Co nowego

Open'er w Gdyni to więcej niż muzyka

Strefa Gdynia na Open'erze // fot. Karol Stańczak

Strefa Gdynia na Open'erze // fot. Karol Stańczak

05.07.2019 r.

„Open’er to Gdynia” - mówi o relacji festiwalu z miastem Mikołaj Ziółkowski, szef imprezy. Już od siedemnastu lat Gdynia i organizatorzy festiwalu zapraszają dziesiątki tysięcy osób na wyjątkowe wydarzenie jakim jest Open'er Festival . Na lotnisku w Babich Dołach prezentują się artyści z najwyższej światowej półki. Jednak od wielu lat festiwal wykracza daleko poza muzykę i znajduje przestrzeń na teatr, kino czy poruszanie ważnych tematów. W tym roku ma to miejsce choćby w Strefie Open’era Obywatelskiego i Strefie Gdynia.

- Długo moglibyśmy mówić o współpracy festiwalu z miastem. Open’er tutaj wyrósł i tutaj powstał w formie, w jakiej widzimy go teraz. Open’er to Gdynia i mam nadzieję, że Gdynia to Open’er. Myślę, że to przede wszystkim duch tego miasta, który jest we mnie, ale też w mieszkańcach i osobach zarządzających miastem – mówi Mikołaj Ziółkowski, szef festiwalu – Mam wrażenie, że udało nam się wypracować pewien model, dzięki któremu, mimo wielu przeszkód, udaje nam się zrobić największe w Polsce wydarzenie kulturalne i muzyczne. I to się dzieje właśnie w Gdyni. Czuję to, że od lat wspólnie udaje nam się zbudować festiwal, z którego możemy być dumni, i który mam nadzieję, jest również chlubą Gdyni.

Gdynia jest gospodarzem festiwalu Open’er nieprzerwanie od 2003 roku. Początkowo festiwal odbywał się na Skwerze Kościuszki, jednak wraz z rozrostem festiwalu przeniósł się na lotnisko Gdynia-Kosakowo. Na podstawie pierwszych dni organizatorzy szacują, że w trakcie trwania festiwalu odwiedzi go 100 tysięcy indywidualnych uczestników. Oznacza to osoby zarówno z karnetami na całą imprezę, jak i te, które przychodzą na pojedyncze dni.



- Tegoroczna edycja to bardzo dobry i najdroższy w historii program muzyczny. Mamy ponadto bardzo mocny program teatralny, muzeum, kino, stand-up. Strefy Let’s Talk i Open’er Obywatelski z dyskusjami o wolnych mediach oraz panelem przygotowanym Muzeum Emigracji w Gdyni – wylicza Ziółkowski.

Gdyńskie muzeum stworzyło również swoją przestrzeń w miasteczku festiwalowym. Do Strefy Gdynia zaprasza nasz cytat z piosenki Davida Bowiego - „We can be heroes, just for one day”. To hasło przyświeca w tym roku Strefie Gdynia, a wszystko za sprawą wyjątkowej, lokalnej bohaterki - Dżennet Dżabagi-Skibniewskiej, muzułmanki, uchodźczyni, patriotki, gdynianki z wyboru. Jej losy - związane z wojną i koniecznością ucieczki z Gdyni, a następnie z powrotem i życiem w niełatwej komunistycznej rzeczywistości - interpretują współcześni artyści, zaproszeni przez Muzeum Emigracji w Gdyni do współtworzenia strefy.

- To rodzaj manifestu kobiecej siły. To także interpretacja roli kobiet we współczesnej kulturze - mówi o wystawie Maksymilian Bochenek z Muzeum Emigracji w Gdyni – Zaprosiliśmy kilku artystów z prośbą o zinterpretowanie historii i niesamowitych losów Dżennet. Aga Bartosz stworzyła postać inspirowaną losami Dżennet. Przez cały czas trwania Open’era Mateusz Tarkawian tworzy na ścianach pawilonu rysunki z postaciami inspirowanymi bohaterami ze świata popkultury i komiksu, ale każda z nich otrzymuje twarz słynnej aktywistki, zaangażowanej w ważne kwestie społeczne, polityczne czy klimatyczne.



Drugiego dnia festiwalu temat kobiecej siły poruszony został również w strefie Open’era Obywatelskiego. W panelu dyskusyjnym przygotowanym również przez Muzeum Emigracji w Gdyni odbyła się rozmowa z Khedi Alievą - uchodźczyni z Groznego, która przeżyła wojnę w Czeczeni, a swój nowy dom znalazła w Trójmieście. Alieva opowiadała o tym, jak odnalazła się w nowej rzeczywistości, jak wyglądały jej początki pobytu w Polsce oraz w jaki sposób stara się pomagać ludziom, którzy opuścili swoje ojczyzny.

W czwartek na festiwalu nie zabrakło również wrażeń muzycznych. Doskonały koncert dali headlinerzy - zespół The Strokes. Prawdziwego rock’and’rolla można było poczuć w Tent Stage za sprawą amerykańskiej grupy Greta Van Fleet. Publiczność do świata jazzu zabrał Kamasi Washington, a solidną porcję rapu rodem z Wysp Brytyjskich dali Octavian i Stormzy.

  • Openerowa publiczność / fot. Karol Stańczak
  • Open'er Festival 2019 / fot. Karol Stańczak
  • Strefa Gdynia na Open'erze / fot. Karol Stańczak
  • Strefa Gdynia na Open'erze / fot. Karol Stańczak
  • Strefa Gdynia na Open'erze / fot. Karol Stańczak
  • Gdyńska Strefa Sportu na Open'er Festival / fot. Karol Stańczak
  • Gdyńska Strefa Sportu na Open'er Festival / fot. Karol Stańczak
  • Gdyńska Strefa Sportu na Open'er Festival / fot. Karol Stańczak
  • Gdyńska Strefa Sportu na Open'er Festival / fot. Karol Stańczak
  • Openerowa publicznośc / fot. Karol Stańczak
  • Marina na Open'er Festival / fot. Karol Stańczak
  • The 1975 na Open'er Festival 2019 / fot. Karol Stańczak
  • Strefa Let's Talk i panel Muzeum Emigracji w Gdyni / fot. Karol Stańczak
  • Strefa Let's Talk i panel Muzeum Emigracji w Gdyni / fot. Karol Stańczak
  • Strefa Let's Talk i panel Muzeum Emigracji w Gdyni / fot. Karol Stańczak
  • Jorja Smith na Open'er Festival 2019 / fot. Karol Stańczak
  • Jorja Smith na Open'er Festival 2019 / fot. Karol Stańczak
  • Strefa Gdynia na Open'erze / fot. Karol Stańczak
  • Kamasi Washington na Open'er Festival 2019 / fot. Karol Stańczak
  • Kamasi Washington na Open'er Festival 2019 / fot. Karol Stańczak
  • Kamasi Washington na Open'er Festival 2019 / fot. Karol Stańczak
  • Openerowa publicznośc / fot. Karol Stańczak
  • Open'er Festival 2019 / fot. Karol Stańczak
  • Open'er Festival 2019 / fot. Karol Stańczak
  • Openerowa publiczność / fot. Karol Stańczak
  • The Strokes na Open'er Festival 2019 / fot. Karol Stańczak
  • Fani The Strokes / fot. Karol Stańczak
  • The Strokes na Open'er Festival 2019 / fot. Karol Stańczak
  • The Strokes na Open'er Festival 2019 / fot. Karol Stańczak
  • Stormzy na Open'er Festival 2019 / fot. Karol Stańczak
  • Stormzy na Open'er Festival 2019 / fot. Karol Stańczak