Nauka

Bądźmy blisko naszych dzieci

Mama i synek, blisko siebie.

Bądźmy blisko naszych dzieci - radzą specjaliści // fot. Pixabay

11.01.2022 r.

Pedagodzy alarmują: coraz częściej się zdarza, że dzieci po długich przerwach spowodowanych nauczaniem zdalnym nie chcą wracać do szkoły i przedszkola. Dziś podpowiadamy gdyńskim rodzicom jak sobie radzić w takiej sytuacji.


Już niedługo, w marcu minie druga rocznica naszego życia w cieniu wirusa Covid-19. Wymuszona przez pandemię izolacja źle wpływa na dzieci szkolne, które coraz częściej borykają się z różnymi problemami. Specjaliści, pracujący w gdyńskich Poradniach Psychologiczno-Pedagogicznych zauważyli, że czasem problemy tak narastają, że powrót dziecka do szkoły jest niemożliwy i pojawia się konieczność nauczania indywidualnego. Jak temu zapobiec? Jak poradzić sobie z sytuacją, gdy dziecko nie chce wracać do szkoły czy przedszkola?

- Trudna sytuacja, w której żyjemy jest dla nas i naszych dzieci czymś zupełnie nowym i wciąż uczymy się, jak sobie w tych zmienionych warunkach radzić – mówi Bartosz Bartoszewicz, wiceprezydent Gdyni ds. jakości życia - Ważne jest to, aby nikt z trudnościami nie pozostawał sam. W Gdyni mamy to szczęście, że mamy bardzo dobrych specjalistów. Większość szkół zatrudnia psychologów. Są też psychologowie, pedagodzy i psychoterapeuci zatrudnieni w naszych trzech poradniach psychologiczno-pedagogicznych, którzy od początku pandemii oferują profesjonalną i bezpłatną pomoc, nie tylko dla uczniów i przedszkolaków, ale również dla ich rodziców i nauczycieli. Warto z tej pomocy skorzystać od razu, gdy tylko pojawiają się trudności.

Specjaliści podkreślają, że to jak szybko przyzwyczajamy się do nowych warunków i jak radzimy sobie ze stresem, jest sprawą bardzo indywidualną zarówno u dorosłych jak i u dzieci czy młodzieży. Dlaczego?

- Każdy z nas jest inny, żyje w różnym środowisku, ma różną wrażliwość emocjonalną i odporność na stres – mówi Izabela Derewicz-Czupryniak, psycholog, psychoterapeuta, terapeuta rodziny par i małżeństw pracująca w Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej nr 2 w Gdyni. - Niektórzy z nas już przed pandemią i lockdownem znajdowali się w określonej kondycji psychicznej, w mniejszym lub większym stopniu doświadczali stresu, ale aktualnie problemy emocjonalne nasiliły się. Tak też jest z naszymi dziećmi.

Dzieci mniej lub bardziej chętnie chodziły do szkoły, miały wrogów i przyjaciół, należały do grupy społecznej lub były poza nią. Były liderami, klasowymi gwiazdami lub stały na uboczu, a mogło się zdarzyć, że ich rówieśnicy wyśmiewali się z nich, czy nawet stosowali wobec nich przemoc. I właśnie w tym ostatnim najtrudniej wrócić do szkoły po dłuższym okresie odosobnienia czy izolacji.

- W swojej pracy psychologa - psychoterapeuty często spotykam się z dziećmi, młodzieżą, które wcale nie chcą wracać do szkoły twierdząc, że jest im dobrze tak jak jest. I nie chodzi tutaj o leserstwo, bo przecież, gdy nauka jest w formie online to można ściągnąć, zakombinować – dodaje Izabela Derewicz-Czupryniak - Dzieci nie chcą wracać do szkoły, nie tęsknią za nią, bo po prostu nie czują się w niej dobrze. Szkoła kojarzy im się z rywalizacją, ciągłym niepokojem i napięciem emocjonalnym, niskim poczuciem bezpieczeństwa i stresem. Dotyczy to zarówno samego procesu dydaktycznego, ale także relacji rówieśniczych i uczeń-nauczyciel. Oczywiście jest też druga grupa dzieci, która nie ma godnych warunków bytowych, doświadcza agresji w domu, ale one chętniej idą do szkoły, gdyż tam naprawdę odpoczywają, są zauważane i wspierane.

Co w takim układzie robić a czego nie robić, gdy nasze dziecko ma obawy przed powrotem do szkoły w aktualnej sytuacji pandemicznej?

Przede wszystkim ważne jest, aby budować poczucie własnej wartości dziecka i utrzymywać z nim więź emocjonalną. Jest to podstawowy czynnik chroniący przed zagrożeniami. Okazywać mu życzliwość i akceptację mimo trudności jakie zauważamy. Nie negować jego lęku czy niechęci przed wyjściem do szkoły, nie wyśmiewać, nie ironizować, nie zadawać natarczywych pytań. W zamian za to okazywać zrozumienie i empatię - to da naszemu dziecku poczucie pewności siebie, wzmocni psychicznie i zachęci do rozmowy z rodzicem, nauczycielem czy kolegą w klasie.

Jak stosować język empatii? Podajemy przykładowe zdania:

"To nie łatwe ponownie nawiązywać znajomości i przyzwyczajać się do obecności rówieśników".
"To musi być trudne po takim czasie przebywania w domu i lekcjach online nagle tyle godzin wytrzymać w klasie".
"Wyobrażam sobie, że masz sporo obaw, jak zostaniesz odebrany przez kolegów".
"Widzę, że się martwisz, czy tak jak dawniej będziesz miała koleżanki i czy będą cię lubiły " itp.


Jak jeszcze postępować w relacji z dzieckiem, aby być dla niego wsparciem i zapobiec ewentualnym trudnościom?:

  • poświęcać dziecku czas – wspólna rozmowa, spacer, gry, zajęcia domowe, realizacja zainteresowań,
  • wspólnie szukać źródeł niepowodzeń i trudności - tych dydaktycznych i w relacji z rówieśnikami,
  • wskazywać na sukcesy i zasługi dziecka,
  • podkreślać niepowtarzalne cechy dziecka, jego zasoby,
  • doceniać je - chwalić opisowo za drobne osiągnięcia,
  • wskazywać bliskie i ważne osoby, na które może liczyć,
  • ukierunkowywać jego myślenie na przyszłość,
  • podkreślać sytuacje, w których dziecko poradziło sobie - to da mu poczucie sprawczości,
  • pomóc w nawiązywaniu relacji z rówieśnikami z klasy lub innymi np. poprzez rozmowę z rodzicem koleżanki, zainicjowanie spotkania w domu lub poza nim,
  • gdy trudności się nasilą szukać pomocy u wychowawcy klasy, pedagoga i psychologa szkolnego oraz u specjalistów w poradniach psychologiczno-pedagogicznych.
- Pamiętajmy, że czucie się ważnym dla kogoś, doświadczanie przynależności i więzi to najważniejsze potrzeby młodego człowieka – dodaje specjalista. - Jeżeli pozwolimy mu się wypowiedzieć, wysłuchamy bez oceniania i dawania rad, zaakceptujemy jego uczucia to dodamy mu siły i energii w samodzielnym pokonywaniu trudności szkolnych. Nauczymy go samodzielności, ale nie zostawimy samego. Dziecko, niezależnie od wieku nie może zostać samo ze swoimi kłopotami, mimo, że niechętnie o nich mówi i się ich wstydzi. Jeżeli mu nie pomożemy problemy nasilą się, zachowania staną się nawykami, a niepokoje i obawy przerodzą w lęk uogólniony. Stąd tylko krok do depresji czy innej choroby natury emocjonalnej.

Przypomnijmy, że działaniami Poradni Psychologiczno-Pedagogicznych w Gdyni objęte są wszystkie dzieci i młodzież od przedszkola do pełnoletności oraz ich rodzice i nauczyciele.

Poradnie są trzy i działają zgodnie z obszarem swojej rejonizacji – warto to sprawdzić, aby skontaktować się z właściwą.
Poradnie w Gdyni:
PPP nr 1 mieszcząca się przy ulicy Staffa 10 - http://ppp1.edu.gdynia.pl/poradnia-w-sieci
PPP nr 2 mieszcząca się przy ulicy Chylońskiej 227 - https://www.ppp2.edu.gdynia.pl/kontakt/
PPP nr 3 mieszcząca się przy ulicy Pułkownika Dąbka 207 - http://ppp3.edu.gdynia.pl/