Co nowego

Żółwie, pytony i legwany, które mieszkają w Gdyni

Ara żółtoskrzydła, zwana też arą czerwoną (łac. ara macao) – ten gatunek papugi mieszka również w Gdyni // fot. pexels.com

Ara żółtoskrzydła, zwana też arą czerwoną (łac. ara macao) – ten gatunek papugi mieszka również w Gdyni // fot. pexels.com

20.01.2022 r.

Żółw stepowy, legwan zielony czy ara żółtoskrzydła. Między innymi takie zwierzęta mieszkają w Gdyni. Posiadają je mieszkańcy, miłośnicy egzotycznych okazów. Nabywając tego rodzaju zwierzę, muszą oni zarejestrować je w Urzędzie Miasta. Prowadzenie takiego rejestru przez Wydział Środowiska ogranicza m.in. proceder nielegalnego handlu egzotyczną fauną.


Gdynianie kochają zwierzęta. Wielu ma psa, kota czy innego domowego pupila. Niektórzy gustują jednak w nieco bardziej egzotycznych gatunkach i wybierają papugi, żółwie czy węże.

Zakup takiego zwierzęcia to zwykle niemały koszt. Niestety zdają sobie z tego sprawę nielegalni handlarze, którzy na czarnym rynku oferują rozmaite gatunki, niejednokrotnie zagrożone wyginięciem.

Aby ukrócić ten proceder, na terenie Unii Europejskiej wprowadzono odpowiednie przepisy. W Polsce egzotyczne zwierzę musi zostać zarejestrowane i posiadać dokumenty – od momentu urodzenia czy też wyklucia się lub pozyskania go ze środowiska. Należy w nich odnotować każdą zmianę właściciela.

– Ustawa o ochronie przyrody nakłada obowiązek rejestracji zwierząt egzotycznych. Dzięki temu możemy ograniczać nielegalny handel tymi gatunkami, a także kontrolować hodowle. Kupując zwierzę, które jest zarejestrowane, mamy pewność, że pochodzi ono z legalnego źródła. W naszym mieście taki rejestr prowadzi Wydział Środowiska Urzędu Miasta Gdyni – mówi Michał Guć, wiceprezydent Gdyni ds. innowacji.


Jakie zwierzęta rejestrują mieszkańcy Gdyni?

Rejestr jest prowadzony od 2003 roku i od tego momentu pojawiło się w nim 505 zwierząt. Niektóre gatunki są bardziej popularne i odnotowano je więcej niż raz. Obecnie obowiązkowi rejestracji podlegają ssaki, ptaki, płazy i gady. Przepisy te nie dotyczą ryb i stawonogów.

– Najpopularniejsze gatunki, które zarejestrowano w Gdyni, to żółw stepowy, pyton królewski czy legwan zielony. Z ptaków na pierwszym miejscu jest papuga żako. Natomiast jeśli chodzi o gatunki bardzo rzadkie, są to m.in. papugi – amazonka niebieskoczelna czy ara żółtoskrzydła, a także lisciołaz paskowany czy pyton zielony. W rejestrze znajdują się również jaszczurki – na tyle rzadkie, że nie mają one polskiej nazwy, a jedynie łacińską – mówi Agata Madejska z Wydziału Środowiska Urzędu Miasta Gdyni.

Legwan zielony (Iguana iguana) - jedno z popularniejszych wśród gdynian zwierząt egzotycznych // fot. unsplash.com
Legwan zielony (Iguana iguana) - jedno z popularniejszych zwierząt egzotycznych, które mieszkają w Gdyni // fot. unsplash.com

Rejestracją zwierząt zajmuje się Referat Ekorozwoju, który jest częścią Wydziału Środowiska Urzędu Miasta Gdyni. Szczegółowe informacje oraz niezbędny formularz można znaleźć w Biuletynie Informacji Publicznej. Które gatunki zwierząt należy rejestrować?

– Pomimo że zwyczajowo mówimy o rejestracji zwierząt egzotycznych, przepisy obejmują wszystkie gatunki wymienione w załączniku do konwencji waszyngtońskej (CITES: Konwencja o Międzynarodowym Handlu Dzikimi Zwierzętami i Roślinami Gatunków Zagrożonych Wyginięciem),w tym m.in. polskie sokoły, jastrzębie czy sowy. W Gdyni również są zarejestrowani przedstawiciele tych gatunków – wyjaśnia Agata Madejska z Wydziału Środowiska Urzędu Miasta Gdyni.

Celem konwencji waszyngtońskiej jest ochrona dziko występujących zwierząt, roślin i gatunków zagrożonych wyginięciem. Odbywa się to poprzez kontrolę, monitoring i ograniczanie międzynarodowego handlu nimi, ich rozpoznawalnymi częściami i produktami pochodnymi. Konwencja zapewnia także międzynarodową współpracę w tym zakresie oraz podnosi świadomość na temat presji człowieka w stosunku do dziko żyjących gatunków.

Rejestr pozwala nie tylko ograniczać nielegalny handel, ale także kontrolować hodowle. Ma to zastosowanie np. w przypadku, gdy zakupiona legalnie parka zwierząt jest wykorzystywana do rozmnażania, bez zarejestrowania hodowli. Urodzone w ten sposób osobniki nie posiadają dokumentów potwierdzających, że pochodzą z legalnego źródła.

Posiadanie w domu zwierzęcia – zwłaszcza takiego o egzotycznym rodowodzie – budzi niekiedy sprzeczne emocje. Z jednej strony miejsce takich zwierząt jest w dziczy – ich naturalnym środowisku. Nie powinniśmy hodować ich dla naszej przyjemności czy jako ozdoby. Z drugiej strony cześć hodowców to prawdziwi miłośnicy i pasjonaci, którzy starają się zapewnić zwierzętom jak najlepsze, zbliżone do naturalnych warunki życia. Niekiedy pewna pula zwierząt trzymanych w niewoli jest również jedną szansą na uratowanie gatunku.