskiego woonerfu na ul. Abrahama, fot. Kamil Złoch
  • Otwarcie pierwszego gdyńskiego woonerfu na ul. Abrahama, fot. Kamil Złoch
  • Otwarcie pierwszego gdyńskiego woonerfu na ul. Abrahama, fot. Kamil Złoch
  • Otwarcie pierwszego gdyńskiego woonerfu na ul. Abrahama, fot. Kamil Złoch
  • Otwarcie pierwszego gdyńskiego woonerfu na ul. Abrahama, fot. Kamil Złoch
  • Otwarcie pierwszego gdyńskiego woonerfu na ul. Abrahama, fot. Kamil Złoch
  • Otwarcie pierwszego gdyńskiego woonerfu na ul. Abrahama, fot. Kamil Złoch
  • Otwarcie pierwszego gdyńskiego woonerfu na ul. Abrahama, fot. Kamil Złoch
  • Otwarcie pierwszego gdyńskiego woonerfu na ul. Abrahama, fot. Kamil Złoch
  • Otwarcie pierwszego gdyńskiego woonerfu na ul. Abrahama, fot. Kamil Złoch