Co nowego

„Wspólnie dbamy o gdyńskie zabytki” – wokół budynku ZUS

Uczestnicy spotkania na tle odrestaurowanej elewacji tylnej (fot. Karolina Szypelt)

Uczestnicy spotkania na tle odrestaurowanej elewacji tylnej (fot. Karolina Szypelt)

Spotkania z cyklu „Wspólnie dbamy o gdyńskie zabytki” to już tradycja. 29 kwietnia w ikonicznym budynku dawnych Polskich Linii Oceanicznych spotkali się ludzie, którym ochrona naszego dziedzictwa szczególnie leży na sercu. Podczas spotkania podsumowano remonty gdyńskich zabytków zrealizowane w 2025 roku. Rozmawiano też o szansie, przed którą staje w tym roku gdyński modernizm. Był to także czas podziękowań dla osób zaangażowanych w dbałość o miejskie zabytki. 

 „Wspólnie dbamy o gdyńskie zabytki” to wydarzenie, które co roku gromadzi osoby zaangażowana w ochronę i renowację gdyńskich zabytków – przedstawicieli samorządu, który od 1999 roku dofinansowuje remonty, lokalnej administracji, naukowców, konserwatorów zabytków, wykonawców remontów oraz właścicieli i zarządców zabytkowych obiektów poddawanych renowacji.  Wśród uczestników kwietniowego spotkania byli m.in. wiceprezydentka Oktawia Gorzeńska, miejski konserwator zabytków dr Robert Hirsch, dr Marek Stępa (były wiceprezydent Gdyni, a także naczelnik dawnego Wydziału Ochrony Dziedzictwa Urzędu Miasta Gdyni), Alina Limańska-Michalska z Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Gdańsku, właściciele budynków i członkowie wspólnot. Wideo i montaż: Sławomir Okoń


Takie spotkanie to także okazja do podsumowania przeprowadzonych w minionym roku remontów, wymiany opinii i snucia planów na przyszłość. Wiceprezydentka Oktawia Gorzeńska mówiła o szansie, przed jaką staje w tym roku nasze miasto, a jest nią wpis modernistycznego śródmieścia Gdyni na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Wspólnie dbamy o gdyńskie zabytki. To już tradycja. Spotykamy się każdego roku, żeby podziękować osobom,dla których dziedzictwo gdyńskie, między innymi modernistyczne, jest bardzo ważne. To czas podziękowań, podsumowań, ale także opowieści o tym, co każdego dnia wspólnie z Biurem Miejskiego Konserwatora Zabytków robimy i jakie działania podejmujemy. Mam nadzieję, że wpis na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO naszego modernistycznego Śródmieścia stanie się faktem i że coraz więcej osób będzie zainteresowanych tematem gdyńskiego dziedzictwa – zauważyła wiceprezydentka Oktawia Gorzeńska
O remontach zabytków zrealizowanych w 2025 roku opowiadał Robert Hirsch, miejski konserwator zabytków. 

Spotkania z cyklu „Wspólnie dbamy o gdyńskie zabytki” co roku odbywają się gdzie indziej, ale zawsze w wyjątkowym miejscu. 

Tegorocznym bohaterem był budynek dawnych Polskich Linii Oceanicznych, którego historia sięga jeszcze głębiej. Budynek przy ul. 10 Lutego 24 powstał w latach 1935-1936 dla Zakładu Ubezpieczeń Pracowników Społecznych (później ZUS) według projektu warszawskiego architekta Romana Piotrowskiego z 1934 r. W przyziemiu mieściły się sklepy i jedna z najsłynniejszych gdyńskich kawiarni okresu międzywojennego „Cafe Bałtyk". W okresie powojennym stanowił siedzibę wielu spółek, choć najczęściej jest kojarzony z Polskimi Liniami Oceanicznymi (okres PRL).

Od 2008 roku jest własnością gminy miasta Gdyni i mieszczą się w nim: Urząd Miasta Gdyni, Miejska Informacja oraz Gdyńskie Centrum Wspierania Przedsiębiorczości. 

Prestiżowa inwestycja Zakładu Ubezpieczeń Pracowników Społecznych została osadzona w narożu kwartału zabudowy nowej tkanki miejskiej, w bezpośrednim sąsiedztwie dworca kolejowego, przy głównej arterii miejskiej prowadzącej na Skwer Kościuszki i Molo Południowe. 

Architektonicznie obiekt wyróżnia się poprzez zestawienie brył o różnych wysokościach i wyeksponowanie zaokrąglonej części. Ma charakterystyczną dla stylu dużą powierzchnię okien, gładką elewację i prostą formę. Elewację na parterze obłożono płytami z czarnego granitu, z którym kontrastują płyty wapienia pińczowskiego na górnych kondygnacjach. Przez skalę zabudowy i zestawienie brył o różnych wysokościach oraz wyeksponowanie zaokrąglonej części kojarzy się z okrętem, co jest charakterystyczne dla modernistycznej zabudowy śródmieścia Gdyni. 

Budynek przy ul. 10 Lutego 24 zaprojektowano i powiązano formalnie z sąsiednim budynkiem mieszkalnym, znajdującym się przy ul. 3 Maja 22/24, w którym przed wojną mieściły się mieszkania pracowników ZUS.  
Choć frontowa elewacja (od strony ul. 10 Lutego i 3 Maja) z okładziną z wapienia pińczowskiego (skontrastowaną z ciemnym granitowym przyziemiem) przeszła remont w 2018 roku, w ubiegłym roku blask odzyskała również jego tylna elewacja. Efekty tej przemiany pokazał miejski konserwator zabytków dr Robert Hirsch podczas krótkiego oprowadzania. 

na zdjęciu Robert Hirsch prezentuje efekty rewitalizacji

Na zdjęciu miejski konserwator zabytków dr Robert Hirsch, w tle odnowiona elewacja (fot. Karolina Szypelt) 


W 2025 roku
w ramach programu dotacji na zabytki, finansowanego z budżetu Gminy Miasta Gdyni, zrealizowano prace przy dziewięciu obiektach, na które przyznano prawie 1 000 000 zł. 

Więcej informacji o cyklu „Wspólnie dbamy o gdyńskie zabytki” znajdziemy w folderze, który można pobrać z załącznika pod artykułem.

Galeria zdjęć

ikona Pobierz galerię
  • ikonaOpublikowano: 05.05.2026 14:12
  • ikona

    Autor: Karolina Szypelt (karolina.szypelt@gdynia.pl)

  • ikonaZmodyfikowano: 05.05.2026 14:22
  • ikonaZmodyfikował: Aleksandra Dylejko
ikona

Zobacz także

Najnowsze