Sport i zdrowie

Polak i Ukrainka zwycięzcami Enea Ironman Gdynia

Zwycięzca zawodów Enea Ironman Gdynia spędził w wodzie ponad godzinę

Zwycięzca zawodów Enea Ironman Gdynia spędził w wodzie ponad godzinę

08.08.2021 r.

To był prawdziwy pokaz siły ludzi z żelaza, którzy w niedzielny poranek, mimo niesprzyjającej i kapryśnej pogody, wystartowali w pierwszej w Polsce edycji zawodów Ironman na pełnym dystansie. Zwyciężył Christopher Pietruczuk – z czasem 8:52:37. Wśród pań triumfowała Olena Zhushman z Ukrainy.  

­­
Historia gdyńskiego triathlonu zaczęła się w 2013 roku, kiedy to w zawodach na dystansie 70.3 wzięło udział niespełna 1000 osób. Dwa lata później sportowe zmagania w mieście z morza i marzeń zostały wpisane do oficjalnego kalendarza federacji Ironman. Zatem było tylko kwestią czasu, kiedy w Gdyni odbędą się zawody Ironman na pełnym dystansie. Nastąpiło to w niedzielę, 8 sierpnia o godzinie 7:00. Wtedy właśnie do wody wbiegli zawodnicy biorący udział w zawodach Enea Ironman Gdynia, rozgrywanych na dystansie 140,6 mili.

Wielkie triathlonowe święto rozpoczęło się jednak wcześniej, bo już w piątek, kiedy do rywalizacji stanęli najmłodsi uczestnicy, biorący udział w zawodach Kids Aquathlon Gdynia. Z kolei w sobotę swoje umiejętności sprawdzali sprinterzy i uczestnicy sztafet, którzy musieli pokonać 750 m wpław, 20 km na rowerze oraz 5 km biegiem. To było tylko preludium przed wielkim niedzielnym triathlonowym świętem.

Na zdjęciu widzimy kolarza samotnie przemierzającego trasę. Jedzie po asfaltowej drodze, prędkość sprawia, że tło jest rozmyte.

Zawody rozpoczęli triathloniści startujący na dystansie popularnej „połówki”. To 1900 m pływania, 90 km jazdy na rowerze oraz bieg na dystansie półmaratonu. To właśnie oni jako pierwsi zameldowali się na mecie. Zwycięzcą zawodów Enea Ironman 70.3 Gdynia został James Teagle, który na pokonanie całego dystansu potrzebował 3 godzin 51 minut i 55 sekund.

– To był fantastyczny wyścig, świetna trasa, nieco bardziej wymagająca przez pogodę. Na pewno przyjemniej by było, gdyby było sucho, ale na warunki atmosferyczne nie mamy wpływu. Na trasie kolarskiej trzeba było ostrożniej wchodzić w zakręty, ale generalnie trasa była świetna. Przez cały czas czułem też doping i wsparcie kibiców, atmosfera była kapitalna. Dziękuję też wolontariuszom, którzy zabezpieczali całą trasę – podsumował triumfator.

Brytyjczyk wyprzedził Szweda Roberta Kallina o 2 minuty i 21 sekund, a na trzecim miejscu znalazł się pochodzący z Irlandii Chris Mintern, który uzyskał czas: 3 godziny 56 minut i 49 sekund. Najlepszy z Polaków, Kacper Stępniak, uplasował się na czwartej pozycji.

Na zdjęciu widzimy Jamesa Teagle'a, który trzyma w górze wstęgę oznaczającą linię mety.

Wśród pań od samego początku prowadziła uczestniczka igrzysk olimpijskich z Londynu – Brytyjka Lucy Hall, która wbiegła na metę z czasem 4:18:45.

– Bardzo cieszę się z wygranej. Trasa była trudna i wymagająca, zwłaszcza gdy padało podczas jazdy na rowerze. Miałam pewne obawy o zakręty oraz linie na jezdni, które podczas deszczu mogą robić się śliskie, ale ostatecznie skończyło się na strachu i jestem bardzo szczęśliwa – powiedziała Brytyjka.

Na drugim miejscu rywalizację zakończyła Polka, Aleksandra Jędrzejewska, która zameldowała się na mecie z wynikiem 4:22:44. Podium uzupełniła Belgijka Katrien Verstuyft z rezultatem 4:30:30.

Na zdjęciu widzimy jak Aleksandra Jędrzejewska mija linię mety z uśmiechem na ustach.

Kiedy rywalizacja na dystansie 70,3 mili dobiegała końca, wszyscy z niecierpliwością czekali na charakterystyczny okrzyk spikera: „You are an Ironman!", witający ludzi z żelaza. Pierwszym, historycznym triumfatorem zawodów Enea Ironman Gdynia 2021 został debiutujący na pełnym dystansie Christopher Pietruczuk.

Zwycięzca przekroczył linię mety z czasem 8:52:37. Podczas części pływackiej, która odbywała się na dystansie 3,8 km, Christopher spędził w wodzie 1:01:36. Trasę kolarską (180 km) pokonał w czasie 4:44:03, a przebiegnięcie maratonu zajęło mu 2:58:32. Triumfator spędził w strefach zmian łącznie 8 minut i 26 sekund.

– Planem było ciągle przyśpieszać oraz dobrze się bawić – mówił na mecie Christopher Pietruczuk, który nie mógł uwierzyć w swoje zwycięstwo.

Jako drugi na mecie zameldował się Francuz Victor Lemasson, który ukończył zawody z wynikiem 8:56:26. Podium uzupełnił Niemiec Christian Haupt z rezultatem 8:59:20.

Wszystkie kobiety zameldowały się na mecie z czasami poniżej 11 godzin. Zwyciężczyni Olena Zhushman z Ukrainy uzyskała czas 10:31:44. Na drugiej pozycji uplasowała się Aleksandra Marianek, która na pokonanie pełnego dystansu potrzebowała 10:49:34. Trzecie miejsce przypadło również Polce, Julicie Sikorze, która dotarła na metę z czasem 10:58:03.