Od 4 lipca ul. Świętojańska jednokierunkowa - sprawdź szczegóły Od 4 lipca ul. Świętojańska jednokierunkowa - sprawdź szczegóły
Społeczeństwo

Wspominamy Króla Kaszubów – kapłana Gdyni

Ks. Hilary Jastak w gdyńskiej Stoczni w 1980 roku/fot. z Archiwum Komisji Krajowej NSZZ Solidarność (za: www.czec.pl)

Ks. Hilary Jastak w gdyńskiej Stoczni w 1980 roku/fot. z Archiwum Komisji Krajowej NSZZ Solidarność (za: www.czec.pl)

14.01.2020 r.

Po latach wspominał, że od młodości marzył o osiedleniu się w Gdyni. Te strony pierwszy raz ujrzał podczas wycieczki szkolnej przed wojną. Portowe, nowoczesne miasto o kaszubskich korzeniach, ale pełne przybyszów z różnych stron Polski przyciągnęło ks. Hilarego Jastaka. I stało się jego drugim domem. Jutro w Kaszubskim Forum Kultury odbędzie się wieczór wspominkowy poświęcony tej barwnej i niepospolitej postaci.

15 stycznia o godz. 17.30 w siedzibie Kaszubskiego Forum Kultury (al. Marsz. Piłsudskiego 18) odbędzie się „Wieczór wspomnień o Ks. Prałacie Hilarym Jastaku". Niezwykłego człowieka i niezłomnego kapłana wspominać będą: Andrzej Bień (wiceprzewodniczący Rady Miasta Gdyni), Danuta Sadowska (Instytut Pamięci Narodowej), Elżbieta Pryczkowska (pierwsza stypendystka Funduszu Stypendialnego Ks. Hilarego Jastaka, Eugeniusz Wrochna (Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej), Jerzy Miotke (Stocznia Gdynia), dr Aleksander Kozicki (NSZZ "Solidarność") i Andrzej Busler (Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskie).
Spotkanie uświetni pokaz kaszubskiej złotnicy – efekt zeszłorocznych warsztatów kaszubskiego rękodzieła, realizowanych pod kierunkiem Danuty Niechwiadowicz.
17 stycznia minie 20. rocznica śmierci Ks. Prałata Hilarego Jastaka. W tym dniu o godz. 16.30 w kościele pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa (ul. Armii Krajowej 46) odbędzie się msza św. w intencji Króla Kaszubów.

Organizatorem wydarzeń jest Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskie/Oddział w Gdyni.

Hilary Jastak urodził się 3 kwietnia 1914 roku w Kościerzynie w rodzinie Marii i Jakuba Jastaków. Był najmłodszym z szesnaściorga dzieci. Jego ojciec w czasach zaboru pruskiego należał do aktywnych działaczy propolskich, a po odzyskaniu niepodległości został burmistrzem Kościerzyny.
Po zdaniu matury w 1934 roku Hilary Jastak podjął naukę w Seminarium Duchownym w Pelplinie, którą przerwał wybuch II wojny światowej. Studia ukończył w Metropolitalnym Seminarium Duchownym w Warszawie, święcenia kapłańskie otrzymał 7 czerwca 1941 roku. W Goszczynie koło Grójca zasilił szeregi Armii Krajowej i został kapłanem tego okręgu, niosąc pomoc duchową partyzantom, walczących w okolicznych lasach. Przybrał pseudonim konspiracyjny „Abraham”. W czasie okupacji uczył religii, łaciny i języka niemieckiego w tajnej szkole średniej. Szczęśliwie przeżył wojnę i powrócił w rodzinne, pomorskie strony.

W lutym 1946 roku mianowano go dyrektorem Caritasu Okręgu Gdynia przy parafii Najświętszej Marii Panny Królowej Polski oraz kapelanem Caritas Academica przy Wyższej Szkole Handlu Morskiego. Od 1949 roku był proboszczem parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Gdyni. Zastał prowizoryczny, niewielki kościół z muru pruskiego, który niebawem groził zawaleniem. W 1956 roku rozpoczął budowę nowej świątyni. W ówczesnych realiach komunistycznego państwa było to niezwykle trudne zadanie, skutecznie hamowane przez ówczesne władze.
Działalność w Caritasie w okresie powojennym stawiała przed ks. Jastakiem ogrom zadań. Sporo ludności (w tym repatriantów) potrzebowało pomocy, biedę można było zauważyć w wielu miejscach Gdyni. Caritas zajmował się dystrybucją darów z UNNRY, darów Polonii Amerykańskiej i Czerwonego Krzyża. Organizowano dokarmianie poprzez organizację kuchni polowych, które prowadziły Siostry Miłosierdzia Wincentego a Paulo. Tę działalność mocno wspierali Szwedzi w ramach Swedish Relief Organization. Od 1946 roku duchowny zaczął organizować kolonie letnie dla ubogich dzieci, początkowo w Małym Kacku, a w późniejszym czasie w Białej Górze. Wiele z dzieci było wojennymi sierotami, po zakończeniu kolonii okazało się, że część z nich nie ma dokąd wracać. W związku z tym ks. Jastak założył w Białej Górze Dom Chłopców. Była to samowystarczalna instytucja, a chłopcy poza nauką uczyli się gospodarować na roli, uprawiać warzywa i owoce, a także zgłębiali tajniki rękodzieła ludowego za sprawą Franciszka Menczykowskiego, znanego rzeźbiarza ludowego oraz Franciszki Majkowskiej, twórczyni szkoły wejherowskiej haftu kaszubskiego. Eksperyment okazał się wielkim sukcesem.  W 1949 roku ks. Jastak został powołany na stanowisko proboszcza nowo utworzonej parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Gdyni.
 
W latach stalinowskich sytuacja gdyńskiego proboszcza, jego wikariuszy i osób pomagających w działalności parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa była bardzo trudna i niebezpieczna – śledzenie, przesłuchania w gmachu UB, prowokacje, zaczepki, szantaż i grożenie bronią ze strony funkcjonariuszy były częstymi praktykami. Wiele razy próbowano złamać opór gdyńskiego kapłana, który był zdeklarowanym antykomunistą. W 1950 roku doszło do jego aresztowania, ale po dwóch miesiącach ks. Jastak został zwolniony. Przez wiele lat, gdyńskiego kapłana wspierał duchowo i słowami otuchy Prymas Tysiąclecia Stefan Wyszyński, który 19 kwietnia 1953 roku odwiedził Gdynię i gościł w parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa. Mimo przeszkód i szykan ks. Jastak doprowadził do wzniesienia nowego, okazałego kościoła. Była to kontynuacja przedwojennej idei stworzenia na szczycie Kamiennej Góry – bazyliki morskiej. Kościół i plebania stały się poza miejscem modlitwy, magnesem ściągającym wielu ludzi różnych środowisk i ożywionej działalności. Działały tu różnego typu wspólnoty modlitewne, chóry, zespoły, organizowano opłatki wigilijne, śniadania wielkanocne (działał tu m.in. Chór Męski „Dzwon Kaszubski” i dziecięca Schola Cassubia).

17 grudnia 1970 roku na ulicach Gdyni polała się krew, za sprawą decyzji komunistycznej władzy, życie straciło wielu niewinnych ludzi – portowców, stoczniowców, uczniów gdyńskich szkół. Parafia Najświętszego Serca Pana Jezusa stała się oazą dla rodzin zabitych i rannych. Kościół w tym czasie był otwarty przez całą dobę. Zorganizowano pomoc duchową i materialną dla rodzin, które najbardziej ucierpiały. 20 grudnia 1970 roku ks. Jastak odprawił niedzielną mszę św. w intencji poległych na ulicach Gdyni.
Dziesięć lat później Polacy znów wystąpili przeciwko komunistycznej władzy, a impuls wyszedł ponownie z Pomorza. Strajkowało wiele zakładów pracy, w tym także Stocznia im. Komuny Paryskiej w Gdyni. 16 sierpnia 1980 gdyńscy stoczniowcy zwrócili się do ks. Jastaka z prośbą o odprawienie mszy św. na terenie Stoczni. 17 sierpnia gdyński kapłan odprawił pierwszą mszę św. na terenie zakładu pracy w PRL. Podczas nabożeństwa udzielił kilkutysięcznej rzeszy stoczniowców absolucji zbiorowej z obawy o zbrojną interwencję milicji i wojska.
We wrześniu 1980 roku powstał Społeczny Komitet Budowy Pomników Ofiar Grudnia. Gdyński duchowny został jego honorowym członkiem obok prymasa Stefana Wyszyńskiego. 17 grudnia 1980 roku pomnik Ofiar Grudnia stanął w pobliżu stacji kolejowej Gdynia Stocznia nieopodal miejsca, gdzie dekadę wcześniej rozegrały się krwawe wypadki grudniowe. Gdy w grudniu 1981 roku władza ogłosiła wprowadzenie stanu wojennego, ks. Jastak po raz kolejny otaczał pomocą aresztowanych i ich rodziny. Plebania parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa stała się miejscem spotkań opozycjonistów m.in. Lecha Wałęsy, Joanny i Andrzeja Gwiazdów, Anny Walentynowicz i Arkadiusza Rybickiego. W 1984 roku ks. prałat Hilary Jastak przeszedł na emeryturę. W dalszym ciągu związany był z parafią Najświętszego Serca Pana Jezusa.
W społeczności gdyńskich Kaszubów ks. Hilary Jastak cieszył się wielkim szacunkiem. Określano go często królem Kaszubów, a to określenie jest zarezerwowane dla nielicznych, tych którzy wyróżnili się szczególną działalnością na rzecz swej małej ojczyzny. Wcześniej tym zaszczytnym tytułem określano Antoniego Abrahama. Ks. Hilary Jastak przez całe swe życie podkreślał swe kaszubskie pochodzenie i pielęgnował kulturę kaszubską. Z pasji był bibliofilem kaszubsko-pomorskim. Wnętrze jego mieszkania wypełniały setki książek i czasopism związanych z tą tematyką oraz mnóstwo dzieł lokalnych artystów – obrusów, rzeźb itp. Kilka lat po śmierci prałata, w momencie powstania Ośrodka Kultury Kaszubsko-Pomorskiej w Gdyni (obecnie Kaszubskiego Forum Kultury) część roczników miesięcznika „Pomerania” zasiliło powstający księgozbiór tej placówki.

W 1991 roku ks. Hilary Jastak został wyróżniony tytułem Honorowy Obywatel Gdyni. W tym samym roku założył Fundację Pomocy Stypendialnej dla młodzieży z Pomorza, która przez kilkanaście lat swej działalności pomogła w kształceniu dziesiątków uczniów i studentów, głównie z Kaszub. W 1995 otrzymał Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski, a w 1999 roku honorowe obywatelstwo Kościerzyny. Wojsko Polskie w dowód zasług nominowało go na stopień kapitana, a w późniejszym czasie majora rezerwy. O bogatej działalności gdyńskiego kapłana świadczą liczne tytuły kościelne i świeckie m.in. Prałata Honorowego Jego Świątobliwości, Kanonika Honorowego Kapituły Archidiecezjalnej Gdańskiej, Kapelana Światowego Związku Armii Krajowej, Kapelana Honorowego Solidarności Stoczni Gdynia S.A. oraz Członka Honorowego Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego.

Skromne mieszkanie ks. Jastaka do końca swego życia odwiedzały dziesiątki gdynian, szukając często pociechy, rady. Dla większości z nich prałat był przyjacielem, a jego cenne rady były niejednokrotnie drogowskazem w działaniu dla wielu czołowych osobistości ze świata polityki, nauki i kultury. W swej działalności był człowiekiem niezwykle starannym, poukładanym i konsekwentnym. Cechowało go niekonwencjonalne, kaszubskie poczucie humoru i ogromna wiedza. Jego zwyczajem było częstowanie dzieci cukierkami.

Król Kaszubów zmarł 17 stycznia 2000 roku w Gdyni. Spoczął w sąsiedztwie świątyni Najświętszego Serca Pana Jezusa, którą zbudował i w której pełnił służbę duszpasterską przez 51 lat. W jego pogrzebie uczestniczyło około dwóch tysięcy gdynian i gości z różnych części Polski. Trumnę zmarłego okryła kaszubska flaga zrzeszyńców.
Mijają lata, a na grobie ks. Jastaka wciąż palą się znicze i leżą świeże kwiaty. W 100. rocznicę jego urodzin (w 2014 roku) nastąpiło podpisanie aktu erekcyjnego i wmurowanie kamienia węgielnego pod jego pomnik, który stanął kilka miesięcy później u zbiegu gdyńskich ulic: Batorego i Władysława IV, nieopodal parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa.

Źródło: Andrzej Busler, Niezłomny Kapłan – Król Kaszubów, www.czec.pl