Co nowego

Prawdziwi twardziele - wpław zimą z Gdyni na Hel

fot. Michal Marzec / materiały prasowe redbull.com

fot. Michal Marzec / materiały prasowe redbull.com

12.02.2019 r.

Wiatr, fale, temperatura wody około 3,5 stopnia Celsjusza. To warunki, jakie spodziewa się zastać piątka pływaków na trasie z Gdyni do Helu. Jako pierwsi planują przepłynąć tę trasę zimą. Wszystko to bez specjalistycznych pianek – w samych kąpielówkach i czepku.
 
Start zaplanowany jest na 2 marca o godzinie 6:00. Dystans, jaki pływacy mają do pokonania to 18,5 km w linii prostej. Przy pięciu osobach daje to średnią 3,7 km w lodowatych wodach Zatoki Gdańskiej.
 
Inicjatorem akcji jest Krzysztof Gajewski. Pływak ma na swoim koncie m.in. spektakularny wyczyn, jakim jest przepłynięcie siedmiu najdłuższych jezior w Polsce. Uczynił to na przestrzeni tygodnia, w czerwcu minionego roku, codziennie pokonując jeden akwen.
 
Zimowe przepłynięcie trasy Gdynia-Hel koordynuje Leszek Naziemiec – prezes IISA-Poland, polskiego ramienia Stowarzyszenia Pływaków Lodowych. Razem z Krzysztofem do sztafety zaprosili Łukasza Tkacza, Marka Grzywę oraz Czecha Jakuba Valnička. Każdy z pływaków ma doświadczenie arktyczne lub pływał wcześniej w warunkach zimowych. Wszyscy trzej zaliczyli wyzwanie o nazwie Silesia Winter Swimming w Katowicach, polegające na  dwukrotnym pokonaniu dystansu 1000 m w lodowym basenie, w krótkim odstępie czasu.
 
- Na całym świecie nie było jeszcze takiego przepływu – mówi Leszek Naziemiec, koordynator akcji i prezes IISA-Poland – Z Łukaszem i Markiem mamy zaliczone trzykrotne przepływy w lodowatej wodzie o długości 25 minut, z przerwą 25 minut. Wiemy, że jest to wyzwanie trudne, ale możliwe. Jeśli stan zatoki będzie wynosił 3, a wiatr nie przekraczał 6 w skali Beauforta, powinniśmy dać radę.
 
W wyprawę przez Zatokę Gdańską wyruszy również statek Eltanin. Dowodzona przez kapitana Jerzego Różańskiego jednostka odpowiedzialna będzie za asekurację zawodników. Na jej pokładzie znajdzie się również dr Michał Starosolski, doświadczony w opiece nad pływakami wyczynowymi ekspert ds. ratownictwa medycznego.
 
Każda ze zmian trwać będzie 15 minut. Po niej zawodnicy będą mieli godzinę na rozgrzanie się i regenerację. Będzie to o tyle trudne, że na pokładzie Eltanina nie ma ogrzewanej kabiny. Przed kolejnym wejściem do wody wykonywane będzie badanie EKG. Jego wynik ma zadecydować o możliwości kontynuowania wyzwania.
 
Organizatorzy szacują, że każdy z zawodników znajdzie się w wodzie pięciokrotnie. Oznacza to, że wyzwanie potrwa nieco ponad 6 godzin. Pogoda zadecyduje czy przyjdzie nam w Gdyni oglądać start, czy finisz wyzwania.