Przy dźwiękach karnawałowej muzyki i gorącym aplauzie ciepło ubranych spacerowiczów. Na przekór śniegom i mrozom, w strojach bardzo sylwestrowych i z uśmiechami na ustach. Tak dziś, 1 stycznia 2026 do lodowatej wody na plaży na końcu Bulwaru Nadmorskiego wchodziły gdyńskie morsy. Na pierwszą w tym roku kąpiel przybyła rekordowa liczba miłośników najmroźniejszych klimatów. Najmłodsi mają kilka lat i dzielnie dreptali do wody obok rodziców i dziadków, najstarszy przekroczył dziewięćdziesiątkę. Zdecydowana większość reprezentuje wiek srebrny, choć energii mają więcej niż niejeden nastolatek. Morsy z Gdyni należą do jednej z najliczniejszych grup zimowego pławienia się w lodowatej wodzie w Polsce. W Stowarzyszeniu Morsy Gdyńskie im. Jana Bobczyka działa aktywnie około pięćdziesięciu osób i stale przybywa nowych. Regularnie organizują nie tylko wspólne kąpiele, ogniska, zimowe aktywności fizyczne, ale również wycieczki – jakżeby inaczej – do zimnych krajów. Przyjaźnią się ze sobą i wspierają. Wideo i montaż: Michał Sałata1 stycznia, jak co roku, spotkali się na gdyńskiej plaży, gdzie mimo wczesnej pory tryskali energią. Będziemy witać nowy rok, wczoraj żegnaliśmy stary – zdradza Małgorzata Hrynaszkiewicz, wiceprezes Stowarzyszenia Morsy Gdyńskie im. Jana Bobczyka. – Niezwykle cieszy mnie to, że idea morsowania staje się bardzo popularna, w naszym stowarzyszeniu wciąż przybywa członków. Wczoraj, podczas wieczornej kąpieli i na ognisku, była nas duża grupa, świętowaliśmy radośnie, z przytupem. Dzisiaj będziemy witać nowy rok, żeby nie był gorszy od poprzedniego. Dlaczego warto zostać morsem? Dwa najważniejsze powody to zdrowie i relacje. Chorujemy mniej, chorujemy rzadziej, szybciej przechodzimy wszelkie schorzenia. W czasie kąpieli działamy na fantastycznej adrenalinie. Po spotkaniu, po wejściu do wody, po prostu dostajemy nowej energii, nowego życia. Morsowanie, czyli kąpiele w bardzo zimnej wodzie, było znane już wiele lat temu, jednak prawdziwy wzrost popularności nastąpił po 2010 roku, gdy zaczęto szerzej mówić o jego wpływie na zdrowie i samopoczucie. Podczas wejścia do zimnej wody organizm reaguje gwałtownym wyrzutem adrenaliny i endorfin, co tłumaczy uczucie euforii i przypływ energii po wyjściu z kąpieli. Regularna ekspozycja na zimno działa jak trening dla układu krążenia i mechanizmów termoregulacji. Aktywowana zostaje również brązowa tkanka tłuszczowa, której zadaniem jest produkcja ciepła kosztem zgromadzonej energii.Jak podkreślają miłośnicy mroźnych kąpieli, wbrew intuicji, w morsowaniu nie liczy się czas spędzony w wodzie. Początkującym wystarczy kilkadziesiąt sekund, a nawet doświadczeni morsujący rzadko przekraczają kilka minut. Dłuższe przebywanie w zimnej wodzie nie zwiększa znacząco korzyści, natomiast podnosi ryzyko wychłodzenia organizmu. Kluczową rolę odgrywa natomiast kontrola oddechu i zachowanie spokoju, ponieważ panika i gwałtowne oddychanie mogą być niebezpieczne.Gdyńskie morsy są doskonale przygotowane do kąpieli. Oprócz kostiumów kąpielowych wkładają… czapki i rękawiczki. W praktyce morsowania duże znaczenie mają drobne szczegóły, takie jak noszenie czapki, ponieważ przez głowę organizm traci znaczną ilość ciepła. Osoby morsujące regularnie często deklarują, że odczuwają zimno słabiej niż na początku, co wynika z adaptacji organizmu, a nie z całkowitej odporności na niską temperaturę.Istotnym elementem morsowania jest także aspekt społeczny. W Gdyni praktykuje się je w grupie przyjaciół, co sprzyja integracji, motywacji i poczuciu wspólnoty. W tym roku do „naszych” morsów chętnie dołączali turyści. Przyjechałem z Koluszek, czyli ze środkowej Polski – mówi Piotr Grudziński, który przyszedł na plażę w poszukiwaniu towarzyszy do kąpieli. – Przyjechaliśmy z żoną do Gdyni, żeby spędzić miło Sylwestra. Sylwester był wspaniały, a teraz trzeba troszeczkę świeżego powietrza zażyć. Będę morsował, cieszę się, że w Gdyni dzięki temu mogę poznać wielu fantastycznych ludzi, którzy dzielą ze mną pasję. Morsuję od pięciu lat. Co mi to daje? Przede wszystkim daje mi to, że jestem zdrowy, nic mi nie dolega, żadne choroby się nie imają, a mam już swoje lata. Stawy mnie nie bolą. Każdemu to polecam. Gdyńskie morsy zapraszają do swojej grupy wszystkich, którzy chcą spróbować zdrowego stylu życia. Więcej informacji o morsowaniu ze Stowarzyszeniem „Morsy Gdyńskie” im. Jana Bobczyka można znaleźć na portalu Facebook. Galeria zdjęć Pobierz galerię Temaperatura wody nie przekraczała wczoraj 2 stopni (fot. Aneta Marczak) Pobierz zdjęcie Kąpiel noworoczna gdyńskich morsów (fot. Aneta Marczak) Pobierz zdjęcie Kąpiel noworoczna gdyńskich morsów (fot. Aneta Marczak) Pobierz zdjęcie Kąpiel noworoczna gdyńskich morsów (fot. Aneta Marczak) Pobierz zdjęcie Kąpiel noworoczna gdyńskich morsów (fot. Aneta Marczak) Pobierz zdjęcie Kąpiel noworoczna gdyńskich morsów (fot. Aneta Marczak) Pobierz zdjęcie Kąpiel noworoczna gdyńskich morsów (fot. Aneta Marczak) Pobierz zdjęcie Kąpiel noworoczna gdyńskich morsów (fot. Aneta Marczak) Pobierz zdjęcie Kąpiel noworoczna gdyńskich morsów (fot. Aneta Marczak) Pobierz zdjęcie Kąpiel noworoczna gdyńskich morsów (fot. Aneta Marczak) Pobierz zdjęcie Kąpiel noworoczna gdyńskich morsów (fot. Aneta Marczak) Pobierz zdjęcie Kąpiel noworoczna gdyńskich morsów (fot. Aneta Marczak) Pobierz zdjęcie Morsom kibicują spacerowicze (fot. Aneta Marczak) Pobierz zdjęcie Kąpiel noworoczna gdyńskich morsów (fot. Aneta Marczak) Pobierz zdjęcie Warunki pobierania Wszelkie prawa do zdjęć lub grafik prezentowanych w ramach portalu, należą do Prowadzącego portal lub do podmiotów z nim współpracujących i podlegają ochronie prawnej. Prowadzący portal zezwala na kopiowanie i przedstawianie utworów jedynie w celach niekomercyjnych oraz pod warunkiem zachowania go w oryginalnej postaci i zachowaniem kontekstu tematu, do którego zostało wykorzystaneprzez redakcję gdynia.pl. Opublikowane materiały powinny zawsze zawierać źródło, czyli adres strony www.gdynia.pl. Na publikowanie utworów w innych celach wymagana jest zgoda właściciela strony czyli Prowadzącego portal. Opublikowano: 01.01.2026 14:26 Autor: Aneta Marczak (aneta.marczak@gdynia.pl) Zmodyfikowano: 01.01.2026 17:04 Zmodyfikował: Aleksandra Dylejko