Co nowego

Ludziom morza i tym, którzy odeszli na wieczną wachtę

Ludzie morza oddają cześć tym, którzy przed nimi pełnili służbę na morzu, niezależnie od przynależności, formacji jednostek, na których pływali fot. Małgorzata Kaliszewska

Ludzie morza oddają cześć tym, którzy przed nimi pełnili służbę na morzu, niezależnie od przynależności, formacji jednostek, na których pływali fot. Małgorzata Kaliszewska

W samo południe symboliczną wiązanką kwiatów rzuconą na taflę wody Gdynia uczciła pamięć o ludziach morza, którzy nie wrócili do domów. Tym tradycyjnym gestem, po raz 13. zainaugurowano także tegoroczne Święto Morza w Gdyni.


Zanim rozpocznie się świętowanie, ludzie morza oddają cześć tym, którzy przed nimi pełnili służbę na morzu, niezależnie od przynależności, formacji jednostek, na których pływali. W piątkowe południe przedstawiciele różnych instytucji i społeczności morskich wypłynęli na pokładzie jednostki Kontroler-20 należącej do Urzędu Morskiego w Gdyni na redę gdyńskiego portu. Tam po modlitwie jak co roku wygłoszonej przez o. Edwarda Pracza, duszpasterza Ludzi Morza oraz minucie ciszy - uczczono pamięć o wszystkich zmarłych na morzu.



To symboliczny i ważny moment dla każdego, kto w sercu, domu, jednostce ma bliskich związanych z morzem. Przypomina o ulotności życia i poświęceniu tych wszystkich którzy odeszli na wieczną wachtę.
- Jest to element naszej świadomości historycznej, upamiętnienie ludzi, którzy nie powrócili z morza. Dotyczy rybaków, marynarzy, marynarzy z jednostek i okrętów Marynarki Wojennej RP. Jest to przede wszystkim hołd dla tych ludzi, którzy poświęcili swoje życie po to, aby Polska była wolna i bezpieczna. I po to, aby gospodarka morska była tym znaczącym elementem, wpływającym na rozwój Polski – przypominał Sebastian Kluska, Dyrektor Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa.

Gdynia miasto z morza


Gdynia jako miasto z morza, swoje istnienie zasadziła na nim właśnie. To właśnie związki z morzem definiują to, jakim miastem jest i jakim będzie w przyszłości. Czy może być bardziej związana z morzem?
- Zawsze może być bardziej otwarta na morze, natomiast dziś jest bez wątpienia morska. Gdynia jest miastem, które jest otwarte na to, aby współpracować z morzem, żeby działy się tu różne atrakcje z nim związane. Port oczywiście jest wisienką na torcie jako drugi co do wielkości port w Polsce, który się rozwija. Wychodzimy właśnie w morze z nabrzeżami i falochronami i robimy to oczywiście we współpracy z miastem – deklaruje mgr inż. Anna Stelmaszyk - Świerczyńska Dyrektor Urzędu Morskiego w Gdyni.

Święto Morza po raz 13


Wydarzenie jest częścią corocznych obchodów Święta Morza w Gdyni. Pierwszy raz obchodzone było w Gdyni w 1932 roku. Wzięło w nim wówczas udział ponad 100 tysięcy osób, razem z ówczesnym prezydentem RP, Ignacym Mościckim. Co roku w czerwcu ponawiano imprezę. W trakcie wojny tradycję podtrzymywano na pokładach polskich okrętów. Po wojnie Święto Morza zmieniło swój charakter, wpisując się w rzeczywistość PRL. Obchody w przedwojennym stylu udało się wskrzesić dopiero w 2013 roku.
- Reaktywowaliśmy Święto Morza w takiej formule, w której zbierają się pomysły różnych organizatorów. A więc na pewno imprezy żeglarskie, które robi Pomorski Związek Żeglarski, imprezy sportowe organizowane przez Gdyńskie Centrum Sportu, imprezy kulturalne robione albo przez Gdynię lub inne podmioty. Na początku był to jeden weekend. Wiadomo było, że musieliśmy kończyć w ostatnią niedzielę czerwca, gdy obchodzimy Święto Marynarki Wojennej. W końcu wyciągnięto obchody do 10 dni – wspomina Joanna Zielińska, Radna Miasta Gdyni i koordynatorka uroczystości Święta Morza.


Cały program tegorocznych obchodów Święta Morza w Gdyni 2024 na stronie Gdynia.pl

Galeria zdjęć

ikona Pobierz galerię
ikona

Zobacz także

Najnowsze