Społeczeństwo

Koniec sezonu w ogrodzie społecznym

Grupa ogrodnicza, złożona z najbliższych sąsiadów, jest pełna zapału i nie brakuje jej pomysłów na przyszłość. Fot.: Gaba Kucz
Zbiory ostatnich tegorocznych plonów, konkursy i zabawy dla najmłodszych, wystawa zdjęć, poczęstunek i przede wszystkim snucie ambitnych planów na przyszły rok. Tak wczoraj wyglądało uroczyste zakończenie sezonu w ogrodzie społecznym, przy ul. Grabowo 2. Co najważniejsze grupa ogrodnicza, złożona z najbliższych sąsiadów, jest pełna zapału i nie brakuje jej pomysłów na przyszłość.

Ogrody społeczne to miejsca, w których mieszkańcy wspólnie uprawiają owoce i warzywa, a z plonów korzystają wszystkie osoby zaangażowane w pracę nad ogrodem. Nietrudno się domyślić, że siła ogrodów społecznych drzemie w grupie, zwłaszcza, że tak zagospodarowana przestrzeń to nie tylko sadzenie i pielenie grządek, ale przede wszystkim dużo frajdy ze wspólnie spędzonego czasu. Z czasem ogród społeczny może stać się miejscem spotkań oraz organizacji sąsiedzkich festynów, warsztatów ogrodniczych czy zabaw dla dzieci.

- Ogrody społeczne wpisują się w strategię miasta polegającą na nieustannym poszukiwaniu sposobów na otwieranie miejskich przestrzeni – podsumował Michał Guć, wiceprezydent miasta ds. innowacji. - Konsekwentnie zabiegamy o to, aby Gdynia była pełna miejsc sprzyjających spotkaniom, nawiązywaniu relacji, miejsc dostępnych dla każdego mieszkańca, sąsiada. To właśnie takie miejsca, kameralne, usytuowane lokalnie, są siłą budującą dobrą społeczność i dającą szanse na poprawianie jakości życia w najbliższym otoczeniu.

Obecnie, w ramach inicjatywy Otwarte Ogrody Gdyni, działają m.in. ogrody w centrum sąsiedzkim Przystań Śmidowicza 49 i przy Centrum Aktywnego Mieszkańca w Chyloni. Powstaje również ogród przy Klubie 1,2,3 na ul. Warszawskiej.  Ogród społeczny umiejscowiony na dziedzińcu, przy ul. Grabowo 2, w sąsiedztwie siedziby Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, zaczęto tworzyć na wiosnę 2017 roku, we współpracy z Bankiem Żywności Trójmiasto i jedną z firm ogrodniczych.      

- To bardzo specyficzne miejsce, dziedziniec, dookoła którego są stoją bloki mieszkalne, jest również częścią wspólną dla kliku różnych podmiotów i aż prosiło się, żeby jakoś fajnie zagospodarować ten teren  – opowiada Franciszek Bronk, z-ca dyrektora MOPS w Gdyni.  - Bardzo cieszy fakt, że udało się stworzyć „koalicję ogrodową” do której weszli oprócz pracowników MOPS również okoliczni mieszkańcy oraz pozostali sąsiedzi – dzieci i młodzież z Placówki Wsparcia Dziennego „Familia”, przedszkolaki z „Klubu małolata” przy Młodzieżowym Domu Kultury, członkowie Stowarzyszenia Osób z Wadą Słuchu „Cisza” oraz klub sportowy „Galeon”. Ogród wykorzystywany jest też przez nowopowstały Klub Terapii Zajęciowej dla osób z niepełnosprawnościami do prowadzenia zajęć na świeżym powietrzu.   
Przez ostatnie półtora roku udało się już sporo zrobić. Przygotowano teren. W skrzynkach posadzono zioła: szałwię, tymianek, oregano, miętę i melisę. Pojawiły się warzywa i owoce: pory, sałata, rzodkiewki, pomidory, i poziomki. Wzdłuż chodnika i przy parkingu posadzono krzewy owocowe: czarną, czerwoną i białą porzeczkę, agrest i pigwę. Swoje miejsce znalazły rośliny jednoroczne: begonie, turki, kosmosy i bratki. Nie zapomniano o kwiatach i roślinach wieloletnich, wśród nich: irga (płożąca), trawy ozdobne, winorośle (pnące), hortensje, funkie, żurawki i lawenda. Przedszkolaki z „Klubu małolata” własnoręcznie posadziły w skrzynkach petunie, stokrotki afrykańskie i lobelie. Całości dopełniają mini drzewka - wierzby japońskie oraz unikat posadzony przez mieszkańców: paulownia, zwana również cesarskim drzewkiem szczęścia. Z europalet powstał podest na meble ogrodowe, a w pobliżu gruszy – głównego drzewa ogrodu, które przeszło zabiegi pielęgnacyjne, zainstalowano dwie ławeczki.

- Ogród społeczny to bardzo dobry pomysł, zwłaszcza dla osób starszych, które nieopodal swojego domu mogą odpocząć wśród zieleni – zauważyła Katarzyna Cwen, przewodnicząca wspólnoty mieszkaniowej Morska 91. – Ważne, że jest to miejsce dla wszystkich sąsiadów i każdy może przyjść i poczęstować się świeżymi warzywami lub owocami. Już mamy ambitne plany na przyszły rok, m.in. chcemy zbudować podjazd na podest, aby mogły z niego korzystać osoby niepełnosprawne i mamy z wózkami oraz przygotować miejsce na przyszłe pikniki sąsiedzkie. Cieszę się, że nie brakuje nam pomysłów i do zobaczenia na wiosnę.
  • Fot.:gaba Kucz
  • Fot.: Gaba Kucz
  • Fot.: Gaba Kucz
  • Fot.: Gaba Kucz
  • Fot.: Gaba Kucz
  • Fot.: Gaba Kucz
  • Fot.: Gaba Kucz
  • Fot.: Gaba Kucz
  • Fot.: Gaba Kucz
  • Fot.: Gaba Kucz
  • Fot.: Gaba Kucz
  • Fot.: Gaba Kucz
  • Fot.: Gaba Kucz
  • Fot.: Gaba Kucz